Samsung Galaxy S26 Ultra został uratowany, a czerwony ekran będzie naprawiony w aktualizacji. Sprawa okazała się problemem po stronie oprogramowania, a nie wadą produkcyjną, czego obawiało się wielu użytkowników. Nie zmienia to faktu, że taka wtopa w przypadku flagowego telefonu za 6500 złotych po prostu nie miała prawa się zdarzyć.
- Samsung Galaxy S26 Ultra miał problem z czerwoną poświatą na ekranie.
- Użytkownicy obawiali się, że jest to wada fabryczna i urządzenia trzeba będzie odesłać do naprawy.
- Samsung zdiagnozował problem, a wszystko ma rozwiązać aktualizacja oprogramowania.
Kilka dni temu Patryk pisał na temat problemów z ekranem w Samsungu Galaxcy S26 Ultra. Tym razem producent nie zbagatelizował sprawy i stanął na wysokości zadania, szybko diagnozując problem. Na szczęście nie trzeba będzie wysyłać telefonu do serwisu.
Samsung Galaxy S26 Ultra uratowany, czerwony ekran naprawiony w aktualizacji
Koronnym argumentem wszystkich preferujących Samsunga, Apple czy Google od chińskich producentów jest podobno jakość oprogramowania. Podobno, ponieważ zdarzają się takie cuda, jak ostatnie problemy z ekranem w Samsungu Galaxy S26 Ultra. Jeżeli nie kojarzysz, o co chodzi, to na ekranie pojawiała się czerwona poświata lub linia. Użytkownicy obawiali się najgorszego, czyli sprzętowej wady fabrycznej. Na szczęście nie jest aż tak źle.
Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Damian Kucharski, gsmManiaK.pl
Okazało się, że winę ponosi narzędzie do optymalizacji kolorystyki wyświetlacza przy wysokiej jasności. Producent twierdzi, że problem da się naprawić aktualizacją, ale póki co… trzeba się pofatygować do serwisu, żeby ją wgrać. Na szczęście na dniach pojawi się w formie OTA, więc nie ma co załamywać rąk. Nie zmienia to faktu, że taki blamaż w przypadku najpopularniejszej wersji flagowca to niezła wtopa.
Źródło: News1, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






