Samsung Galaxy S27 Pro otrzyma ekran o przekątnej zaledwie 6,47 cala, ale mimo tego ma mieć więcej wspólnego z Ultrą niż podstawowym Galaxy S27. Oto, co już wiemy o jego specyfikacji. Mam nadzieję, że nie będzie to kolejny strzał w kolano, jakich w ofercie Samsunga w ostatnich latach nie brakowało.
- Samsung Galaxy S27 Pro będzie czwartym telefonem we flagowej, lutowej ofercie Samsunga.
- Telefon dostanie ekran o przekątnej 6,47 cala.
- Smartfon specyfikacją ma przypominać Galaxy S27 Ultra, ale bez S Pen.
W sieci pojawia się ostatnio tyle szczegółów na temat specyfikacji rodziny Samsung Galaxy S27, że nie zdziwiłbym się, gdyby premiera miała być za miesiąc. Mimo tego, że zostało do niej z 7 miesięcy, to wiemy o nich prawie wszystko. Teraz czas podnieść kurtynę, za którą stoi Samsung Galaxy S27 Pro. Co o nim wiemy?
Samsung Galaxy S27 Pro otrzyma ekran 6.47 cala
Koreańskie źródło podaje, że Samsung Galaxy S27 Pro będzie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 6,47 cala. Będzie to oczywiście panel AMOLED, ale w porównaniu do podstawowego Galaxy S27 nie będzie stać za nim chińskie BOE, ale sam Samsung. To w końcu ma być perła w koronie przyszłorocznej oferty.
Samsung Galaxy S26 / fot. Damian Kucharski
Wielkościowo Pro stoi więc nieco powyżej podstawowego modelu (tam przewidywana przekątna to 6,4 cala), ale znacznie poniżej Plusa (6,7 cala) oraz jest znacznie mniejszy od Ultry (6,9 cala). Mimo tego pod względem podzespołów ma przypominać raczej tego ostatniego, ale z haczykiem.
Haczykiem tym jest nieobecność stylusa S Pen, czyli najbardziej kultowego elementu wyposażenia topowych Samsungów. Decyzja jest zrozumiała, bo w obudowie o takich rozmiarach raczej nie można liczyć na slot na rysik. Uważam, że Samsung pójdzie raczej w stronę zaplecza fotograficznego, aniżeli funkcjonalności roboczego konia. Ponadto wiemy, że telefon dostanie krzemowo-węglową baterię.
Jeżeli już jesteśmy przy temacie koreańskich flagowców, to trzeba dodać coś o Samsungu Galaxy S27 Ultra. Na jego temat wiemy zdecydowanie najwięcej, a ostatnią niewiadomą pozostaje już tylko cena i oferta przedsprzedażowa w Polsce. Nieźle, jak na 7 miesięcy przed premierą.
Kurtyna w górę, Samsung Galaxy S27 Ultra obnażony. Zobacz go pod każdym kątem
Źródło: ETNews, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






