Fot. gsmManiaK.pl
Jaki telefon, który ma dużo RAM, tanio kupić w 2026 roku? Nowe smartfony mają coraz mniej pamięci i są coraz droższe. Dalsze podwyżki są w drodze, ale przychodzimy na ratunek. Przygotowaliśmy 10 telefonów, które w swojej cenie mają więcej pamięci operacyjnej RAM od konkurencji. Znajdziesz tu zarówno tanie średniaki, jaki subflagowce, aż po najlepsze telefony na rynku. Ba, nawet najlepiej sprzedający się smartfon z Androidem 2026 roku załapał się na listę.
Ceny pamięci RAM wystrzeliły w góre i nadal rosną. Dlatego przygotowaliśmy listę 10 smartfonów, które w swojej cenie mają więcej RAM od konkurencji. Znajdziesz tu telefony z różnych półek cenowych i wielu marek. Choć pamięć nie jest najważniejszych parametrem przy wyborze nowego modelu, to w 2026 roku można naprawdę wyrzucić pieniądze w błoto.
Tekst na temat tego, ile RAM powinien mieć telefon w 2026 roku, napisał już wcześniej Damian. Jego tekst z czerwca jest nadal aktualny, ale postępujący kryzys na rynku pamięci RAM doprowadza do sytuacji, w której nowe smartfony za 1500 złotych mają 4 lub 6 GB RAM. To nieakceptowalne wartości w czasach, w których producenci składają obietnice bezproblemowej pracy przez kilka lat.
Na początek pozwolę sobie na nieco prywaty – nie kupiłbym sobie telefonu do własnego użytku, który ma mniej niż 12 GB RAM. Nie mam cierpliwości do przeładowujących się w tle aplikacji, problematycznej edycji zdjęć i ubijania wszystkich procesów w tle tylko dlatego, że właśnie włączyliśmy aparat. Niestety tak wygląda codzienność użytkowników modeli z 4, 6, a obecnie nawet 8 GB RAM.
Ile RAM ma Twój telefon? / fot. Damian Kucharski, gsmManiaK.pl
Jeżeli z kolei myślisz o intensywnym używaniu smartfona przez 3-4 lata, dopłać te kilka stów do wariantu z 16 GB, jeśli tylko jest taka możliwość. Problem polega na tym, że takich smartfonów jest coraz mniej, bo na pamięci RAM najprościej zaoszczędzić, nie wywołując masowych protestów użytkowników. Prawda jest taka, że to jeden z tych parametrów, które przy zakupie nowego telefonu jest najczęśniej pomijany.
Dlatego też przygotowałem listę najbardziej opłacalnych smartfnow, które mają po 12 lub 16 GB RAM. Moim zdaniem każdy z nich jest wart zakupu i niekoniecznie musi być to kwestia samej pamięci.
Na początek mamy coś typowego: Samsung Galaxy S26 Ultra, który znalazł się tu z dwóch powodów. Po pierwsze – tanieje najszybciej ze wszystkich Samsungów, a po drugie jest najlepiej sprzedającym się telefonem z Androidem na świecie w 2026 roku. Obecnie możesz kupić go za 3900 złotych za wersję 12/256 GB, a następne obniżki zapewne są już w drodze.
Samsung Galaxy S26 Ultra / fot. Damian Kucharski, gsmManiaK.pl
Co poza 12 GB RAM jest w stanie zaoferować nam Samsung Galaxy S26 Ultra? Na pewno unikalną wartość dodaną w postaci S Pen, której nie ma żaden konkurent. Do tego dochodzi jeszcze prywatny ekran, który jest zdecydowanie mniej widoczny dla osób postronnych. Poza tym ma – choć to moja własna opinia – najlepszy soft w tej stawce, który zresztą będzie aktualizowany przez długie lata.
Czy ma wady? Oczywiście, wśród nich wymieniłbym taki sobie teleobiektyw, mniejszą od konkurencji baterię i wolne ładowanie.
Powiedzmy sobie szczerze – 12 GB RAM we flagowcu za 2200 złotych to Xiaomi, które przez lata kochaliśmy. Problem z POCO F8 Ultra jest taki, że naprawdę nie jest łatwo go kupić. Telefon pojawia się i znika ze sklepowych ofert, ale w dobrej promocji Amazonu utrafisz go za taką kasę. Uwielbiam go i korzystam z niego prywatnie, nie tylko ze względu na pamięć.
POCO F8 Ultra / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Poza dużą ilością pamięci operacyjnej w POCO F8 Ultra wśród zalet tego smartfona zacznę od designu. Żaden inny model na rynku tak nie wygląda, a dżinsowe wykończenie robi wrażenia nawet w niemal rok po premierze. Do tego zapewnia kapitalny uchwyt i trudno go upuścić nawet pomimo wielkich rozmiarów. Pochwalę też aparat – zwłaszcza 5-krotny teleobiektyw, a bateria jest kapitalna.
Wady? HyperOS nie jest najlepszą nakładką na rynku. Nie jest nawet najlepszą nakładką na rynku w chińskim telefonie. Ma swoje za uszami, na start instaluje masę zbędnych aplikacji, do tego nie jest zbyt piękna. Pamiętaj też, że częstotliwość aktualizacji będzie niska – raz na kwartał to wszystko, na co możesz liczyć.
Jeżeli zamiast flagowego procesora i bardzo dobrego aparatu bardziej liczy się bateria, bateria i jeszcze raz bateria, to POCO X8 Pro Max będzie najlepszym wyborem. Ma 12 GB RAM i taki wariant kosztuje w Polsce od 1899 złotych. Na promocjach widziałem go już za 1600 złotych, więc mówimy tu o naprawdę tanim telefonie.
POCO X8 Pro Max / fot. Konrad Bartnik
POCO X8 Pro Max ma baterię o pojemności 8500 mAh, czyli największą w tym zestawieniu. Nawet ja nie byłem w stanie rozładować w tylko jeden dzień, a naprawdę mocno się starałem. Do tego oferuje wsparcie dla bardzo szybkiego ładowania, ma procesor odpowiadający wydajnością eks-flagowcom i robi zaskakująco dobre zdjęcia.
W takiej cenie trudno mi mówić o wadach. Ktoś może narzekać na brak teleobiektywu, ale w tej półce cenowej praktycznie tylko Nothingi i niektóre Motorole potrafią go zaoferować. A skoro już przy tym jesteśmy.
Choć po nowych modelach tego nie widać, jeszcze w zeszłym roku Motorola potrafiła zaofeorwać mocno nadprogramową ilość pamięci operacyjnej. Do tego jej telefony szybko taniały, a Motorola Edge 60 Pro jest tego najlepszym przykładem. Obecnie bez problemu znajdziesz ją za 1799 złotych bez żadnej promocji. Przy odrobinie cierpliwości i szczęścia zetniesz z tej kwoty kolejne 3 stówy.
Motorola Edge 60 Pro / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Oprócz pamięci operacyjnej w postaci 12 GB RAM możesz tu liczyć na jeden z najładniejszych designów na rynku. Tylny panel jest wykonany z wygodnej, przyjemnej w dotyku skóry wegańskiej. Nie ślizga się w ręce, a na płynne przejście pomiędzy aparatem i obudową jest przepiękne. Do tego mamy tu teleobiektyw, wielką baterię 6000 mAh oraz zagięte na krawędziach szkło chroniące ekran,
Wady? Podczas swoich testów tego modelu narzekałem głównie na zbyt wysoką cenę na start, ale to już nieaktualne. Obecnie powiedziałbym jedynie, że przez POCO X8 Pro czy Nothing Phone 4a procesor MediaTek Dimensity 8350 wypada nieco poniżej oczekiwań.
Kosztujący obecnie 2399 złotych w oficjalnej dystrybucji Google Pixel 10 (12/128 GB) to jednocześnie jeden z najtańszych sposobów na 12 GB pamięci operacyjnej w smartfonie. To dość ironiczne, że telefon Google tanieje tak mocno, ale dla fanów czystego Androida i dużej ilości RAM to wybawienie.
Google Pixel 10 / fot. Paweł Łaz, gsmManiaK.pl
Oprócz dużej ilości pamięci telefon oferuje bardzo dobry aparat z całkiem niezłym teleobiektywem, w którym pierwsze skrzypce gra oprogramowanie. Nie chodzi już nawet o to, że ortodoksyjni fani Androida mogą liczyć na najbliższą wizji czystego systemu nakładkę, ale i funkcje AI. Jeżeli LLMy to Twój priorytet, obecnie nie da się kupić nic lepszego od Pixela.
Nie będę jednak ukrywać, że Google Pixel 10 ma wady. Ze względu na humorki procesora potrafi się nagrzać, czas pracy jest poniżej przeciętnej, a do tego wydajnościowo nie króluje w tej cenie – mimo tego, że na papierze jest eksflagowcem.
Czas na smartfony dla bardziej wymagających, które mają po 16 GB RAM. Tego zestawienia nie mogłem zacząć inaczej niż od POCO F9 Ultra. Telefon kosztuje od 2999 złotych w premierowej promocji, a jego cena raczej nie powinna się zmienić po jej upłynięciu. Bez żenady powiem, że to najbardziej opłacalny smartfon, jaki możesz obecnie kupić w Polsce.
Co poza 16 GB RAM jest zaletą POCO F9 Ultra? Wszystko i piszę to bez zbytniej przesady. Procesor to nadal flagowy Snapdragon 8 Elite Gen 6 Pro, ekran jest kapitalny, a bateria o pojemności 8500 mAh jest najlepsza ze wszystkich topowych modeli na rynku. Do tego mamy unikalną wartość dodaną w postaci głośników z subwooferem w systemie 2.1. Nikt nie jest w stanie ich pobić, nawet Apple.
No dobra, to czy naprawdę nie ma tu żadnych wad? Jedyne, co mogę powiedzieć, to wymiary, waga oraz gorszy od poprzednika aparat. Cała reszta jest nie do pobicia za taką kasę.
Google Pixel 10 Pro doczekał się już następcy i coraz trudniej znaleźć go w sklepach, ale naprawdę warto spróbować. Wariant 16/128 GB potrafi być sprzedawany za mniej niż 3000 złotych i zdecydowanie warto na niego wydać taką kasę.
Google Pixel 10 Pro / fot. Paweł Łaz, techManiaK.pl
Dlaczego warto kupić Google Pixela 10 Pro? Powody są z grubsza takie same co te, które opisałem przy okazji Pixela 10. Mamy więc czystego Androida, który przy 16 GB RAM śmiga jak zły. Gemini ma jeszcze więcej pamięci operacyjnej do zagospodarowania, a aplikacje wyraźnie lepiej działają w tle. Do tego ma lepszy aparat – sam odpowiedz sobie na pytanie, czy takie zalety są dla Ciebie warte świeczki.
Co z wadami? Są dokładnie takie same, co w przypadku Pixela 10. Kiepska bateria, przeciętna wydajność oraz wolne ładowanie to najpoważniejsze zarzuty.
Kolejnym smartfonem z 16 GB RAM, który mam na liście, jest Motorla Signature. Do tego mamy 512 GB na dane użytkownika i jest to jeden z najlepszych zestawów w tej cenie. Dodajmy do tego lekką nakładkę Motoroli i dostajemy telefon, który płynnie będzie działać przez długie lata. Poza tym nie kosztuje fortuny, bo w Polsce bez promocji kupisz go za nieco ponad 3000 złotych.
Motorola Signature / fot. Damian Kucharski
Jakie zalety poza dużą ilością pamięci operacyjnej ma Motorola Signature? Na przykład przepiękny, oryginalny design, który nie sposób pomylić z jakimkolwiek innym producentem. Oprócz niego wyróżniłbym ekran o przekątnej 6,8 cala, który przy cieniutkich ramkach wcale nie sprawia wrażenia kolosa. Aparat nie powala na kolana, ale to i tak najlepsza fotograficznie Motorola od lat.
Czy w specyfikacji Motoroli Signature są więc jakieś problemy? Puryści mogą przyczepić się do procesora, bo Snapdragon 8 Gen 5 jest słabszy od flagowych modeli, ale dla mnie to szczegół. Moim zdaniem poważniejszym problemem po kilku latach będzie bateria 5200 mAh – konkurencja wygrywa tu z Motorolą o kilka długości.
Rozważania o telefonach z dużą ilością RAM nie mogły obyć się bez realme GT 8 Pro. Telefon obecnie kosztuje u nas 3398 złotych bez żadnej promocji, a po obniżkach spokojnie znajdziesz go poniżej 3 tysięcy złotych. Nieźle, jak na sprzęt z 16 GB RAM i 512 GB na dane.
realme GT 8 Pro / fot. Damian Kucharski dla gsmManiaK.pl
Nie jest jednak tak, że dużo RAMu to jedyna zaleta realme GT 8 Pro. Smartfon ma bardzo dobry ekran i trudną do rozładowania w ciągu jednego dnia baterię o pojemności 7000 mAh. Do tego nie sposób pomylić go z żadnym innym flagowcem. Aparat główny jest najlepszy w jakimkolwiek realme, całkiem blisko tu do poziomu Oppo.
Czy realme GT 8 Pro Ma jakieś wady? Niektórzy mogą kręcić nosem, że telefon za 3000 złotych nie ma prawa mieć tylnego panelu z tworzywa sztucznego. Nieco dziwaczna wyspa aparatów też nie każdemu przypadnie do gustu. Na koniec dnia to nie ma znaczenia, bo suma zalet zdecydowanie tu przeważa.
Na koniec zostawiłem najtańszy telefon z 16 GB RAM, jaki możesz obecnie kupić. Faktem jest, że Nothing Phone 3 naprawdę mocno staniał od momentu premiery, bo tamta cena była nieco zbyt wysoka. Teraz jednak, gdy wersja 16/512 GB kosztuje w Polsce śmieszne 2449 złotych, trudno go nie polecać.
Nothing Phone 3 / fot. Konrad Bartnik, gsmManiaK.pl
Ktoś może mnie za to wyśmiać, ale moim zdaniem Nothing Phone 3 to telefon piękny. Nie poddaje się żadnym trendom, nikogo nie kopiuje i jest spójny z wizją Carla Pei, a nie jego księgowego. Poza tym ma unikalną wartość w postaci dodatkowego ekranu – choć nie ukrywam, że to raczej bajer niż faktycznie przydatna funkcja. Przydatny jest za to bardzo dobry aparat i genialna nakładka. Osobiście stawiam NothingOS ponad jakąkolwiek inną wersję Androida.
Czy są tu wady? Owszem, bateria powinna być większa niż te 5150 mAh, a dodatkowy przycisk na obudowie to tylko marnowanie miejca. Trudno mi jednak traktować to jako problem w eks-flagowcu, który jest tańszy od nowych średniaków.
Pozostając w tym samym temacie mogę polecić Ci jeszcze jedno zestawienie, czyli starsze, ale nadal bardzo dobre telefony. Warto je kupić, zanim na dobre znikną ze sklepów.
https://www.gsmmaniak.pl/1670989/top-10-starszych-telefonow-ktore-nadal-warto-kupic-w-2026-roku/
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Jaki telefon do zdjęć kupić? Nasz ranking smartfonów z najlepszymi aparatami wskaże Ci najlepszy wybór…
ING rozszerza możliwości aplikacji Moje ING. Klienci mogą teraz dodawać do niej konta i karty…
Szukasz niedrogiego smartfona 5G z jak największą pamięcią operacyjną? Rosnące ceny RAM-u oznaczają podwyżki cen…
Miałem już nie pisać o zeszłorocznym modelu Motorola Edge 70, ale zaszły pewne nowe okoliczności.…
Kultowa strategia Total War: MEDIEVAL II – Definitive Edition doczekała się dużej obniżki na Steam.…
Na rynku już za kilka dni pojawi się RedMagic 12 Pro+. Już 15 października zadebiutuje…