Nokia N95 / fot. Nokia
Nokia N95 to telefon kultowy. Choć została pokazana światu aż 20 lat temu, to do dziś pamięta o niej wielu ManiaKów. Co ciekawe, są też firmy, które ciągle wprowadzają na rynek klony Nokii N95. Jeden z nich jest teraz do kupienia za jedyne 127,24 złotych. Warto się skusić na taki wynalazek?
Spis treści
Właśnie zorientowałem się, że Nokia N95 została zaprezentowana 20 lat temu, a 19 lat temu trafiła na sklepowe półki. To bez wątpienia model kultowy i jeden z najlepszych telefonów XXI wieku.
W swoim czasie Nokia N95 była definicją telefonu kompletnego. Na dodatek wyglądała jak milion dolarów, a formą slidera zachwycała każdego szanującego się ManiaKa. Szczerze mówiąc nawet dziś ten model bardzo mi się podoba. Idę o zakład, że Tobie też.
Młodszym Czytelnikom pewnie trudno będzie w to uwierzyć, ale Nokia N95 zachwycała swoim 5-megapikselowym aparatem. Tak, 5 MP było 20 lat temu wartością flagową. Co więcej, w tym modelu znalazła się optyka Carl Zeiss oraz niespotykany wcześniej autofocus. Wielu użytkowników doceniało także lampę błyskową z trybem czerwonych oczu i 20-krotny zoom cyfrowy.
Wtedy topową specyfikacją były także 2,6-calowy ekran o rozdzielczości 320 × 240 pikseli z czujnikiem światła, procesor o taktowaniu 332 MHz, do 128 MB RAM i aż 8 GB pamięci wewnętrznej (w poprawionej wersji). W porównaniu do współczesnych smartfonów Nokia N95 to technologiczny skansen, a mimo to ciągle chciało by się taki telefon kupić dla samego posiadania.
Skoro już o tym mowa, to na Allegro da się znaleźć kilka aukcji z Nokią N95. Najczęściej są to używki w niezbyt dobrym stanie. Żeby było zabawnie, widzę jedną ofertę na rzekomo nieużywany, fabrycznie nowy, w 100% sprawny. Cena? Tylko 2999 złotych…
Oczywiście jest to abstrakcyjna kwota i chyba tylko największy fan Nokii N95 w Polsce mógłby się pokusić o taki zakup. Z drugiej strony nie każdy skusiłby się na klona, nawet kosztującego symboliczną kwotę.
Przykładowo, na polskim Amazonie znalazłem telefon od egzotycznej marki YUEHISY, która chyba nie dała mu żadnej konkretnej nazwy. Kosztuje on tylko 127,24 zł i naprawdę wygląda na idealną kopię Nokii N95. Oczywiście wygląda na pierwszy rzut oka, bo przy głębszej analizie widać pewne różnice.
Czym twórcy tego noname’a (i to stwierdzenie faktu, a nie wyśmiewanie produktu) próbują zachęcić do zakupu? Kompaktowością konstrukcji, obecnością ekranu HD, baterią 1000 mAh ładowaną przez USB-C, a nawet złączem jack 3,5 mm. Nie zapomnijmy też o fizycznej klawiaturze i przyciskach funkcyjnych.
Żeby nie było, w żaden sposób nie polecam czy też nie zachęcam do zakupu tego wynalazku. Potraktuj ten artykuł jako ciekawostkę. Z drugiej strony nie chcę też dysponować Twoimi pieniędzmi, bo do tego też nie mam uprawnień.
To jednak ciekawe, że 20 lat po premierze Nokii N95 są firmy, którą widzą sens w tworzeniu jej klonów. Czyżby nostalgia w ManiaKach żyła i miała się dobrze? Ja na swój sposób jestem wdzięczny firmie YUEHISY, że swoim produktem przypomniała mi o kultowej Nokii N95.
Jeśli bardziej niż przeszłością żyjesz teraźniejszością i potrzebujesz nowego smartfona, to zachęcam Cię do poszukania swojego ideału w naszym rankingu telefonów:
https://www.gsmmaniak.pl/1616083/jaki-telefon-kupic-ranking/
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Roborock przez cały lipiec prowadzi grubą promocję Rocking Summer Delightfully z rabatami sięgającymi nawet 47%.…
Redmi Note 17 Pro oficjalnie potwierdza baterię o pojemności aż 9000 mAh. Smartfon otrzyma także…
Nieczęsto zdarza się, żeby dwie postępujące po sobie generacje flagowców tego samego producenta były oferowane…
Kingdom Come: Deliverance to jeden z najlepszych RPG ostatnich lat. W jednym z portali zewnętrznych…
Pierwsza Motorola ThinkPhone oferowała w swoim czasie topowe podzespoły, ale niestety w bardzo wysokiej cenie.…
Google przygotowuje premierę nowego smartwatcha i znamy już pierwsze konkrety. Pixel Watch 5 pojawi się…