>
Kategorie: Artykuły Na luzie

Wygląda jak telefon za 4 tysie, ale kosztuje 3x mniej. Broń Boże go nie kupuj

Gdy odwiedziłem ostatnio sklep stacjonarny RTV Euro AGD, moją uwagę przykuł Infinix Note 40 Pro+. Zdecydowanie wyróżniał się spośród innych smartfonów z niższej i średniej półki, wyglądając niczym rasowy flagowiec. Niech Cię nie zmyli jego wygląd, gdyż jest to bardzo chimeryczny telefon.

  • Infinix Note 40 Pro+ to jeden z najlepiej prezentujących się smartfonów w swojej cenie 1500 złotych.
  • Oferuje m.in. AMOLED-a FHD+, 108 MP i bardzo szybkie ładowanie o mocy do 100 W.
  • Niestety ma też kilka poważnych wad, które sprawiają, że lepiej kupić innego smartfona.

Co mam na myśli, mówiąc „chimeryczny”? Infinix Note 40 Pro+ ma sporo zalet, ale i kilka naprawdę rażących mankamentów, które w mojej ocenie wykluczają go z zakupu w obecnej cenie.

Liczne zalety Infinixa Note 40 Pro+…

Infinix Note 40 Pro+
Ekran 6,78 cala, AMOLED, FHD+, 120 Hz
Procesor Mediatek Dimensity 7020, 2,20 GHz
Pamięć 12 GB RAM, 256 lub 512 GB UFS 2.2
Aparat 108 MP aparat główny z OIS, 2 MP drugi aparat, 3 MP trzeci aparat
Kamerka selfie 32 MP
System operacyjny Android 14, 2 aktualizacje
Bateria 4600 mAh, ładowanie 100 W
Obudowa (wymiary, waga, norma IP) 164,3 x 74,5 x 8,1 mm, 190 g, IP53
Premiera 18.03.2024

Naturalnie nie ma telefonów doskonałych i każdy ma jakąś wadę. Infinix Note 40 Pro+ zwraca na siebie uwagę, zwłaszcza wtedy, kiedy jest ustawiony wśród tańszych telefonów. Sam kosztuje obecnie całkiem rozsądne 1399 złotych (nie tylko w RTV Euro AGD; nie wiem dlaczego, ale Ceneo „nie widzi” tego modelu), ale według mnie i tak nie opłaca się na niego wydawać takich pieniędzy. Dlaczego?

Infinix Note 40 Pro+ / fot. Marcin Szermański, gsmManiaK.pl

Zacznijmy od zalet. Infinix Note 40 Pro+ może podobać się pod względem wizualnym, a zagięty po bokach ekran (który dla wielu z nas będzie tak naprawdę wadą) nadaje mu stylu. Skoro o nim mowa, to jest to AMOLED w FHD+ o słusznej przekątnej 6,78″, z odświeżaniem 120 Hz i jasnością do 1300 nitów w piku. To zdecydowanie jeden z najlepszych elementów tego smartfona.

Do kolejnych należy także zaliczyć wbudowaną pamięć. Infinix Note 40 Pro+ ma aż 12 GB RAM i 256 GB, choć jest to UFS 2.2. Z dobrej strony prezentuje się też główny aparat 108 MP z OIS oraz bardzo szybkie ładowanie 100 W, wręcz niespotykane w tym przedziale cenowym.

Dlaczego jednak nie mówię o pozostałych aparatach i samej baterii? Wszystko przez to, że stanowią one wyraźną wadę Infinixa Note 40 Pro+.

…ale i dyskwalifikujące wady

Infinix Note 40 Pro+ oferuje potrójny moduł aparatu z tyłu obudowy. Niestety pozostałe obiektywy to zwykłe „zapychacze” 2 MP z ciemnymi przysłonami f/2.4. Równie dobrze mogłoby ich nie być, a telefon byłby przynajmniej nieco lżejszy (waży 190 g). O ile smartfon robi wrażenie szybkością ładowania, o tyle wielkością ogniwa już nie. Umówmy się – 4600 mAh w 2026 r. w Androidach wygląda bardzo mizernie. Podobnie jak same aktualizacje systemu.

Tak naprawdę jednak wszystko to byłoby do przeżycia, gdyby nie fakt, że pod ładną obudową z normą IP53 (odporność jedynie na zachlapania, co również nieco razi w obecnych czasach) pracuje słaby procesor Mediatek Dimensity 7020. To 8-rdzeniowa jednostka CPU z zegarem 2,20 GHz wykonana w procesie technologicznym 6 nm.

Już 2 lata temu Damian pisał, że procesor ten wyraźnie odstaje od reszty podzespołów tego telefonu. Wtedy kosztował on niemal 2000 zł, ale nawet dziś mimo o 30% niższej ceny, ten procesor mnie nie przekonuje. Dlaczego?

Do 1500 zł możesz mieć lepszy procesor, baterię i aparaty

Infinix Note 40 Pro+ / fot. gsmManiaK

Na rynku nie brak telefonów do 1500 złotych z bardzo dobrymi parametrami. Infinix Note 40 Pro+ co prawda nie odstaje od nich pamięcią czy ekranem, ale wyraźnie przegrywa procesorem. Żeby nie być gołosłownym, w podobnej lub ciut wyższej cenie kupisz m.in.:

  • OnePlus Nord 5 – Qualcomm Snapdragon 8s Gen 3 3,00 GHz, UFS 3.1, Swift AMOLED 6,83″ 1.5K 144 Hz, 5200 mAh, 4 aktualizacje Androida,
  • Honor 400 – Qualcomm Snapdragon 7 Gen 3 2,63 GHz, 200+12 MP, AMOLED 6,55″ 1.5K 120 Hz, 5300 mAh, 6 aktualizacji Androida,
  • Motorola Edge 60 Neo – Mediatek Dimensity 7400 2,60 GHz, LTPO pOLED 6,36″ 1.5K 120 Hz, 50+10+13 MP, IP68/IP69, indukcja.

Infinix Note 40 Pro+ ma dużo zalet, ale w mojej opinii jego wady sprawiają, że w podobnej cenie lepiej wybrać konkurencyjną ofertę. Zamiast „kupować oczami”, lepiej dokładnie porównać parametry poszczególnych modeli.

Źródło: RTV Euro AGD, opracowanie własne

Marcin Szermański

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Amazon z okazją Last Minute. Zaraz dwa gratisy zostaną usunięte z oferty

Amazon raz daje, a innym razem zabiera. Tak się składa, że za dwa dni zabierze…

9 lipca 2026
  • Apple
  • Newsy
  • Telefony

Apple w tym roku wypuści patelnię skrzyżowaną z cegłą, zwaną iPhone’em 18

Wszystko wskazuje na to, że nowy iPhone 18 Pro będzie znacznie grubszy od poprzednika. Oczywiście…

8 lipca 2026
  • Operatorzy
  • Plus

Nowe Samsungi z górnej półki tuż, tuż. Galaxy Unpacked 2026 z atrakcyjnymi bonusami

Już za 2 tygodnie zadebiutują oficjalnie nowe Samsungi Galaxy Z. Mowa więc o rozkładanych smartfonach…

8 lipca 2026
  • Newsy
  • Telefony
  • Vivo

Ten smartfon trafi do Polski. Bateria 7200 mAh, AMOLED 144 Hz, 90 W i trzy aparaty 50 MP mają prawo się podobać

Nowy smartfon pokazuje, jak może wyglądać przyszłość średniej półki. Bateria 7200 mAh, ekran 144 Hz…

8 lipca 2026
  • Areny i porównania
  • Artykuły
  • Samsung
  • Telefony
  • Xiaomi

Samsung i Xiaomi w promocji kosztują tyle samo. Inny telefon za 300 zł więcej rozstawia je po kątach

Samsung Galaxy S26 i Xiaomi 17T kosztują teraz w Polsce dokładnie 3399 złotych. Który z…

8 lipca 2026
  • Newsy
  • Samsung
  • Telefony

Procesor z flagowego Galaxy w tanim modelu producenta. Tego jeszcze nie grali

Procesor z flagowego Galaxy trafia do znacznie tańszej serii Samsunga. Nowy model pojawił się już…

8 lipca 2026