Znane są przecieki dotyczące budżetowego modelu Pixel 11a. O dziwo okazuje się, że jest całkiem dobrze. Mimo że jest to budżetowy i odgrzewany w mikrofalówce model, możemy liczyć na układ Tensor G6. W dodatku premiera ma odbyć się na początku 2027 roku. Jednak od początku – czego możemy się spodziewać?
- Premiera Pixel 11a odbędzie się na początku 2027 roku.
- Tensor G6 nada świeżości serii.
- Udoskonalony przedni aparat, czyli „dokkaebi”
Pixel niestety od dłuższego czasu kojarzy mi się z brakiem „świeżości” oraz innowacji. Jednak, jak donoszą przecieki, Pixel 11a może być pewnego rodzaju przełomem. Specyfikacja telefonu od Google’a wyróżnia się na tle poprzednich modeli.
Pixel 11a zaprezentuje, coś nowego — w końcu
Oczywiście panel pozostanie taki sam, czyli 6,3-calowy wyświetlacz pOLED o rozdzielczości 2424 × 1080 pikseli. Jako zagorzały fan kompaktowych telefonów uważam to za ogromny plus. Oczekuje się standardowego odświeżania 120 Hz, które w zupełności wystarczy przeciętnemu Kowalskiemu, a nawet bardziej zaawansowanemu użytkownikowi.
Google Pixel 10a / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Wielkim zaskoczeniem jest układ i tu, o dziwo, możemy spodziewać się nowego procesora, jakim jest Tensor G6. Oznacza to w końcu skok o jedną generację, ponieważ poprzednik, Pixel 10a, oferował układ Tensor G4. Czy jest to dobry procesor? Cytując klasyka: no tak średnio, bym powiedział. Jedynym autorskim układem, który poważam, jest układ od Apple. Niestety procesor od Google’a pozostawia wiele do życzenia. Niemniej dla Pixela jest to duży krok.
Kolejną kwestią jest bateria i oczekuje się pojemności na poziomie co najmniej 4870 mAh. Jednak zważywszy na to, że Pixel 10a posiada ogniwo o pojemności 5100 mAh, mniejsza bateria byłaby strzałem w kolano, a nawet w oba.
Kiedy premiera i co z aparatem
Według przecieków Google ma mocno pracować nad przednim aparatem, który ma zyskać nazwę „dokkaebi”. Jak dla mnie brzmi to jak nazwa nowej budki z kebabem, niemniej oczekuje się czegoś „nowego”.
Google Pixel 10a / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Jeżeli chodzi o kolory, liczy się na cztery opcje, między innymi: Obsidian (czarny), Olive (zielony), Frost (fioletowy) oraz Fog (srebrny). Mimo pewnych „uprzedzeń” uważam, że nadchodzący Pixel ma pewien potencjał. Szkoda tylko, że nie zadebiutuje wcześniej, bo już 12 sierpnia, zostanie zaprezentowana „flagowa” seria, a model z dopiskiem „a” na początku 2027 roku.
Źródło: Androidauthority.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






