Sony Xperia 1 VIII na początku nazwałem najbrzydszym flagowcem, a z każdym kolejnym renderem i przeciekiem podobała mi się coraz bardziej. Szczytem mojego napadu turpizmu są nowe doniesienia, po których powoli zacząłem myśleć o jej zakupie. Oczywiście, że tego nie zrobię, ale pomarzyć można.
- W sieci pojawił się ostateczny design Sony Xperia 1 VIII.
- Smartfon wygląda o niebo lepiej, a niektóre elementy uległy zmianie.
- Większa grubość wskazuje na pojemniejszą baterię, procesor to Snapdragon 8 Elite Gen 5, a wyspa skrywa nowe aparaty.
Sony Xperia 1 VIII zaczęła mi się podobać, ale dopiero teraz, gdy do sieci trafiły nowe rendery, naprawdę ją lubię. Wszystko to za sprawą kilku cech, które uległy zmianie względem poprzednich przecieków. Wyspa aparatu znacznie bardziej przypomina tę z OnePlusa 10T, zniknęło wycięcie na aparat, a do tego to jeden z najbardziej kanciastych smartfonów na rynku.
Sony Xperia 1 VIII: design z pewnego źródła
Wcześniej napisałem, że „Sony Xperia 1 VIII wygląda jak nowożytny potomek dynastii Habsburgów, którzy w alternatywnej rzeczywistości nadal praktykowali kazirodzstwo przez kolejne 4 stulecia”. Nie zamierzam się z tego wycofywać, bo uważam to za jeden z bardziej zabawnych porównań, jakie popełniłem. Faktem jest jednak, że na nowych renderach jest znacznie lepiej.
OnLeaks i MyMobiles donoszą, że w rzeczywistości Sony Xperia 1 VIII będzie znacznie ładniejsza. Ich rendery są oparte o szkice CAD, są więc znacznie bardziej wiarygodne. Nowy model jest o 0,4 mm szerszy, o 0,1 mm niższy oraz o 0,28 mm cieńszy. Przekłada się to bardzo ergonomiczne wymiary 74,4 na 8,58 na 161,9 mm. Bardzo chciałbym wierzyć, że większa grubość jest efektem większej baterii i lepszego chłodzenia, ale być może to tylko moje mrzonki.
Może i aparat jest brzydki, ale specyfikacja powinna to wynagrodzić
Jednym z moich głównych zarzutów było porzucenie symetrycznych belek nad i pod ekranem na rzecz wycięcia na aparat do selfie. Na szczęście to okazało się nieprawdą, a design mocno na tym zyskał. Mocno narzekałem też na czytnik linii papilarnych w bocznym przycisku i narzekać będę nadal. W 2026 roku uważam to za głupotę, które nie ma żadnego uzasadnienia w codziennym użytkowaniu.
Co sądzę o wyspie aparatów? Sądzę, że ze względu na jej rozmiary wewnątrz po prostu muszą znaleźć się większe matryce. Co roku narzekaliśmy, że Sony Xperia nie dowozi aparatem, teraz czas na odkupienie. Ponieważ wyspa łączy się teraz z boczną ramką (choć nie jest to zupełnie płynne przejście), wygląda to o niebo lepiej.
Na koniec pozostaje tylko mieć nadzieję, że plotki o ekranie 4K okażą się nieprawdziwe. Wtedy jedynym, co powstrzyma mnie przed zakupem nowej Xperii, będzie cena w Polsce. O tą jestem spokojny, będzie zupełnie z czapy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








