HMD Thunder Pro wygląda świetnie, a jego nazwa sugeruje, że to niezły gieroj. Niestety, bliższe spojrzenie na wyposażenie pokazuje, że to kolejny, nudnawy średniak od HMD. Szkoda, bo designersko broni się w 100%.
- HMD Thunder Pro pokazał design przed premierą.
- W specyfikacji znajdziemy ekran FullHD 90 Hz, Unisoc T620 czy bateria 6000 mAh.
- Telefon wygląda świetnie, ale wyposażenie nie dotrzymuje kroku.
Zaraz po premierze HMD Vibe 2 w sieci pojawiły się doniesienia na temat znacznie ciekawszego modelu. HMD Thunder Pro to chyba najfajniej nazywający się smartfon w tym roku. Do tego świetnie wygląda, ale specyfikacja to raczej rozczarowanie. Jest tu za wiele dziwnych parametrów.
HMD Thunder Pro wygląda świetnie, ale specyfikacja mocno kuleje
Nie wiem, jak Tobie, ale mnie HMD Thunder Pro kojarzy się z serią V od LG. Podwójny, symetryczny aparat i centralnie umieszczona dioda LED wyglądają świetnie. Poza tym bardzo podoba mi się matowa czerń obudowy, a na całkiem spore ramki na froncie nie zamierzam narzekać. Wiem, że POCO czy Honor w podobnej półce cenowej robią to lepiej, ale HMD zmienia się wyjątkowo wolno.
Na plus trzeba zaliczyć fakt, że wyspa aparatów tylko minimalnie wystaje ponad lico obudowy. Mimo tego wewnątrz udało się zmieścić 50 MP matrycę główną z obiektywem z OIS oraz 8 MP szeroki kąt. Na front, do niewielkiego wycięcia, trafiła kamerka do selfie 50 MP.
W specyfikacji jest wiele kompromisów
Ponadto sam ekran ma przekątną 6,67 cala i rozdzielczość FullHD+. Musi to być jednak naprawdę stary panel, skoro odświeżanie to tylko 90 Hz. Abstrahując już od sporu, ile ludzi naprawdę widzi różnicę w płynności, na mój stan wiedzy niewielu producentów w ogóle oferuje takie panele OLED. I to może być detal, który położy cały czas HMD Thunder Pro.
Do tego po telefonie o takiej nazwie spodziewałbym się mocnego procesora, ale nic podobnego. Unisoc T620 to wszystko, na co możesz liczyć, a wydajnością odpowiada on mniej więcej Snapdragonowi 685. To na 100% będzie wąskie gardło możliwości HMD Thunder Pro. Poza tym mamy 8 GB RAM i 256 GB na dane w standardzie UFS 2.2.
Na koniec zostają informacje o baterii. Ta ma pojemność 6000 mAh i będzie ją można ładować z mocą 20 W. Podsumowując – jeżeli HMD Thunder Pro będzie tańsza niż 1000 złotych, to przy tym designie ma sens, bo sprzeda się wyglądem. Każda kwota powyżej będzie kpiną z kupującego.
Źródło: @smashx_60, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








