, Apple Huawei Newsy Nokia Samsung Xiaomi

Europejczycy pokochali Xiaomi, Huawei i ekrany 18:9, ale i tak kupują coraz mniej smartfonów

fot. pexels

fot. pexels

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • regoat

    Na zachodzie ludzie nie wiedzą o istnieniu takich firm . Geek wiadomo że to inna sprawa. Chińskie firmy nie mają żadnej marki . To tylko chinczyki kupowane przez tych co nie maja kasy

  • regoat

    To wtedy zmienia strategie .

  • Krzysztof Komoń

    Chcialbym zobaczyc taki ranking jakie modele telefonów sie najbardziej sprzedaja

  • wodołaz

    Redaktorze, zmień ten 1000 %, bo to BZDURA !

  • wodołaz

    Xiaomi -1000 %???
    Może jednak tylko 100% ?
    Czasem zero znaczy wiele.:)

  • Robertor

    Słabe i drogie telefony to marzenie producenta i trzeba je sprzedawać i zarabiać tak długo jak się da. Jak nie będą się sprzedawać to cenę się obniży.
    Sprzedaż na zachodzie spada bo rynek nasycony wystarczająco użytecznym sprzętem. Na wschodzie telefon to również wyznacznik statusu i nie można mieć dobrego ale starego – trzeba równać w górę.

  • mgtroj

    Mojemu Xiaomi Mi 5 we wrześniu stuknie mu 2 lata i będę myślał wtedy o wymianie tylko dllatego, że go rok temu zalałem, no i ekran ma popękany z powodu upadku. Gdyby nie to, telefon spoko działa, a i mam Androida 8 na pokładzie.

    • majkel

      Mówimy o xiaomi, a nie o flagowcach xiaomi. Ta firma kojarzy się ludziom głównie z tanimi sprzętami, a nie flagowymi. Wiele osób z obawy przed nieznanym woli kupić średniego Samsunga niż flagowego Xiaomi gdy ma do wydania około 2000zł. Gdy mają około 1000zł to już nie ma tyle strachu i wybierają to co im doradzi „fachowiec” (z planem sprzedażowym na karku) w sklepie. Stąd taka popularność tych telefonów – bo dużo jest dość tanich. Flagowe telefony do dzisiaj działają dobrze. Znajoma posiada białego MI4 z 2014 roku. Co prawda kupiła (z moją pomocą) go w połowie 2015 roku ale do dzisiaj działa sprawnie i jest to wersja z 2Gb ram.

      A jeszcze jeden motyw. Także w 2015 roku poleciłem żonie znajomego kupno taniego smartfona firmy którą teraz w szkole się jarają, a wtedy nie znali. Mam na myśli Honora i to model 4c z 2Gb ram. Największą wadą było brak LTE ale jej to nie przeszkadzało bo głównie korzysta z wifi, a w terenie i tak jej odpowiada transfer z jakim to działa nawet dzisiaj bo to miał być tani telefon z tanim pakietem na kartę. Kupiła bo 3 lata temu za obecną cenę Redmi 4a czy tam może 5a. 3 lata temu !! Używa do dzisiaj, bateria to już nie to samo ale druga kupiona ponad 1,5 roku temu czeka już na wymianę bo kobita nie chce się rozstawać z telefonem, a że mąż serwisant elektroniczny to zrobi to sam.

      Morał taki, że każda epoka co parę lat ma swoje malinki i to czym dzieci ze szkoły się jarają dzisiaj głównie ich jara bo starsi obeznani ludzie raczej wiedzą jak działa marketing i ogłupianie ludzi. Dostajesz prawie to samo w podobnych cenach tylko flagowce drożeją bo oferują więcej. A najniższa półka prawie stoi w miejscu i tylko ceny skaczą to troche wyżej to niżej ale nikt o tym nie mówi tylko zachwycają się telefonami za 600-700zł gdzie prawie podobne parametry można było kupić też od chińczyka 2-3 lata temu.

  • Guest

    Ja kupuję zawsze flagowy model co 3 lata. I powiem Wam, że coraz mniej opłaca się inwestować w nowy sprzęt, nawet po 3 latach, bo zmiany w stosunku do starszych modeli nie są warte wydawania ponad 2-3 kafli na nowy smartfon.

  • Kamil Kolontaj

    Co tu się dziwić, telefon kupuje się co 2 lata tzn u mnie tak jest i u znajomych. W sumie teraz telefon ma taką wydajność, że się nie opłaca zmieniać co chwila. Jeśli chodzi o Polskę to dochodzi też bardzo długi czas na premiery telefonów takich jak np. Asus Zenfone 5 czy telefony Xiaomi.


reklama