Podziwiam producentów telefonów z Androidem, że w ogóle chce im się pakować miliardy w rozwój flagowych technologii dla flagowców, skoro za 84% sprzedanych na świecie modeli z tej półki odpowiada Samsung i Apple. Przepaść znowu się pogłębia, a ze względu na kryzys na rynku pamięci RAM pogłębi się jeszcze bardziej. Wcale się nie zdziwię, jeżeli flagowe modele z Androidem będą sprzedawać się tak słabo, że niebawem znowu staną się ekskluzywne dla Chin. To jest przyszłość, któej nikomu z nas nie życzę.
- W pierwszej połowie 2026 roku Apple zanotowało 9-procentowy wzrost sprzedaży rok do roku, napędzany świetnymi wynikami bazowego iPhone’a 17.
- Udział giganta z Cupertino w segmencie premium spadł z 74% (w 2022 roku) do 65%, a pozycję systematycznie wyrywają mu marki OPPO, vivo, Huawei i Xiaomi.
- Największą dynamiką wykazało się OPPO z kapitalnym wynikiem 69% wzrostu YoY, z kolei Samsung zaliczył 3-procentowy skok dzięki serii Galaxy S26.
Faktem jest, że na ulicy masz znacznie większe szanse zobaczyć iPhone’a czy topowego Samsunga niż chińskiego flagowca z Androidem. Widać to dobitnie po przygotowym przez Counterpoint Research raporcie, w którym 8/10 flagowców sprzedawanych na świecie należy do tego duopolu.
84% sprzedaży flagowych smartfonów to Samsung i Apple
Największym wygranym pod względem wolumenu pozostaje Apple, które wygenerowało 9-procentowy wzrost sprzedaży rok do roku. Największym hitem okazał się podstawowy iPhone 17, który ciągnie w górę wyniki amerykańskiego giganta. Jednak patrząc na szerszy obrazek, rynkowe udziały Apple w kategorii premium spadły z 74% (pierwsza połowa 2022 roku) do obecnych 65%.
Jak pokazuje raport Counterpoint Research, topnienie przewagi jest najbardziej widoczne w Chinach, czyli na najważniejszym rynku urządzeń z wyższej półki. Tamtejsi konsumenci coraz chętniej wybierają lokalne propozycje, dopracowane pod kątem mobilnej fotografii i wykończenia.
Samsung radzi sobie doskonale, a flagowce sprzedają się najlepiej od lat
Samsung zamknął pierwsze półrocze z 3-procentowym wzrostem sprzedaży i 19-procentowym udziałem w segmencie premium. Wynik zaskakuje tym bardziej, że seria Galaxy S26 zadebiutowała nieco później niż zwykle. Największym magnesem na klientów okazał się Galaxy S26 Ultra (odpowiadający za ponad połowę sprzedaży całej serii) oraz innowacyjny wyświetlacz Privacy Display, chroniący prywatność użytkownika przed wzrokiem osób postronnych. Tak przynajmniej sądzą analitycy, bo osobiście nie znam nikogo, kto na nową funkcję ekranu zareagowałby inaczej, niż „fajne, ale wyłączyłem”.
Prawdziwym rewelatorem zestawienia okazało się jednak OPPO. Zwiększenie sprzedaży w segmencie premium aż o 69% rok do roku robi ogromne wrażenie. Głównym motorem napędowym tego sukcesu była udana linia Find X9, rozbudowana o nowe warianty wiosną 2026 roku.
Kroku nie ustępuje mu vivo ze wzrostem na poziomie 20% rok do roku, zawdzięczanym świetnemu przyjęciu serii vivo X300. Widać to też w Polsce, gdzie vivo X300 Pro został uznany najlepszym telefonem do zdjęć.
Zdaniem polskich użytkowników to najlepszy telefon do zdjęć na rynku. Zgodzisz się? To masz promocję
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







