Już niedługo zadebiutuje budżetowy flagowiec – czyli Samsung Galaxy S26 FE. Wiemy już, czego można się spodziewać po jego specyfikacji. Chociaż oficjalna premiera nie została jeszcze ogłoszona, do finalnego debiutu pozostało już niewiele czasu. Tym samym lista specyfikacji jest już niemal kompletna przed premierą.
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzący Samsung Galaxy S26 FE nie zawróci w głowach pod względem podzespołów. Jedyną jego szansą jest finalna cena, której jeszcze nie znamy. Niemniej lista tego, co oferuje, jest kluczowym czynnikiem w przypadku oceny opłacalności. Czego więc możemy się spodziewać?
Samsung Galaxy S26 FE bez szaleństw i z kompromisami
Na samym początku wyświetlacz — możemy liczyć na ekran o przekątnej 6,7 cala w rozdzielczości FHD+. Oczekuje się również panelu OLED, który wspiera odświeżanie na poziomie 120 Hz.
Samsung Galaxy S25 FE / fot. Paweł Gajkowski, gsmManiaK.pl
Nie jest niespodzianką, że za wydajność odpowie autorski układ Exynos 2500. Z reguły producent w modelu FE wyposaża urządzenia w układ z poprzedniej serii. Mimo mieszanych opinii o tym układzie trzeba się liczyć z tym, że jest to propozycja budżetowa — w ramach kompromisów jest dobrze? Jest tanio.
Kolejnym parametrem jest bateria — oczekuje się akumulatora o pojemności 5000 mAh. Jest to progres względem poprzednika o 100 mAh, ale w porównaniu na przykład do Honora Samsung przegrywa tę rywalizację pod względem wielkości baterii i to o rzędy wielkości. Ponadto producent zaoferuje „szybkie” ładowanie o mocy 45 W
Jak w przypadku fotografii mobilnej?
Możemy spodziewać się potrójnego aparatu, co nie jest zaskoczeniem, podobnie jak ten sam zestaw co w modelu S25 FE. Aparat główny ma mieć 50 MP i wspierać optyczną stabilizację obrazu, natomiast ultraszerokokątny ma mieć rozdzielczość 12 MP, a teleobiektyw z trzykrotnym zoomem optycznym — 8 MP.
Aparat do selfie również będzie taki sam jak w poprzedniej edycji, czyli 12 MP. Finalna różnica między modelem S25 FE a modelem z tego roku to nowszy układ i kosmetycznie większa bateria. Finalna opłacalność telefonu będzie zależeć od ceny, którą poznamy na przestrzeni września i października.
Źródło: @TechHome100, via x.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






