Huawei pokazuje, że kryzys na rynku pamięci wcale nie musi oznaczać drastycznych podwyżek cen smartfonów. Do sprzedaży trafił właśnie nowy wariant flagowego Huawei Mate 80. Mimo wyższych cen podzespołów cena wersji 16 GB / 1 TB wynosi w przeliczeniu raptem 3400 złotych. Na tym etapie chyba nikogo nie dziwi już, dlaczego Huawei jest niekwestionowanym numerem jeden w Chinach.
- Huawei rozszerza ofertę flagowego Mate 80 o najwyższy wariant pamięciowy z 1 TB pamięci na dane oraz 16 GB RAM.
- Nowa wersja pojemnościowa debiutuje w cenie ustalonej na około 6200 juanów (ok. 3400 zł bez podatków), co czyni ją propozycją dla najbardziej wymagających użytkowników.
- Mimo większej przestrzeni na pliki, reszta specyfikacji – w tym aparat XMAGE oraz topowa bateria – pozostała bez zmian.
W zasadzie każdy producent oszczędza na pamięci operacyjnej, która to masowo wykorzystywana jest do budowy centrów danych AI. Huawei pokazuje, że można inaczej. Największy producent telefonów w Chinach zaprezentował właśnie nowy wariant swojego flagowca (Huawei Mate 80), który wcale nie jest przesadnie drogi. Powiedziałbym nawet, że jest podejrzanie tani.
Huawei kpi sobie z kryzysu na rynku pamięci ceną wersji 16 GB / 1 TB flagowego Mate 80
Na początek przypomnę, że Huawei Mate 80 to najlepiej sprzedający się flagowiec z Androidem w Chinach. Wyczyn niemały, bo konkurencja jest ogromna, a poza nieistniejącym Samsungiem mogą tam kupić praktycznie każdy smartfon świata. Do tego w znacznie niższej cenie. Nic dziwnego, że producent może pozwolić sobie na gest i wprowadzić do sprzedaży nowy wariant swojego flagowca w cenie, która konkurencji nawet się nie śniła.
HUAWEI Mate 80 Pro Max / fot. producenta
W ogóle obecność wersji 16 GB RAM to coś, do czego przyzwyczailiśmy się jako standardu. Kolejne przecieki pokazują, że nowe modele w podstawowym wariancie zaczną oferować 8 GB pamięci (patrz OnePlus 16). I tu wchodzi Huawei, cały na biało, i prezentuje Huawei Mate 80 w wersji 16 GB / 1 TB. Do tego cena wynosi 6200 juanów, czyli 3400 złotych. Nie zapominaj, że w Chinach rząd dopłaca do zakupu smartfonów chińskich marek, więc w rzeczywistości cena jest jeszcze niższa.
Powiedzmy sobie szczerze – gdyby nie sztucznie wykreowany przez USA rynek smartfonów, spowodowany banem dla chińskiej marki, Huawei zgniotłoby Apple i Samsunga. Nie wiem, czy wtedy świat telefonów byłby lepszy. Wiem za to, że nie chcę wspierać duopolu, który we flagowej półce jest tak oczywisty.
Na koniec jestem pewien jednego – Huawei Mate 90 okaże się podobnym hitem. Znamy już pełną specyfikację tego modelu i trzeba przyznać, że na papierze żaden konkurent nie prezentuje się lepiej.
Źródło: producenta, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






