W sieci pojawiły się pierwsze doniesienia na temat flagowego modelu Honora, którym będzie pewnie Honor Magic 9 Mini. Znamy część specyfikacji telefonu, który ma szansę powalczyć o tytuł najlepszego małego flagowca tego roku.
- Przecieki wskazują na niedługą premierę Honor Magic 9 Mini.
- Telefon otrzyma flagowy procesor SD8 EliteGen 5, SDElite8Gen6 Pro lub Dimensity 9600 Pro, baterię 8000 mAh i aparat 200 MP.
- Ten Honor będzie rywalizować z Xiaomi 18 czy vivo X500 podczas jesiennych premier.
Każdy chiński producent ma swojego małego flagowca i ten nie jest wyjątkiem. Wydaje mi się osobiście, że Honor Magic 9 Mini będzie jednym z najciekawszych, o ile nie tym najfajniejszym. Mówimy w końcu o flagowym procesorze, pojemnej baterii oraz aparacie o wysokiej rozdzielczości.
Honor pracuje nad małym flagowcem o mocnej specyfikacji
Digital Chat Station donosi o istnieniu trzech możliwych wariantów flagowego, małego telefonu Honora. W rozważaniach przy wyborze procesora pojawiają się Snapdragon 8 Elite Gen 5, Snapdragon Elite Gen 6 Pro oraz MediaTek Dimensity 9600 Pro. Moim zdaniem tego środkowego należy wykluczyć, ponieważ inne informacje mówią o jego obecności wyłącznie w topowych modelach formatu Ultra.
Szczerze mówiąc, widziałbym tu ostatnią generację, czyli Snapdragona 8 Elite Gen 5. Po premierze następcy uda się go tu zaimplementować mniejszym kosztem, co chociaż trochę pozwoli na zamortyzowanie kosztów powodowanych przez ceny pamięci operacyjnej.
Poza tym w specyfikacji pojawia się też mowa o baterii o pojemności co najmniej 8000 mAh. Brzmi to świetnie, ale problem polega na tym, że za każdym razem przy okazji polskiej czy nawet europejskiej premiery akurat ten producent mocno obcina pojemność. Nie spodziewam się, żeby przy ewentualnej premierze w naszym kraju miało to być więcej niż 6500 mAh.
Nie ma Honora bez fotograficznego potwora, a Magic 9 Mini (bo tak moim zdaniem będzie nazywać się bohater naszego dzisiejszego wpisu) otrzyma matrycę LOFIC o rozdzielczości 200 MP. Do tego ciekawostką są symetryczne głośniki stereo, choć raczej nie liczę, że będą one skierowane frontem do użytkownika. Cieszy też obecność dużego silnika wibracyjnego, bo to zwykle gwarancja dobrej haptyki.
Na koniec mam zdecydowanie mniej pozytywne informacje dla każdego fana smartfonów, niezależnie od ich rozmiaru. W sieci pojawiły się niepokojące doniesienia na temat cen kolejnej generacji flagowców z Chin. Kwoty wydają się szalone.
Źródło: Digital Chat Station, via Huawei Central, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







