Zaprezentowany w listopadzie 2025 roku Huawei Mate 80 nadal cieszy się imponującą popularnością. Chętnych znalazło się już ponad 7,5 miliona, a prognozy pokazują, że przed debiutem następcy możemy spodziewać się przekroczenia granicy 10 milionów. To niesamowity wynik jak na smartfon, który nigdy do nas nie dotarł, a do tego nie ma usług Google. Dobrze pokazuje to miejsce, w którym jest obecnie Huawei.
- Huawei Mate 80 sprzedał się już 7,5 miliona razy od premiery w listopadzie.
- Producent przewiduje 10 milionów sztuk, które trafią do klientów.
- To najlepiej sprzedający się telefon Huawei tego rok, a niedługo premiera Huawei Pura 90.
Premiera Huawei Mate 80 nie odbiła się głośnym echem w Polsce. Nic dziwnego, skoro debiut najlepszego telefonu Huawei w historii był bardzo ograniczony. Nie przeszkodziło mu to jednak stać się najpopularniejszym smartfonem producenta w tym roku. Strach pomyśleć, co stanie się przy okazji debiutu serii Huawei Pura 90s.
Huawei Mate 80 przekroczył już 7,5 miliona sprzedanych egzemplarzy
Seria Huawei Mate 80 to dla mnie fenomen. Flagowce Huawei trzeba cenić za wkład w rozwój mobilnej fotografii, ale na wysyconym do granic możliwości chińskim rynku przebić nie jest się łatwo. Mimo tego do klientów trafiło już 7,5 miliona egzemplarzy, a prognozy dopuszczają możliwość przekroczenia 10 milionów sztuk. Dzięki temu stał się najpopularniejszym telefonem producenta w tym roku.
HUAWEI Mate 80 / fot. producenta
Biorąc pod uwagę ceny, który wcale do niskich nie należały, to imponujący wynik. O ile sukces serii Nova nikogo nie dziwi, to jednak kosztujący tak imponującą kasę flagowiec to zupełnie inna sprawa. Przykładem niech będzie fakt, że w TOP10 najbardziej popularnych smartfonów nie ma ani jednego flagowego Androida, są tylko same średniaki i iPhone’y.
Czy to oznacza, że w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dalszej ekspansji na nowe rynki – w tym Polskę? Szczerze mówiąc, to wątpię, by producent wrócił do wprowadzania swóch flagowców rocznie do swojej oferty poza Chinami. Tam jest hegemonem konkurującym jedynie z Apple, tutaj rywali jest znacznie więcej. Widać to po przykładzie OnePlusa, który postanowił ewakuować się z naszego rynku.
Ten producent telefonów znika z Europy. Nawet nie wiesz, jak wszyscy tego pożałujemy
Źródło: @RBObservations, via HuaweiCentral, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






