, Longform

Nie opłaca się kupować drogich smartfonów

fot. pexels.com

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

  • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

    Jeśli mówimy tylko o telefonach nowych, prosto ze sklepu, to moim zdaniem 2 tys. złotych wystarczy, by kupić smartfona na dłużej 🙂
    W tej cenie dostaniemy sporo exflagowców lub tańszych flagowców z Chin (pozdrawia właściciel Xiaomi Mi 6), które są optymalnym obecnie wyborem.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Cieszę się, że dobrze odczytałeś to, co chciałem tu przekazać. Ja mam podobnie, ale tylko jeśli coś jest warte uwagi żeby ten budżet „nadwyrężyć” 🙂 Myślę, że za 2 tysiące możesz mieć obecnie spokojnie urządzenie na ~2 lata do przodu. Sam się przesiadłem na średniaka od Samsunga i nie narzekam. 😀

      • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

        Na którego? 🙂

        • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

          A5 2017 🙂

          • Joe Black

            A5 2016 moim zdaniem ładniejszy:)

          • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

            A mi się właśnie bardziej spodobała wersja na 2017 rok. Ciekawy jestem, jak będzie wyglądała kolejna. Póki co dopiero niecały tydzień, ale działa naprawdę dobrze. Jestem zadowolony. Szczególnie biorąc pod uwagę ile za niego zapłaciłem 🙂

          • Qba

            Zwróć uwagę że dopiero teraz dostał Nougata

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            A może nie zwraca, bo go to nie interesuje panie kolego? 🙂

          • Qba

            A może udaje, że go to nie interesuje ale chciałby mieć Oreo w dniu premiery tak jak na Google Pixel 🙂

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            To pewnie by sobie kupił Pixela 🙂

          • Qba

            Ale go nie stać i stąd ten ból dupy

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            A myślisz, że jakby go było stać (a nie wiem, czy tak jest), to kupiłby albo Pixela, albo iPhone’a, bo aktualizacje?
            Poprośmy samego zainteresowanego o wypowiedź w tej sprawie 🙂

          • Qba

            I serio liczysz na aktualizacje przez 2 lata?

          • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

            Kompletnie nie interesują mnie aktualizacje szczerze mówiąc. Nie przykładam do tego żadnej wagi. 🙂 Może z 3 lata temu bym się przejął – teraz nie.

      • Dawid

        Za niecałe dwa tysie w abonamencie kupiłem kilka miesięcy temu HTC 10. W zasadzie porównywalny z obecnymi flagowcami, a nawet wydajny bardziej niż LG G6 czy Huawei P10. To pokazuje, że rozwój smartfonów przyhamował, obstawiam że taki exflagowiec spokojnie wydajnościowo wystarczy na jakieś trzy lata. Nie widzę sensu dopłacania 1000 zł za lepszy procesor, szklaną obudowę i aktywne ramki (U11), tracąc w zamian aluminium i złącze minijack.

        • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

          Też myślałem nad HTC 10 bo bardzo podoba mi się design, ale jednak postawiłem na Samsunga i nie żałuję. Aż nie wierzę sam, że to mówię. Ale po przesiadce z Xiaomi raczej każdy smartfon będzie dobry. 😀

        • Qba

          10 już teraz jest olewany przez producenta

    • galakty

      Za rok już nie kupisz flagowca Xiaomi w tej cenie (chyba, że z Chin), niestety ale chińczycy uczą się od innych marek i ceny idą w górę ostro. Mi6 byłby optymalnym wyborem, gdyby nie głupie decyzje w postaci usuwania gniazda jack (usunęli bo taka moda od Apple, bateria nie jest większa, a telefon nawet nie jest wodoodporny).

      • Grzegorz93

        Nie czarujmy się, gniazdo jack zostanie zastąpione gniazdem USB-C czy Bluetooth, bateria w Mi6 jest większa od swojego poprzednika czyli Mi5 o całe 350 mAh, telefon nie jest wodoodporny ale coś się polepszyło i można go zachlapać. Jest lepiej ale to dalej mało.

    • Krzysztofsf

      Kupuje sprzet z zalozeniem, ze bede korzystal okolo 3 lat.
      Staram się mieć najkorzystniejszy cenowo abonament (np obecnie przechodze na Plusha z nolimitami i 15 GB internetu za 25 zł, a w duecie 20 zł) i co miesiac odkladam 50 zl na przyszla wymiane sprzetu.
      W ten sposob przeszedlem ponad pół roku temu z LG G2 na Xiaomi 5S Plus.
      Dobieram mocny sprzet z dlugim, czasem pracy na baterii. Częśc fotograficzno-filmowa jest dla mnie mniej istotna.
      Nie lubię wymieniac swojego głównego smartfona – trochę czasu zajmuje jednak popodpinanie do niego różnych usług, z których część (np.zakupione bilety okresowe) wiąże sie ze sprzętem a nie z kontem.

      Zakładam wydatek do 2 tysięcy na wymianę, maksymalnie 2500.

    • Qba

      Co jest optymalnego w kiepskich pseudoflagowcach bez aktualizacji?

      • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

        Widzisz, Ty tego nie rozumiesz, ale inni już tak 🙂

        • Qba

          Dobrze to widać po tym, że najpopularniejszymi modelami telefonów są flagowce

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            No i fajnie, bardzo mnie to cieszy 🙂
            A ile stanowią ogólnej sprzedaży? Pierwsza czwórka to raptem 15% globalnej sprzedaży.
            Świat jest wielki, ludzi prawie 7,5 mld, każdy ma inne oczekiwania.
            Gdyby wszyscy, tak jak Ty uważali, że aktualizacje to najważniejsza rzecz na świecie, to statystyki o których mówisz wyglądałyby zupełnie inaczej. Zwłaszcza Apple powinno mieć wyższą sprzedaż.
            A tymczasem na 5 miejscu jest Redmi 4A, który Oreo pewnie nigdy nie zobaczy, a i tak kupiły go miliony.

          • Qba

            Dwa najpopularniejsze modele to Apple iPhone 7 I 7 Plus.

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            Które łącznie nie stanowią nawet 10% globalnej sprzedaży.
            To tak, jakby w całej Polsce na aktualizacjach przez lata zależało mieszkańcom jednego województwa, a cała reszta miała to w nosie.

  • jurek z.

    a na jaka …cholere mi wydawac 3 tysia na telefon ? w czoraj kupilem za 499 zł lenovo c2 power i starczy mi na dwa lata . ma wielka baterie , dzwoni , niezły apart. dla przecietnego człowieka to wystarczy. maniacy zas gadzetów i wypchani kasa niech wydaja po 3 tysia

    • Qba

      3 tys. to tyle co miesięczny koszt eksploatacji popularnej Octavii, Golfa, Focusa czy Astry

  • Nazwa

    Artykuł powiela to o czym mówi się od lat, także nic odkrywczego tylko powtarzanie tego co było już wielokrotnie poruszane w licznych dyskusjach. To że ceny z roku na rok są coraz wyższe to już norma, tylko czekać kiedy producenci dojdą do progu w którym przestanie być to dla nich opłacalne także te sumy w nieskończoność rosnąć nie będą a winne wszystkiemu i tak są osoby które kupują tak drogie sprzęty jakby nie płacili to by nie było tak wysokich cen, tylko jak ich stać to co ich obchodzi że kogoś innego nie. Inna sprawa że komponenty do smartfonów, coraz większe koszty marketingowe i wiele innych czynników też ma swój wpływ.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Bardzo możliwe, że powiela, ale sam po raz pierwszy o tym napisałem w kwestii swojej opinii. 🙂

      Myślisz, że ludzie zapłacą każdą cenę? 🙂 Prędzej wydaje mi się, że producenci będą mieli problem, tak jak właśnie piszesz.

    • Joe Black

      Dlatego dobrze że jest alternatywa z chin… Jak taki Janusz czy ktoś inny zauważy że kupił za 4k telefon i po pół roku on jest wart 2400zl to następnym razem może się zastanowi czy rzeczywiście potrzebuje tych wszystkich bajerów czy lepiej wydać maks 1500zl i mieć wszystko w pizdu..
      To jest troszke jak ja to mówię z jednorazowym klientem, raz oszukany czy źle potraktowany już nie wróci do tego sklepu, a że właściciele sklepu i obsługa nie raczy zmienić swojego zachowania to owszem sprzeda coś ale klient już nie wróci.. pytanie tylko kiedy ludzie zmęczą się dokładaniem do roku po 2k na nowy telefon

      Ps ja miałem tak z iPhona mi, za najtańszy model była cen 2649zl to był 4 potem 4s za 2699zl potem 5 za 2849zl i 5s z 2999zl i później to więcej i więcej, wytłumaczeniem był kurs dolara, dzisiaj jest dolar za 3.5zl a nie za 4.2zl i jakoś nie widzę spadających cen…

      • Qba

        A widzisz zmiany w specyfikacji?

  • Gosc

    Note 4 kupiłem za 2800 w 2015 roku. Sprzedałem w 2016 za ok 1700, dołożyłem 1100 zł kupiłem S7 Edge, którego sprzedałem w maju 2017 za 1800 zł. Ponownie dołożyłem 1000 zł i za 2800 kupiłem s8+ 6 tyg od premiery. Mniej więcej 1000 zł kosztuje mnie coroczna wymiana flagowca. Kupuje telefony z przedłużenia umowy play/Orange, fabrycznie spakowane.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Dokładnie o tym mówiłem – sam robię podobnie. Umiejętne rozporządzenie pieniędzmi i sprzedaż pozwala na łatwą wymianę urządzeń. Doskonale wiem, o czym mówisz 🙂

    • Joe Black

      Jestem ciekawy jaki frajer kupił w 2016 note 4 za 1800zl jak one już wtedy chodziły od 1100 do maks 1400zl wiem bo bardzo śledziłem ten konkretny model..
      A to że Pan dołożył tylko 1000zl to raczej nie w dniu premiery tylko co najmniej jak nie miesiąc lub wiecej po premierze s8

      • Gość

        Napisałem przecież że s8+ kupiłem 6 tyg od premiery. Jakoś w połowie maja. Nie pamiętam dokładnie daty. Podobnie jak z Note 4 którego sprzedałem za 1800 zł. Daty nie pamiętam ale wiem co pisze. To że ktoś śledzi temat i chce wyrwać jak najtaniej, co zresztą doskonale rozumiem, bo sam tak robię, to nie znaczy że nie można sprzedać drogo, tylko trzeba zrobic dobrze, a więc osobie niezorientowanej tak jak my w tym temacie. Pozdrawiam

      • MR_P3T3R

        Nie wiem jak wtedy w 2016 chodziły Note 4 ale teraz w komisie są po 1100-1300 i to czasem w nieciekawym stanie.. wiem bo sam aktualnie sprzedawałem swojego Note 4 w podobnej cenie ale w idealnym stanie. Ceny są niestety różne ..sam zmieniłem note’a na S7 EDGE za 2200 a aktualnie znajomy chce mi sprzedać nówkę S8 poniżej 2500 z przedłużenia umowy

  • jotek44

    …wystarczy na rok, PÓŁTOREJ ?! Chyba półtora, Drogi Panie Redaktorze ! Rok to rodzaj męski, więc rok i pół roku, to PÓŁTORA roku !!!

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Dzięki, już poprawiam!

  • MHM

    Przyjmując perspektywę, że ktoś MUSI mieć nowy telefon co 1-2 lata to flagowców nie opłaca się kupować. Co innego tacy „ekolodzy” jak ja którzy zmieniają sprzęt jak im zdechnie lub już się wysłuży (co w moim przypadku oznacza jakieś 5-6 lat) to wydaje mi się, że warto kupić flagowca. Mój poprzedni smartphone (Moto DEFY) używałem 5 lat. Aktualnie jest na „emeryturze” i służy za budzik. Obecna Lumia 735 ma już ponad 3 lata. I jeszcze ze 2 popracuje. Żonie smartphone wymieniłem na siłę, bo już na jej 6 letniego SONY TIPO patrzeć nie mogłem. Kupiłem jej iP7. Skoro wiem, że przez kolejne 5-6 lat raczej jej nie zmuszę do zmiany to niech ma coś „lepciejszego”.

    • marcinero

      Widzę, że ktoś ma podobne podejście do mnie 😉 Poprzedni telefon miałem właśnie ok. 5 lat. Obecnie służy mi jako telefon awaryjny (mam tam drugą kartę SIM) oraz jako odtwarzacz muzyki. Zwłaszcza że nową baterię do niego mogę kupić za ok. 20 zł. Kolejny (tzn. obecny) telefon posłuży mi zapewne następne 5 lat. Nie widzę powodu, dla którego mógłbym zainwestować w lepszy model. Dla ekranu full HD? Dla większej ilości RAM-u, szybszego procesora, rzekomo lepszego aparatu? Nie gram w gry na telefonie, nie robię nim zdjęć. Używam niewymagających aplikacji i to tylko od czasu do czasu, czasem poszukam czegoś w internecie. Jedyne co by mnie przekonało bardzo do zmiany, to co najmniej dwukrotnie dłuższy czas działania na baterii. Ale na to się póki co nie zanosi, technologie magazynowania energii się nie zmieniają, ciągle te same baterie litowo-jonowe albo litowo-polimerowe.
      Osobiście znam ludzi, którzy używają od 10 lat jednego telefonu – z podejściem „wymienię jak się ten stary zepsuje”. A ponieważ do tej pory się nie zepsuł…

      • Navarro

        Tylko niestety dzisiejszych telefonów tak długo nie poużywasz, bo bateria będzie coraz krócej trzymała, a wymienić nie bardzo.

        • marcinero

          To zależy od użytkowania, a w szczególności od ładowania. Niestety wynalazki typu Fast/Quick Charge, częste doładowywanie telefonów, rozładowywanie niemal do zera itd. nie służą baterii. Ja zawsze ładuję telefon z USB komputera – mam wtedy stabilne ładowanie niskim prądem (500 mA na USB 2.0). A ponieważ tak czy siak muszę wtedy pracować, to długi czas ładowania mi nie przeszkadza. Tak samo traktowałem poprzedni telefon, który dopiero po 6 latach zaczął dawać pierwsze oznaki zużycia baterii.

    • Qba

      To pokazuje że tylko flagowce są opłacalne

  • WujekYahoo

    Miałem Z2 dwa i pół roku, kupiłem za 1400. Sprzedałem za 550 i kupiłem Z5 Premium za 1700 i pewnie też ponad dwa lata będę ją miał.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      I piękna wymiana. 🙂

      • WujekYahoo

        Też tak myślę, szczególnie że to wersja Chrome 😊

  • wodołaz

    Autor artykułu ma rację.Nie warto przepłacać.
    Sprzęt za 900-1400 zł(Xiaomi Redmi Note4,4X,Lenovo P2) posiada wszystkie funkcje jak ten za 4000 zł.A często dużo lepszy akumulator.
    Ciekawe jak by zareagowali „wyznawcy” bezsensownej drożyzny, gdyby producenci innego sprzętu np.pralek automatycznych czy lodówek-nakłaniali ich do wymiany sprzętu co 1,5 roku (bo nowy „lepiej” pierze lub chłodzi.) Nie „dajmy się zwariować”.Koncerny liczą na głupotę nabywców i częściowo im się to udaje.

    • Krzysztofsf

      „posiada wszystkie funkcje” to przesada, natomiast „posiada wszystkie potrzebne funkcje” bardziej oddaje stan rzeczy. Naturalnie wybierajac model nalezy sporo poszukac na jego temat, bo sam opis producenta to nie wszystko.

    • http://www.zakrzowiec.pl Przemysław Nowak

      redmi note 4 to fajny telefon ale nie ma startu nawet do mojego dwuletniego nota 4 od samsunga

    • Qba

      Redmi Note 4 nie ma nawet szybkiego ładowania ani NFC.

      • wodołaz

        Nawet jak jest szybkie ładowanie ,to bym go systematycznie nie używał.
        Trzeba trochę znać fizyki i chemii, żeby zdać sobie sprawę z tego,że to w ekspresowym tempie wykańcza akumulator.Sporadycznie, w sytuacji podbramkowej-można użyć, ale jak ktoś chce używać sprzęt powyżej roku, to odradzam ten sposób ładowania.
        Dla mnie „szybkie wykańczanie”-nie ma decydującego znaczenia.

        • Qba

          Za rok to kupię nowy telefon

  • Rafal Adamski

    Mam Xperie z2 juz trzy lata.Do normalnego zastosowania dzwonienie,smsy w zupelnosci wystarcza,internet kilka zakladek,facebook itp.Snapdragon 801 i 3gb ramu w zupelnosci mi wystarcza a telefon katowany wszystkim oprocz gier.Grzeje sie to fakt i palcuje ale to jeden z bardziej udanych modeli Sony ( mialem nowsze flagowce Sony).Dwie zawiechy w trzy lata,trzymam go poki nie padnie.Plusy bdb bateria i zasieg wifi lepszy niz w galaxy s8 ( brat ma).Nie dajmy sie zwariowac i wymieniac co chwile dobrego sprzętu.

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Miałem Z2, pozbyłem się jej około rok temu. Bardzo, ale to bardzo miło wspominam tego smartfona 🙂

  • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

    Haha kupując szmelc wynalazki utopiłem w błocie bezpowrotnie w ciągu 4 lata powyżej 8 tys. zł. i nigdy więcej budżetowego g*na i stresu jak to zamula i nie nadaje się do niczego.
    ps.
    Kupując sgs7 edge po roku go sprzedałem i mam tak nowy sgs8+ za 2000zł.
    Pozdrawiam myślących i mądrości innym życzę 🙂

  • grzybek

    Zgadzam się z autorem. Miałem odłożone 2 tys. na telefon, ostatecznie kupiłem za 960 RN3P. Pewnie jest w czymś gorszy, niż telefony z wyższej półki cenowej, ale mija rok i żadnych problemów z nim nie mam, wszystko nadal chodzi bardzo płynnie. Wcześniej miałem przez 3 lata Lumię 820 za 1000 zł i również nie narzekałem. Oczywiście, kupując tańszy telefon idzie się na jakieś kompromisy, ale mi to nie przeszkadza.

    • galakty

      Flagowców nie kupuje się „żeby dobrze chodził”, tylko dla dodatków i smaczków, jak IP68, lepszy aparat, lepsze audio i tym podobne. Do normalnego użytku wystarczy telefon za tysiaka i spokojnie 2-3 lata wytrzyma.

      • Qba

        Który to telefon za tysiaka ma aktualizacje przez 2-3 lata?

        • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

          Który to klient kupujący telefon za tysiaka uważa aktualizacje za priorytet?

          • Qba

            Ci co w komentarzach wypłakują żale iż nie dostali aktualizacji

          • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

            Nom. Trzy wpisy na krzyż, a sprzedaż idzie w setkach tysięcy.
            Musisz zrobić jakąś ankietę wśród wszystkich użytkowników danych modeli, wtedy pogadamy 😉

          • Qba

            Może sprawdź jakie telefony są w top 5 sprzedaży

    • Krzysztofsf

      Tez kupilem tanszy telefon niz planowalem, bo po prostu zaden z drozszych nie spelnial wszystkich zalozonych parametrów. W koncu zaryzykowalem i sciagnalem sobie telefon z Chin.

      • Grzegorz93

        Zadowolony? 🙂 Jaki to telefon?

        • Krzysztofsf

          Xiaomi 5s Plus

          • Qba

            Nawet nie masz LTE 800, VoLTE, WiFi Calling ani aktualnego systemu

          • Krzysztofsf

            Mam Volte, system we wrześniu, reszty nie potrzebuje a dlugi czas pracy lepszy od tegorocznych flagowcow, moc systemu i ekran 5.7 dają mi komfort i zadowolenie z korzystania.

          • Qba

            Taa dostaniesz Oreo we wrześniu, ale przyszłego roku chyba 😃

          • Krzysztofsf

            Nie pisalem o Oreo. Tego systemu jeszcze nikt nie ma

          • Qba

            Jak nikt nie ma, kiedy jest dostępny od poniedziałku na Nexusy i Piksele.

          • Krzysztofsf

            No fakt. Moga sobie ręcznie pobrać pliki

          • Qba

            Jest OTA.

          • Krzysztofsf

            W poniedzialek ni ebylo. Ale nieistotne. Mam sprzet z ktorego jestem zadowolony i ktory wybralbym ponownie – jak wspomnielem w innych naszych dyskusjach, widze dla niego tylko jeden model alternatywny, rowniez niedostepny oficjalnie w naszym kraju.

          • Qba

            Było wieczorem.

  • western

    Dołożę swoje 3 grosze i powiem tak. Ja zawsze wolę kupić ex flagowca w niższej cenie niż średniaka z obecnego portfolio. Moje zdanie. Może teraz już nie jest to tak opłacalne jak wcześniej, bo i średniaki są teraz dosyć mocne ale wolę w ten sposób. Kupiłem tak Xperie T, kiedy na rynku była już „Zetka”, a teraz korzystam (od półtora roku) z G flex 2. Może niedługo zmienię. Nie wiem sam, bo chodzi wszystko płynnie (i jestem zadowolony jak nazir ze swojego S8+ z DeX;).

  • Leszek

    Ja kupuję zwykle flagowe modele mniej więcej po roku od premiery. To, że producent wypuszcza nowy model, to nie znaczy że mam go kupić . Po roku zwykle są już bardziej zbliżone do realnej wartości. Sami jesteśmy sobie winni temu wyścigów na cyferki, windowaniu cen itp.

    • marcinero

      Kiedyś zmiany między poszczególnymi wersjami były naprawdę duże. Wtedy było widać różnicę między starszym telefonem, a wydaną rok-półtora roku później kolejną generacją. Teraz coraz częściej mamy wojnę na numerki. Nieco szybszy procesor i trochę więcej RAM-u, a i to nie zawsze. Coraz częściej premiery nowych telefonów są robione na siłę – bo każdy producent pokazuje co roku coś nowego, więc my też musimy…

  • FireFrost

    Wydałem 1800 na OnePlus 3 (co obecnie jest stawką za niektóre telefony ze średnie półki) i patrząc przez pryzmat rosnących cen telefonów owszem, będę płacił więcej za kolejnego flagowca… ale też będę rzadziej wymieniał telefon. Rozwój sprzętu zwolnił, już nie ma takich różnic w jakości telefonów po 2 latach, więc zamiast karnie po dwóch latach kupować nowy telefon mogę – jeśli będzie taka potrzeba – oddać telefon do serwisu w celu wymiany baterii i spokojnie korzystać z niego dalej.

    • Qba

      Różnica jest w aktualizacjach

  • janman

    Mam Sony Z3 Compact i w pełni zaspokaja on moje potrzeby. A jeżeli coś się sprawdza, to po co wymieniać na nowe? Bo producent tak chce albo dlatego, że pojawił się nowy model? Być może zdecyduję się na nowego Compacta od Sony – ale dopiero za 3 lata, o ile jeszcze takie będą przez Sony produkowane. Wtedy to już chyba będzie XZ3 Compact. Kilka miesięcy po premierze to już dobry czas na kupowanie, ceny już wtedy zdążą spaść do przyzwoitych poziomów.

  • wodołaz

    Z wieloma tezami napisanymi w komentarzach- trudno się zgodzić.
    1 teza-droższy starcza na dłużej (pada kwota 2000 zł). Czyżby?
    Droższy-to nowszy procesor, większa rozdzielczość, a często i wielkość ekranu.
    To oczywiście zwiększa pobór prądu. A akumulatorek 3000 mAh-przyklejony, czyli nie do wymiany. A ilości cykli ładowania „nie przeskoczysz”. Tak jak W.Gołas śpiewał, to „wyżej nerek nie podskoczysz. Sam Pan wiesz”
    Wniosek taki-często tańszy sprzęt o mniejszej rozdzielczości ekranu (i przekątnej) a z takim samym akumulatorem-pożyje dłużej (chyba, że kolejne aktualizacje go „utrupią”)
    2.teza druga-„sprzedam stary, dołożę i kupię nowy”. Niby prawdziwa. Tylko ja się pytam
    -ilu z internautów sprzedaje stary sprzęt?
    U mnie leży działająca Nokia 6680, Nokia E71, BB Bold 9700 (sprawne. Nie próbowałem sprzedawać).Aktualnie używam Lumię 920-już trzeci rok. Jako drugi tel (w innej sieci)
    BlackBerry Q20 (Classic).Działają bez zarzutu. Nie zamierzam wymieniać.
    Myślę,że większość użytkowników nie zajmuje się odsprzedawaniem starego sprzętu.
    Wniosek końcowy jest taki, że płacić po 2000, 3000,4000 zł za coraz krócej żyjący sprzęt- nie ma najmniejszego sensu. A jak ktoś ma za dużo pieniędzy, to zawsze można pomóc ofiarom kolejnego kataklizmu.

    • MR_P3T3R

      W ten sposób myśląc można dojść do wniosków : po co mieszkać w domu można w mieszkaniu, po co jeździć mercedesem – można polonezem itd. 😀 Z tych telefonów które Pan wymienia można wywnioskować że nie przykłada Pan uwagi do innych cech współczesnych smartfonów jak tylko do funkcji słuchawki do rozmów – to jest jasne i zrozumiałe ale proszę zrozumieć innych, którzy telefonu używają nie tylko do dzwonienia ale i do pracy, zabawy itp. … niedawno kolega w temacie komputerów zapytał mnie po co mi droga karta graficzna (mowa o GF 1070) przecież na najtańszej też widać 😀 – proszę sobie odpowiedzieć 😉

      • wodołaz

        Wyrażne „przegięcie” w rozumowaniu. Ja porównuję telefony o zupełnie podobnych, użytecznych funkcjach, z internetem i możliwością obsługi gierek(jak ktoś tym żyje) Wszystkie takie funkcje obsługują telefony ze średniej półki np. Lenovo P2, czy Xiaomi Redmi 4x.Są wystarczająco dobre
        dla olbrzymiej większości użytkowników.Gdyby kupili sprzęt za 4 tysiące,nie
        zmieniłoby to nic w sposobie wykorzystywania sprzętu,tylko byliby ubożsi o kilka tysięcy.A te drogie wcale nie „żyją” dłużej.A często wprost przeciwnie.

    • Qba

      Sorry ale Lumia 920 to złom, bo nie ma na nią aplikacji i bardzo krótko trzyma na baterii.

      Jakikolwiek telefon za 2, 3 czy 4 tys jest od niej dużo lepszy.

      • wodołaz

        Tak ma swoje lata.Bateria trzyma spokojnie 2 dni(Ty możesz tylko o tym pomarzyć).Te aplikacje ,których używam są,(obsługa banku,internet,pogoda,stacje rowerwe, opłata za przejazd środkami masowej komunikacji,Yanosik i wiele innych).Gierki i aplikacje dla małolatów mnie nie interesują.
        A czy android jest lepszy od windowsa? Dla mnie absolutnie nie.Wirusy i
        tysiące zainfekowanych aplikacji-jakoś do androida mnie nie przekonują.
        Czyli już tak krótko- bzdury Waść piszesz (ale latek pewnie niewiele, a to dużo tłumaczy)

        • Qba

          Daruj sobie te brednie bo miałem ten telefon i dobrze wiem, że trzyma tylko pół dnia.

          Poza tym wybór nie kończy się na Androidzie.

          • wodołaz

            Pełne dwie doby, a czasem trzy. To Ty bredzisz. Albo przez pół dnia siedziałeś w internecie i łomotałeś w jakąś gierkę.(dzieci tak mają)
            Jakby telefon trzymał mi pół dnia, to dawno bym się z nim pożegnał.

          • Qba

            2 dni to chyba czuwania z wyłączonym internetem.

            Bo przy normalnym używaniu do przeglądania internetu, słuchaniu muzyki, oglądaniu filmów ten telefon pada po 5 godzinach.

            Jest jednym z najkrócej trzymających i bez problemu można znaleźć taki który ma 2-3 razy dłuższy czas pracy.

            www.gsmarena.com/battery-test.php3

  • Tenbiurowiec

    Mam iPhone z 2008 roku, tak zwany 2G, który mimo swoich lat działa bez zastrzeżeń,
    ale zastanawiam się nad kupnem nowego, jubileuszowego.
    Proszę o radę, kupić nowy czy jeszcze używać starego?

  • Luk Knysza

    Smartfon za 500 to dobry smartfon jeśli mamy zrotowany

  • MR_P3T3R

    Prawda jest taka choć ciężko niektórym to zrozumieć 😉 : My Polacy jesteśmy za biedni ( za mało zarabiamy) żeby kupować rzeczy tanie .. a potem jest ból i rozterki a że nie fajne, a mogłem jednak dołożyć mieć lepsze a potem i tak w końcu wymieniamy i tak kasa leci …Kupić raz a dobrze i nie żałować sobie 🙂

    • http://www.frillmag.pl/ Aleksander Piskorz

      Cenię za podejście. 🙂

  • marwin

    jakiś czas temu kupiłem Lenovo P2. Moim zdaniem cenę ma dobrą, a do tego bateria – marzenie! nareszcie nie muszę ładować codziennie telefonu, starcza mi na 2 czasem 3 dni. Chyba najlepsza bateria na rynku.

  • OLDUSER

    Trzeba pamiętać że smartphony z przed 4 lat nie miały pamięci , miały kiepskie ekrany bez IPS , 5mpx aparaty i 0,5 GB ramu. Zmiana na nowe urządzenie była przełomowa. Dziś urządzenia 2 letnie mają 8-16GB pamięci wew, min 1-2 GB ram i dobre aparaty i HD ekrany. Wg mnie rynek czeka lekka załamka bo po prostu część użytkowników zostanie po 3-4 lata ze swoim smartphonem z prostej przyczyny – nadal działa ok. 🙂 Ciekawe jak to wpłynie na ceny rynek smartphonów 😀 sprzedaż im spadnie globalnie wg mnie 20-30 % i zobaczymy co wtedy 🙂

  • Kamil Be

    Ja tam z testowałem przez 2lata myPhone q-smart LTE ZA 250 zł
    I jestem mega zadowolony, szybko, nie zawiesza się, ma bardzo wiele miejsca, jest mega wytrzymały bo w 2 lata nie złapał ani rynki (oczywiście mam do niego skużanny pokrowiec) folia na wyświetlaczu od nowości tasama. Dla mnie ideał.


reklama