Przecieki na temat Honora Magic V6 śledzę od samego początku, bo jako właściciel poprzednika mocno wierzę, że to najlepszy smartfon w historii. Nie to, że składany – po prostu najlepszy. Mam jednak wrażenie, że położyć może go oprogramowanie.
Honor Magic V6 pojawiał się w dziesiątkach przecieków, na zimowych Igrzyskach Olimpijskich pojawił się na żywo w rękach jednego ze sportowców, a jego specyfikacja lata po sieci od tygodni. I mam wrażenie, że czas, by ktoś powiedział wprost – to może być najlepszy telefon w historii.
Honor Magic V6 mógłby być moim nowym telefonem
Jaki proces myślowy odbywał się pomiędzy moimi uszami, kiedy kupowałem Honora Magic V5 tuż po jego premierze? Szczerze mówiąc, to po raz pierwszy od strony sprzętowej poczułem, że ten telefon po prostu ma sens. Teraz, gdy znam już specyfikację Honora Magic V6 trochę żałuję, że na niego nie poczekałem. Na papierze to po prostu najlepszy telefon w historii.
HONOR Magic V6 / fot. via gizmochina.com
W swoich składakach Honor robi coś, co dla Samsunga jest nieosiągalne – oferuje topowy procesor, a mimo tego nie parzy w dłonie. Ma aparat jak zwykły flagowiec, a przecież grubością przypomina okładkę książki. Na ekranie zagięcie jest minimalne i łatwe do zignorowania. Do tego ma szybkie ładowanie i wielką baterię.
Nie zmienia to faktu, że każde spojrzenie na Honora Magic V6 sprawia, że mam ochotę wymienić swojego składaka na nowszy model. Moim zdaniem Honor idzie po to, co zapowiadał 2-3 lata temu. Wtedy nabijaliśmy się, że to mrzonki. Teraz trzeba już traktować ich bardzo poważnie.
Bateria 6850 mAh brzmi jak spełnienie moich marzeń
Niedawno w sieci pojawiły się doniesienia, że Honor Magic V6 będzie miał baterię 6850 mAh w… tej mniejszej wersji. Pojawi się też większy wariant z ogniwem 7150 mAh. Mam szczerą nadzieję, że patrzymy tu na modele przeznaczone odpowiednio na europejski i chiński rynek. Prawie 7000 mAh w składaku, który mierzy nieco ponad 4 mm to sprzętowa maestria. Pomyśl, że nowy Fold nadal nie przekroczy 5000 mAh.
HONOR Magic V6 / fot. via gizmochina.com
Poza tym nowe przecieki pokazują, że Honor Magic V6 będzie mieć znacznie cieńsze ramki dookoła ekranu od swojego poprzednika. Oczywiście dotyczy to tych na zewnętrznym wyświetlaczu, bo wewnętrzne z oczywistych względów raczej nigdy nie zaczną znikać. Przynajmniej nie do momentu, w którym odkryjemy sposobu na wykorzystanie szkła jako ochrony składanego panelu.
Chociaż chwilę to zajęło, to Honorowi udało się też zaadaptować technologię antyrefleksyjną w swoich telefonach. To kolejna rzecz, na jaką zdarza mi się narzekać podczas codziennego użytkowania.
Tak naprawdę tylko soft może go popsuć
O ile będę twierdzić, że Honor Magic V6 od sprzętowej strony jest najlepiej wyposażonym smartfonem w historii, tak nikogo nie spróbuję przekonać, że softem nadąża za – na przykład – OnePlusem. Samsung też jest znacznie lepszy i wykorzystanie składanego ekranu w wydaniu Koreańczyków jest po prostu lepsze. Szerzej pisałem na ten temat w swojej długoterminowej recenzji.
I tak naprawdę już tylko oprogramowanie dzieli Honora od tego, co sami zapowiadają – czyli bycia najlepszymi telefonami na świecie. Mogę nie zgadzać się z ich aparatocentryzmem, ograniczaniem pojemności baterii w Europie czy sposobu, w jaki koegzystują z Huawei. Widać to też po wynikach sprzedaży, w których zaczęli błyskawicznie rosnąć, o czym szerzej pisałem poniżej.
Źródło: via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







