, Huawei Newsy Smartfony

Poczwórny aparat, 10-krotny zoom i składany smartfon. Mocne uderzenie Huawei w 2019

Huawei Mate 20 Pro  fot. gsmManiaK.pl

Huawei Mate 20 Pro fot. gsmManiaK.pl

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • Darek

    Radzę wszystkim szerokim łukiem omijać produkty Huawei, nie dorośli jeszcze do uczciwego handlu w Europie, ich standardy są ciągle chińskie, najlepszy przykład to zielone ekrany w Mate 20 Pro i brak oficjalnego stanowiska firmy w tej sprawie sprawie.

    • Anubis

      Faktycznie różowe ekrany w galaktykach były w deche ;).

      • Darek

        Nie jest kwestią czy były w dechę tylko reakcja na problem, poza tym różowe ekranu u Samsunga nie były aż tak problematyczne, zobacz jak wygląda zieleń w Mate 20 Pro.
        Kolejnym bublem jest ich nowy zegarek husarię Watch GT który nie odbiera powiadomień. Poza tym na oficjalnej stronie widnieje ze mn Wear OS a ms jakieś badziewie od nich a to już czyste oszustwo

        • Anubis

          A jaka jest reakcja na wypalone amoledy? Że to moja wina – bo źle korzystałem ze smartfona. IPhone 6 potrafił się „ukłonić” jak nosiłeś w kieszeni. Samoczynne pękające ekrany w xperiach. Bootloop w smartfonach lg…

          Widziałem te ekrany wyglądają tragicznie i powinny być wymieniane rzecz jasna!! Bo nie za to płacę przeszło 4 tys zł.
          Ale come on, jeden zły Huawei, a reszta producentów to wzór dbałości o klienta… Wszyscy lecą w kulki i mają wpadki, a wieszanie psów tylko na jednej firmie nie widząc całej reszty jest skrajnie nieobiektywne.

          • mozilla007

            Wzór dbałości do czasu zakupu hehe

    • polextra

      Najgorsze, że oficjalne stanowisko już było. „Wszystko zostało wykonane zgodnie z naszymi normami i nic nie mamy sobie do zarzucenia.” I moje ulubione „takie zjawisko może mieć miejsce i ze względu na technologie jest normalne” Ludzie normalne w telefonie za 4000 zł!!!

      • mozilla007

        Wiesz co to wina appla, bo też sprzęt za ponad 5000 PLN i powstało oświadczenie że wypalenie nie podlega gwarancji i to wina użytkownika, bo użytku je sprzęt.

    • Pathfinder

      ja (na szczęście) jakoś nie mam problemu z Huawei’ami:
      zaczynałem od P8 lite (nadal żyje i ma się świetnie :D),
      potem Mate 10 pro, teraz Mate 20 pro – żadnych problemów – nawet najmniejszych przez te 3 lata z tą marką.
      Nie żebym bym był jakimś fanem marki Huawei ;D ale oprócz smartfonów do kolekcji doszły jeszcze waga Smart Scale, Watch GT i słuchawki bezprzewodowe AM61 – fakt faktem słuchawki i zegarek od dzisiaj dopiero aczkolwiek zdążyłem już się nimi pobawić i nie zauważyłem żadnych braków czy też nieprawidłowości…

      • Darek

        I na Watch GT dochodzą co powiadomienia , bo na moim raz są a raz ich nie ma, a jedynym rozwiązaniem wg serwisu jest przywrócenie ustawień fabrycznych. Żenada.

        • Pathfinder

          u mnie akurat dochodzą, ale 2 dni po premierze była do pobrania poprawka – może to coś dało – sprawdź w aplikacji na telefonie czy coś jest

    • mozilla007

      P20 pro i nic mu się nie dzieje, a ma też oled. Mate 20 używam od premiery i działa jak należy. Za to w Samsungu czy iPhonie się wypali ekran i nie ma na to gwarancji. Więc lepiej nie korzystać i tylko kupić i odstawić

      • Darek

        No nie gadaj głupot, w Samsungu note 8 właśnie mi wymienili ekran bo się wypalił Yanosik, bez problemu i to na poczekaniu w serwisie w Łodzi, wszystko trwało ze 2 godziny.
        P20 Pro też miałem i mają skopany soft, np. nie działa SmartLock .

        • mozilla007

          Oficjalne stanowisko Samsunga już było omawiane i problem musiał być jeszcze inny.

      • MiKE

        Dwukrotnie miałem wymieniany wypalony wyświetlacz w S7E i to jeszcze na miejscu w kilka godzin (Service Premium Plaza), więc akurat w przypadku Samsunga to jesteś w błędzie.

    • MrRobertd75

      Jako użytkownik mate 20 pro nie spotkałem tego problemu. Jak wszędzie w życiu zdarzają się problemy wieku dziecięcego. Samsung też miał wpadki wielokrotnie i nic się nie działo. Mam nadzieję że już Pan użytkuje mate 20 skoro wypowiada sie Pan na ten temat.

      • Darek

        Owszem użytkuje Mate20 Pro, wymieniłem 2 sztuki u sprzedawcy na rękojmi , i właśnie jedzie do mnie 3-cia z serwisu.
        Jakość tego sprzętu jest dramatyczna

    • Forlock

      Chińskie produkty chińska jakość. P20 pro robił słynne zdjęcia sztucznie podbitymi kolorami do poziomu absurdu (no chyba że komuś nie przeszkadza trawa koloru seledynowego a nie zielonego, lub absurdalny kolor nieba). W Mate 20 pro praktycznie wszystkie telefony mają problem z uszkodzonym ekranem (zielona poświata po paru tygodniach użytkowania).
      Aż się boje myśleć co Huawei popsuje w P30 pro 🙁 Lepiej kupić coś z ciut gorszym aparatem niż w Huawei ale cieszyć się w 100% sprawnym telefonem

  • Piotr BLZ

    To będzie najtrudniejszy rok dla producentów w historii.
    Smartphony w obecnej formie osiągnęły krytyczny stan rozwoju, nie da się już zmniejszać ramek, dokładać kolejnych aparatów, czy czytników. Albo będzie przełom, albo nie. Smartphone z 2018 roku są świetne i nieoptycznie drogie. Producenci naprawdę muszą pokazać coś innego, alby użytkownicy zmienili flagowce z 2018 w absurdalnych cenach, na flagowce z 2019 w absurdalnych cenach.

    • western

      Coś w tym jest. Możliwe, że przyszły rok będzie jednak walką na ilość aparatów (tylko ile ich może być? 5? 7?)… Ewentualnie też na ekrany ale w taki sposób, że czytniki oraz kamerki będą tak umieszczone w wyświetlaczu, żeby zrezygnować z notcha i ramek w ogóle. Innych opcji już chyba nie ma. Rozdzielczości nie ma co sztucznie podnosić, bo już jest żyleta. Smartfony działają płynnie, chyba, że producenci sami je zamulą aktualizacjami. Najwyżej wyścig na cyferki obowiązkowy do zaliczenia. Racja, nie ma już co zaimplementować. Mogliby zrobić baterię, która trzyma kilka dni. Może czas na przełom i nowe podejście do telefonów. Tylko kto wymyśli to na nowo? 🙂 Apple śpi… LG w odwrocie. Samsung coś próbuje 🙂 Może Chińczycy albo Japończycy… Ciekawe 🙂

      • Piotr BLZ

        Niby jeszcze można kamerkę do selfi ukryć. Ale tak naprawdę są to zmiany kosmetyczne. Tylko, czy użytkownicy zapłacą znowu po 1000$ za zmiany kosmetyczne?. Jeżeli chodzi o przełom, podejrzewam Samsunga, coś tam kombinują i co chwile są nowe przecieki. Jest jeszcze inna opcja – jak już nie będzie dało się ścigać na cyferki, pozostaje wojna na ceny.
        Na baterie nie liczę w najbliższych 5-6 latach, nowe ogniwa dalej są w laboratoriach, a do wdrożenia, certyfikowania, i wprowadzenia na masową skalę daleka droga.


reklama