Według źródeł nowy iPad Mini pojawi się już niedługo po premierze pierwszych urządzeń iPhone 18, czyli w październiku. Natomiast tablet zyska dość „nowoczesny” panel OLED. Ponadto możemy spodziewać się układu minimum A19 Pro — co nie oznacza, że nie będzie to A20. Niestety iPad może być również droższy.
- iPad mini ma mieć panel OLED zamiast LCD oraz układ A19 Pro lub A20.
- Bateria na jednym ładowaniu ma wytrzymać około 10 godzin.
- Tablet prawdopodobnie będzie również droższy.
Już niebawem odsłoni się kolejny tablet od Apple. Okazuje się, że nadchodzący iPad Mini zyska — no cóż — drobne ulepszenia. Usprawnienia dotyczą między innymi układu oraz panelu, mimo to będzie on droższy — tak jak cała seria iPhone 18. Niemniej czego możemy spodziewać się przed październikową premierą?
Specyfikacja iPad Mini brzmi „bezpiecznie”
Główną zmianą, którą warto wyróżnić, jest fakt, że Apple wykorzysta panel OLED zamiast panelu LCD. Jednak żeby nie było zbyt kolorowo, wyświetlacz będzie wspierać jedynie 60 Hz odświeżania. Ponadto, jak sama nazwa wskazuje „Mini”, oczekuje się panelu o przekątnej 8,3 cala.
Apple iPad Mini 6 również z podwyżką / fot. producent
Mimo to możemy spodziewać się głębszej czerni oraz bardziej wyrazistych kolorów. W przypadku głośników iPad Mini może otrzymać głośniki wykorzystujące technologię wibracji. Ma to poprawić jakość oraz przestrzenność dźwięku.
Za wydajność odpowie nowy układ A19 Pro lub nowszy, ale bazowy model A20. Choć ciężko powiedzieć coś negatywnego o autorskich układach Apple, liczę na ten drugi wariant, wykonany w litografii 2 nm. Niemniej w obu przypadkach tablet nie powinien ucierpieć pod względem wydajności.
Bateria niby ta sama, ale tragedii nie będzie
Według zapewnień producenta iPad Mini ma pracować na jednym ładowaniu około 10 godzin. Nie jest to zły wynik, a być może panel OLED ma z tym coś wspólnego. Niemniej bateria o pojemności około 5078 mAh wygląda dość niepozornie.
Brak Face ID dla niektórych jest rozczarowaniem, a dla innych nie będzie miał większego znaczenia. Jednak Touch ID umieszczony w przycisku bocznym czasami bywa uciążliwy.
Niestety, mimo braku oficjalnych informacji o cenie, nie jest wykluczone, że Apple będzie zmuszone podnieść ceny za iPada. Drobne, aczkolwiek widoczne zmiany swoje kosztują — szczególnie w dobie kryzysu. Pytanie, które się nasuwa, to: czy będzie on tak drogi, jak iPhone 18?
Źródło: androidheadlines.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






