, Huawei Newsy Smartfony

Huawei P30 z 10-krotnym zoomem i lepszymi głośnikami? Zapowiada się niesamowicie

fot. @RQuandt & WinFuture

fot. @RQuandt & WinFuture

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • mozilla007

    Uruchom na 10h nawigację na maksymalnej jasności. Wypalenia się zaczną pojawiać i tak przez maks 5dni i masz już na stałe wypalone. Podziękuję.

  • adam

    pośmiewisko fotografii … zdjęcia z p 20 pro czy mate 20 to kpina i dno jakościowe tak samo z s9 czy s 10 , telefon robi zdjęcia tylko do fb , miniaturki to jeszcze jako taki , lub ogladane na ekranie telefonu , jakikolwiek wiekszy format , powiekszenie to jest dno i kpina jakosciowa
    zdjecia z telefonu to karykatura , sam szum , ziarno , zakłamane kolory, mydlina , wolny słaby auto focus tandeta jakiej mało , z kazdego dobrego kompaktowego aparatu za 1000 złotych wykona sie znacznie lepszej jakosci zdjecia

  • xAnubiSx

    To już nie będzie normalnych kolorów? tylko wszystkie takie choinkowe?

  • Majkel

    Kolory tragiczne. Zamiast zrobic normalne barwy i każdy cos sobie dobierze to tr ich cukierkowe kolory wołają o litosc. Lepsze głośniki, to napewno argument żeby kupić ten telefon heh. Zoom 10 krotny już istnieje od dawna. Zoom optyczny tylko się liczy, a nie cyfrowe poprawianie powiększonego obrazu.
    Ogólnie odgrzany kotlet będzie. P20 pro przy mate 20pro wygląda kiepsko i tu pewnie to samo będzie.

  • Ju4as

    Oby konkurencyjna do s10

    • Mortimer

      Mało prawdopodobne. Raczej porównywalna. A jeśli możliwości fotograficzne P30Pro będą faktycznie odbiegać in plus od możliwości S10/S10+, to zapewne znajdzie to odbicie w cenie.
      Topowe modele z topowymi technologiami mają topowe ceny.
      Simple truth of life.

      • Ju4as

        Porównywalna to też nie źle. Jeśli dostaniemy więcej i lepiej ..

  • Aeros

    Oni nie trzymają niczego w tajemnicy, po prostu od niespełna miesiąca pewnie wiedzą dopiero jaką specyfikację będzie miał telefon. Przecież to jest kontynuacja ekranowej siary po mate 20 pro i próba ratowania kolejnego modelu innym ekranem: fhd+ zamiast qhd+. Jeszcze w listopadzie i grudniu mówili, że p30 pro będzie wyposażony w ten sam ekran, jak widać problem #gluegate jest na tyle duży, że kompletnie się z tamtych ekranów wycofali, do tego stopnia duży, że woleli wrócić do fhd+ niż ryzykować. P30 Pro miał być również najdroższym modelem w historii Huawei, co sami z dumą mówili po premierze mate 20 pro – jak będzie po tej wpadce? Ano myślę, że może być różnie – na pewno nie odleci cenowo tak jak planowali. Myślę również, że sama wpadka cofnęła ich o jakieś pół generacji i ten 10x zoom to jedyna rzecz, która ma kogokolwiek do nich przyciągnąć.

    • mozilla007

      Jakos mam mate 20x i do dziś dzień nic zielone, różowego itd nie mam, a też jest amoled. Więc wypij meliske i popatrz też na innych producentów co odwalaja.

      • Aeros

        jesteś głupi czy trudny, że zaczynasz od stwierdzeń w stylu „ja nie mam więc nikt nie ma” oraz doradzania innym co mają zrobić? Czujesz się wtedy lepiej? mate 20x nie ma zakrzywionego ekranu techniczny geniuszu więc nie może mieć problemów z zielenią.

        • mozilla007

          Tylko że to też oled i o tym modelu cisza, a to mocniejszy sprzęt od mate 20 pro. Widzisz związek? Oled w dwóch sorzetach?

  • hajla

    Mialem p20 i to nie bylo nic przyjemnego. Emui to taki zamkniety rezerwat ktory dosc mocno ograbicza uzytkownika. A to jakas aplikacja nie dziala a to czegos nie mozna zrobic. Huaweie to nie sa telefony dla entuzjastow. AI tworzy zdjecia nienaturalne. Ja sie na p20 przejechalem i wiem ze ze huaweia na pewno sam juz nie kupie ani nikomu noe polece.

    • mozilla007

      Jaka aplikacja niby nie działa? Akurat masz takie same możliwości personalizacji i większą kontrolę nad aplikacjami nizeli gdzie indziej.

    • kyjgel

      Mam też ten telefon i wiesz co? Nie masz racji.

    • Mortimer

      EMUI to raczej typowa chińska nakładka, mocno modyfikująca Androida, ale bynajmniej nie odbierająca móżliwości personalizacji i dająca wysoki poziom funkcjonalności i bezpieczeństwa out-of-the-box.

      Dla tych, którzy chcą samodzielnie dobierać i wybierać każdą appkę, to kiepskie rozwiązanie. Dla tych jest czysty Android, względnie mało ingerujące weń nakładki takich marek, jak Motorola, z założenia zostawiające użytkownikowi dużo pola do popisu. Osobom, które chcą mieć maksymalnie funkcjonalne urządzenie bez niekończącego się dłubania w nim (wielu takie zabawy lubi, ale nie każdy, serio), EMUI, MIUI, etc bardzo odpowiadają.

  • Forlock

    Czy gratis dodadzą problemy z ekranem tak jak w mate 20 pro i serwis do którego trzeba będzie biegać kilkakrotnie żeby trafić na w 100% działającą sztukę? Sorry, ale nawet jak będzie to najlepszy telefon na rynku to przy obecnym podejściem do klienta nigdy nie kupię niczego od Huawei

    • Misiek

      Kupisz od Samsuga któremu wybuchają bateria czy od „Appla” które ogranicza potencjał smartfonów by kupować nowe ?

      Masz jakąś dziwną argumentacje , kazdy producent ma wpadki idąc Twoim tokiem rozumowania trzeba miec tylko Telefon stacjonarny.

    • mozilla007

      Ekrany amoled od Samsunga się wypalaja po 2 tygodniach, Apple sprzedaje sprzęt co sie psuje nagminnie, lg ma problemu z płytami, HTC to już koszmar, bo padają od tak, Sony nikt nie kupuje. Więc nie kupuj od żadnego producenta nic bo każdy sprzęt się psuje i nie tylko za 50pln, ale i nawet za 15000pln, tylko po to bys kupił kolejny.

      • Patryk

        Och, to urocze co piszesz. 🙂 Moja Narzeczona posiada A5 2017 i… działa idealnie. Nic się nie wypaliło, aparat robi ostre (jak na tę półkę cenową zdjęcia). Znajoma używa od lat 6S od Apple i… nie psuje się! Ja sam mam S9+ i choć to urządzenie rozczarowało mnie na wielu płaszczyznach to ekran zdecydowanie jest najlepszym, jaki widziałem. Wcześniej korzystałem z średniopółkowego Sony Xperia X i też nie miałem żadnych problemów. W szafce leży też leciwy i mocno budżetowy LG L5 i działa. Może problem nie jest w urządzeniach, a w Tobie? Może jakoś źle używasz sprzętów i dlatego Ci się wypalają ekrany, psują płyty etc?

        • Mortimer

          Może po prostu nie zrozumiałeś z lekka sarkastycznego komentarza do wpisu, w którym kol. Forlock raczył był – stosując błąd logiczny uogólnienia – problemy z częścią serii jednego obecnie produkowanego modelu telefonu rozciągnąć na nadchodzące premiery rynkowe. Kol. mozilla007 zastosował – tyle, że jako intencjonalny chwyt erystyczny – dokładnie ten sam sposób argumentacji. Jeśli bowiem problemy z ekranami niektórych Mate 20 Pro pseudologicznie oznaczają, że każdy kolejny Huawei będzie mieć identyczne problemy, to róznie uprawnionym jest twierdzenie, że skoro kiedyś jakiś model Samsunga/Apple.HTC/Sony/etc. miał jakiś problem techniczny, to wszystkie kolejne Samsungi/Apple.HTC/Sony/etc. będą „dziedziczyć” ten sam problem.

          • wincent ***

            Gratuluję elokwencji i poczucia humoru 🙂


reklama