Po ponad miesiącu testowania telefonu Motorola Signature wyrobiłem sobie o nim opinię. To bez wątpienia udany smartfon, który ma dobrze skrojoną specyfikację i zaskakująco dobry aparat. Czy cena Motoroli Signature zachęca jednak do zakupu? Odpowiem na to w teście Motoroli Signature.
Spis treści
Motorola Signature to pierwszy przedstawiciel nowej serii telefonów Motorola. Producent określa ją jako ultra-premium, choć na szczęście dla nas nie należy do najdroższych smartfonów na rynku. Zapłacimy za nią 4299 złotych, a tyle kosztowały średnio najlepsze flagowce… kilka lat temu.
Trzeba wziąć jednak poprawkę na to, że Motorola Signature nie jest flagowcem w 100%, choć głównie ze względu na zastosowany procesor. Większość pozostałej specyfikacji jest już bowiem topowa. Musimy więc mocno zastanowić się nad tym, czy warto kupić Motorolę Signature za te pieniądze.
Odpowiedź na to pytanie i wszystkie inne przyniesie nasz test telefonu Motorola Signature. Smartfon sprawdzałem niemal równy miesiąc, więc dobrze go poznałem.
Specyfikacja Motoroli Signature
| Motorola Signature | |
| Deklarowane wsparcie aktualizacyjne | do 7 kolejnych generacji Androida (na start Android 16), 7 lat łatek zabezpieczeń |
| Ekran | 6,8 cala, AMOLED, 1264p (446 PPI), odświeżanie LTPO do 120 Hz, jasność do 6200 nitów |
| Procesor | Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5 (do 3,8 GHz, grafika Adreno 829, 3nm) |
| Pamięć | 16/512 GB, LPDDR5x + UFS 4.1 |
| Aparat | potrójny aparat 50 MP: jednostka główna z sensorem 1/1.28″ i OIS, peryskopowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym i OIS oraz obiektyw ultraszerokokątny o polu widzenia 122 stopni z autofocusem |
| Kamerka selfie | 50 MP z AF i nagrywaniem w 4K |
| Bateria i ładowanie | 5200 mAh, ładowanie przewodowe 90W i bezprzewodowe 50W |
| Dodatkowe wyposażenie | modem 5G, dual SIM, e-SIM, Wi-Fi 6e/7, NFC, Bluetooth 6.0, GPS, USB-C 3.1 Gen2, ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych w ekranie, głośniki stereo |
| Obudowa (wymiary, waga, norma IP) | 162,1 × 76,4 × 7 mm, 186 gramów IP69 |
Lekka, smukła, trwała: taka jest Motorola Signature
Motorola Signature trafiła do Polski w dwóch wersjach kolorystycznych, różniących się też wykończeniem. Materiał w PANTONE Martini Olive (zielono-oliwkowy) inspirowanym jest splotem twillu, a w PANTONE Carbon (czarny) inspirowanym lnem. Na testy otrzymałem wersję czarną, a zastosowany materiał oceniam pozytywnie. Sprawia wrażenie trwałego, ma przyjemną teksturę, daje pewniejszy chwyt i nie zbiera odcisków palców.
Bez względu na wybraną przez Ciebie wersję możesz liczyć na dwie te same cechy. Po pierwsze, pełną wodoszczelność, zgodną z normą IP69. Po drugie, wojskowy certyfikat odporności MIL-STD-810H. Wychodzi więc na to, że Motorola Signature jest telefonem premium, a przy okazji wytrzymałym jak niejeden rugged.
Gdybym miał powiedzieć, z jaką budową kojarzy mi się telefon ultra-premium, to wskazałbym na trzy cechy. Smukłość, lekkość i zgrabność. Żaden ze mnie ekspert od wyglądania premium w żadnym znanym mi aspekcie, ale chyba mam rację, bo dokładnie w takim stylu stworzono Motorolę Signature.
7 mm grubości i 186 gramów wagi sprawiają, że Motorola Signature prezentuje się naprawdę flagowo. Podobne wrażenia sprawia mocno zaoblony na wszystkich krawędziach ekran. Wiem, że wiele osób uznaje to za niepraktyczne ze względu na potencjalne problemy z przyklejeniem folii, ale ja uważam ten efekt wizualny za miły dla oka.
Warto jednak pamiętać o tym, że ten telefon nie jest przesadnie węższy od konkurencji. Jeśli to dla Ciebie klucz do komfortowej obsługi, to Motki z serii RAZR są lepszą opcją. Z drugiej strony moja Ukochana o drobnych dłoniach twierdzi, że z Signature korzysta jej się lepiej niż z RAZR 50 Ultra. Jak widać, każdy ma swoje inne rozumienie wygody użytkowania.
Bateria na pewno nie zawodzi
Jak się łatwo domyśleć, lekka i smukła Motorola Signature nie mieści w sobie ogniwa o pojemności 6000 mAh i więcej. To jednak nie oznacza, że jej bateria to mikrus, to nie Samsung czy Apple. 5200 mAh to wartość bardzo solidna, zwłaszcza przy grubości 7 mm. Nowa technologia krzemowo-węglowa ma swoje niepodważalne zalety.
Czas pracy Motoroli Signature jest nadzwyczajnie w świecie satysfakcjonujący. Ani razu w czasie blisko miesięcznych testów nie musiałem nerwowo szukać ładowarki pod koniec dnia. Co prawda wybitnego zapasu energii zazwyczaj nie miałem, lecz cały dzień nawet intensywnego działania to wynik bez wstydu.
Motorola Signature obsługuje szybkie ładowanie przewodowe 90W (od 0 do 100% w 40 minut) oraz bezprzewodowe 50W. Są to wartości optymalne nie tylko dla użytkownika, ale także dla ogniw. Niestety, żadnego zasilacza nie znajdziemy w zestawie sprzedażowym. Jest za to etui.
Czy Motorola Signature ma dobry aparat? TAK!
Jeśli Motorola nie kojarzy Ci się z dobrymi telefonami fotograficznymi, to pora zmienić swoją opinię. Już od kilku generacji urządzenia tej marki robią coraz lepsze zdjęcia w swoich klasach cenowych. Ja np. uważam aparaty z jej składaków RAZR za jedne z najbardziej udanych w swojej kategorii.
Motorola Signature już została doceniona za swoje możliwości fotograficzne przez DxOMark. Najnowsza Motorola zajęła 7 miejsce w rankingu tej organizacji, razem z Honorem Magic 8 Pro, a tuż nad Google Pixel 10 Pro XL czy Xiaomi 15 Ultra.
Za te bez wątpienia pozytywne odczucia odpowiada obecność aż czterech aparatów po 50 MP każdy. Dokładnie wygląda to tak:
- aparat główny z sensorem Sony LYTIA 828 o rozmiarze 1/1.28″ z optyczną stabilizacją obrazu,
- peryskopowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym i OIS,
- obiektyw ultraszerokokątny o polu widzenia 122 stopni z autofocusem,
- kamerkę selfie z autofocusem.
Czy swoim aparatem Motorola Signature zapewni sobie miejsce u szczytu rankingu najlepszych telefonów do zdjęć? Moim zdaniem musi jednak ustąpić miejsce konkurencyjnym fotoflagowcom vivo i OPPO, a i Xiaomi i HUAWEI są w tym jeszcze lepsze.
Motorola Signature nie musi się jednak wstydzić swojego aparatu na tle znakomitej większości flagowców. Zdjęcia generowane przez każdą z dostępnych jednostek są godne klasy cenowej tego telefonu. Szczególnie spodoba się to fanom filozofii à la Google Pixel, bo od jakiegoś czasu Motorola dąży do przedstawienia świata takim, jaki jest w rzeczywistości.
Dużo pracy poświęcono nad odwzorowaniem szczegółów, by było ich jak najwięcej, a cyfrowego przetworzenia jak najmniej. Jasne, ciągle widać, że to zdjęcia robione telefonem. W tej kategorii są one jednak bardzo dobre.
Obiektyw ultraszerokokątny aż takiego wrażenia nie robi, ale w swojej kategorii daje zadowalające zdjęcia, a może i nawet pozytywne, zwłaszcza w centralnych partiach kadru. Nawet te robione w trudnych warunkach, np. w pomieszczeniach ze skromnymi źródłami światła, są używalne. Wbrew pozorom nie zawsze jest to takie oczywiste, nawet w przypadku droższych telefonów.
Teleobiektyw, jak zwykle, pozwala domknąć kadr lub też zrobić zdjęcie obiektowi znajdującemu się w dalszej odległości od nas. Wychodzi mu to bardzo dobrze, zachowana jest wysoka szczegółowość, którą chwaliłem wcześniej.
Wideo Motorolą Signature nakręcimy nawet w 8K, ale ja bym się jednak skupił na 4K 60 fps, zwłaszcza że taką rozdzielczość wspiera każdy z obiektywów, więc da się między nimi swobodnie przełączać w czasie nagrywania. Filmy są najzwyczajniej w świecie bardzo dobre, pod każdym kątem.
Fani selfie także znajdą tu coś dla siebie. Kamerka na froncie dostała autofocus, więc dowolnie ustawisz ostrość. Ma też ona szerokie pole widzenia oraz przełącznik do zbliżenia, więc świetnie sprawdzi się zarówno do zdjęć indywidualnych, jak i grupowych.
Wydajność. Są plusy dodatnie, są plusy ujemne
Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5 z Motoroli Signature to taki odświeżony Snapdragon 8 Elite i słabsza wersja Snapdragona 8 Elite Gen 5. To oznacza, że nie jest najlepszym układem na rynku, ale jednocześnie zapewnia wysoką wydajność na całe lata użytkowania.
Trudna sytuacja na rynku pamięci nie przeszkodziła Motoroli wrzucić do Signature aż 16 GB RAM i 512 GB pamięci na dane w niezwykle szybkich odmianach LPDDR5x + UFS 4.1. Doceniam to i doceni to każdy, kto taki telefon jak Motorola Signature chce sobie kupić na lata.
A skoro już o tym mowa, to Motorola obiecała temu urządzeniu aktualizacje do 7 kolejnych wersji Androida, a przez 7 lat od premiery chce mu dostarczać nowe łatki zabezpieczeń. Teoretycznie oznacza to wsparcie aż do 2033 roku. Do tej pory odbędą się już dwa mundiale i kolejne wybory prezydenckie w Polsce, a Taylor Swift pobije mnóstwo razy swoje własne rekordy w jak najkrótszym locie prywatnym odrzutowcem.
Nie jestem w stanie stwierdzić, czy Motorola Signature będzie działała idealnie za te 7 lat. Wiem jednak, że teraz zasuwa aż miło i pewnie jeszcze długo będzie tak samo sprawna. Nie sądzę, by Tobie udało się tu zobaczyć jakieś podejrzane zamyślenia czy też tzw. przycinanie się telefonu. Nawet dwukrotnie tańsze telefony już tego nie robią.
A jak Motorola Signature radzi sobie z utrzymaniem wydajności pod obciążeniem? Sprawdziłem to w odpowiednich testach. CPU zwolniło do 70% maksymalnej mocy, a sam telefon stał się ciepławy. Daleko mu jednak było do gorącego, więc bez problemu żonglowałem nim w dłoniach. Co ciekawe, spadek wydajności GPU okazał się niemal identyczny.
W codziennych zastosowaniach tych spadków nie widać gołym okiem, nawet po dłuższym męczeniu telefonu. To daje więc pewny zapas wydajności na bliżej nieokreślony czas. Motorola Signature działa doskonale. Wychodzi więc na to, że tylko fani posiadania absolutnie najmocniejszego procesora w swoim telefonie za ponad 4000 zł mają realne powody do narzekania.
Trudno znaleźć wadę w tym ekranie
6,8-calowy ekran Motoroli Signature zajmuje aż 92% frontu, co jest jednym z najlepszych wyników w branży. Szkło jest delikatnie zaoblone na każdej z krawędzi, a ramki wydają mi się idealnie symetryczne. Ma to swoich przeciwników i zwolenników. Zagięcia wyglądają premium, ale wielu zarzuca im niepraktyczność, zwłaszcza przy zakładaniu folii.
Producent postawił na rozdzielczość 2780 x 1264 piksele, co daje nam 446 PPI. To optymalny wybór, gdyż ostrość wyświetlanego obrazu jest idealna. Tak samo jest z płynnością, dzięki dynamicznemu odświeżaniu LTPO od 1 do 120 Hz. Matryca wspiera także 165 Hz, ale tylko w kompatybilnych grach.
Ze względu na warunki pogodowe nie miałem okazji sprawdzić, jak wyświetlacz radzi sobie z intensywnymi promieniami słonecznymi. Producent zapewnia, że w określonym scenariuszu jasność ma sięgać nawet 6200 nitów. W praktycznych, codziennych zastosowaniach pomiary wykazywały ok. 1500 nitów, więc czytelność powinna być doskonała nawet latem.
W 2026 roku mistrzowska kalibracja kolorów w droższych telefonach to żadne zaskoczenie, a Motorola Signature nie jest tutaj wyjątkiem. Połączenie trybu Naturalne z domyślną temperaturą kolorów da Ci obraz taki, jakim jest on w rzeczywistości. Motorola dodała także Promienny, który dodaje kolorom kopa i większej zjawiskowości, ale ciągle są one dalekie od starych AMOLEDów i to jest pochwała.
Mamy tu także pełnoekranowy, rozbudowany Always-On-Display oraz zintegrowany z matrycą czytnik linii papilarnych. Jest on ultradźwiękowy, położony w optymalnym miejscu i szybki jak błyskawica.
To jeszcze musisz wiedzieć o Motoroli Signature
- Motorola Signature ma otrzymać aktualizację do 7 kolejnych wersji Androida, a przez 7 lat co dwa miesiące mają na nią trafiać nowe latki zabezpieczeń,
- system to niemal czysty Android z praktycznymi dodatkami Moto: uwielbianymi nie tylko przeze mnie gestami czy też stale rozwijanymi narzędziami AI,
- w czasie konfiguracji uważaj na propozycje zainstalowania dodatkowych aplikacji; wiele z nich jest zbędnych,
- zastosowane głośniki stereo grają świetnie, czuć nawet pewne basy,
- obecne na pokładzie standardy łączności (Wi-Fi 6e/7, modem 5G, Bluetooth 6, GPS, NFC, USB-C 3.1 Gen2) działają bez zarzutu,
- to telefon dual SIM z eSIM, a w rozmowach spisuje się totalnie normalnie,
- w zestawie sprzedażowym nie znajdziesz ładowarki, ale jest etui.
Podsumowanie testu. Czy warto kupić Motorola Signature?
Mój test wykazał, że Motorola Signature to udany telefon. Ma więcej zalet niż wad. Jest zgrabna, płynna, ma dobry ekran i głośniki, sporo pamięci i daje obietnicę wielu lat aktualizacji. Mnie szczególnie cieszy 16 GB RAM.
Więcej niż przyzwoita bateria oczywiście cieszy, ale na rynku są telefony działające jeszcze dłużej na jednym ładowaniu. Wydajny procesor także, lecz za podobne pieniądze da się już upolować flagowce ze Snapem 8 Elite Gen 5.
Motorola Signature cierpi przede wszystkim przez tzw. podatek od nowości. Bardzo podobnie było z modelem Motorola Edge 70. Ten model w miesiąc po premierze dało się kupić aż 1000 zł taniej. Nie zdziwię się, jeśli Signature doczeka się prędzej czy później podobnej promocji.
Tak czy inaczej, rynek potrzebuje także takich telefonów, jak Motorola Signature. Jeśli komuś odpowiadają jej zalety i nie przeszkadzają wady, to zakup w dobrej cenie będzie naprawdę dobrym pomysłem.
- Aparat9,0
- Bateria7,5
- Ekran9,0
- Jakość9,5
- Wydajność w grach8,0
|
ZALETY
|
WADY
|
Ceny Motorola Signature
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.


















