Dacia Spring / fot. Dacia
Szukając absolutnie najtańszego samochodu z napędem elektrycznym w Polsce, musisz brać pod uwagę ten model. Dacia Spring EV – bo o niej mowa – oferuje najniższe ceny. Czy oznacza to, że mamy jednocześnie do czynienia z tanim samochodem?
Dacia Spring to miejski samochód z segmentu A, który nie jest produkowany ani w Rumunii, ani we Francji (Renault jest właścicielem marki Dacia), lecz w… Chinach. Premiera tego niedrogiego EV miała miejsce na początku 2021 roku.
| Dacia Spring | |
|---|---|
| Moc | 52 kW (70 KM) lub 75 kW (100 KM) |
| Bateria | 24,3 kWh |
| Zasięg | do ~196 km WLTP |
| Prędkość maksymalna | 130 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 12,3 s lub 9,6 s |
| Cena | od 73 500 zł w Polsce |
| Wymiary | 3701 x 1583 x 1489 mm |
| Premiera | I kwartał 2021 |
Jeśli zależy Ci na egzemplarzu wyprodukowanym w 2026 roku, to ceny na oficjalnej witrynie producenta zaczynają się od 83 000 zł. Tyle zapłacisz za całkowicie nową Dacię Spring 2026 w wersji Extreme 100. Naturalnie egzemplarze z wyprzedaży rocznika 2025 – o ile jeszcze takie znajdziesz – będą odpowiednio tańsze.
Tegoroczna Dacia Spring w słabszej wersji Essential 70 kosztuje jeszcze mniej, bo od 73 500 zł, ale aktualnie nie jest ona dostępna i trzeba składać na nią zamówienia. Spring w tej opcji ma słabszy silnik EV o mocy tylko 52 kW (70 KM). Z kolei na model Extreme 100 z silnikiem 75 kW (100 KM) wystarczy czekać zaledwie 3 tygodnie.
Pytanie tylko, czy opłaca się wydać 83 000, a nawet i te 73 500 zł na 4-miejscowy samochód elektryczny z segmentu A?
Odpowiedź może być tylko jedna – absolutnie nie. Jak już ma to być elektryk, to lepiej dołożyć do większego pojazdu z mocniejszym silnikiem i większą baterią. Ta w Dacii Spring niestety nie należy do najpojemniejszych.
Zastosowane ogniwo ma 24,3 kWh, a według deklaracji producenta zużycie energii elektrycznej w cyklu mieszanym WLTP na każde przejechane 100 km to 12,4 kWh. Jeśli dobrze liczę, to zasięg WLTP Dacii Spring (przynajmniej w wersji Extreme 100) wynosi około 196 km.
W praktyce samochód nadaje się wyłącznie do miasta, a jego naturalnymi rywalami są Fiat 500e II, Citroen e-C3 czy Leapmotor T03. Wszystkie są jednak jeszcze droższe, choć są to zarazem najtańsze samochody elektryczne w Polsce. W ich cenie możesz mieć np. kilkuletnią hybrydę z segmentu C lub nawet używanego elektryka wyższej klasy, zamiast nowego, ale ciasnego samochodu z segmentu A.
Aby małe EV miały większy sens, ich cena musi być zdecydowanie niższa.
Źródło: Dacia, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…
Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…
Już za 2 tygodnie zadebiutują oficjalnie nowe Samsungi Galaxy Z. Mowa więc o rozkładanych smartfonach…
Nowy smartfon pokazuje, jak może wyglądać przyszłość średniej półki. Bateria 7200 mAh, ekran 144 Hz…
Samsung Galaxy S26 i Xiaomi 17T kosztują teraz w Polsce dokładnie 3399 złotych. Który z…
Procesor z flagowego Galaxy trafia do znacznie tańszej serii Samsunga. Nowy model pojawił się już…