Alior Bank bije na alarm. Na horyzoncie pojawiło się nowe zagrożenie, które celuje w młodych klientów. Chwila nieuwagi, czy podjęcie decyzji pod presją wystarczy, by doszło do utraty pieniędzy lub konta.
Alior Bank po raz kolejny udowadnia, że warto od czasu do czasu obserwować jego stronę internetową. Ostatnio pisano o menedżerach haseł, a teraz poinformowano o ataku skierowanym na konkretną grupę użytkowników bankowości elektronicznej – w tym przypadku młodych ludzi.
Alior Bank ostrzega
Fot. Alior Bank
Nowa fala oszustw po raz kolejny bazuje na tworzeniu presji, działaniu na emocjach i wywoływaniu strachu. Chodzi o skłonienie potencjalnej ofiary do impulsywnych, nieprzemyślanych zachowań, takich jak np. kliknięcie w link lub instalacja oprogramowania z nieznanych źródeł.
Bank zwraca uwagę, że młode osoby częściej działają tu i teraz, dopiero później, analizując sytuację. Przestępcy wykorzystują to m.in. poprzez fałszywe SMS-y, wiadomości w mediach społecznościowych czy podszywanie się pod banki, kurierów i platformy zakupowe.
Bank zwraca uwagę na kilka popularnych scenariuszy. Chodzi m.in. o pracę za lajki, fałszywe oferty inwestycyjne, phishing mobilny czy oszustwa związane z grami online. Coraz częściej pojawiają się też próby wyłudzeń polegające na szantażu materiałami intymnymi.
Czerwona lampka powinna zapalić się zawsze wtedy, gdy ktoś naciska na szybkie działanie, prosi o kod BLIK, instalację aplikacji, kliknięcie w link do logowania lub gwarantuje zysk bez żadnego ryzyka.
Jest kilka rzeczy, o których trzeba pamiętać
fot. Alior Bank
Bank radzi przede wszystkim, żeby nie działać automatycznie. Jeśli wiadomość albo telefon wzbudza cień podejrzeń, najlepiej po prostu przerwać kontakt i wszystko na spokojnie sprawdzić. Główną bronią oszustów jest pośpiech. Kiedy ktoś próbuje się zastanowić, często pojawia się u nich irytacja lub po prostu sami zrywają kontakt.
No dobra, a co w przypadku, gdy ktoś kliknął w podejrzany link lub podał dane? Wówczas liczy się szybka reakcja – warto od razu zmienić hasło i skontaktować się bezpośrednio z bankiem. Dobrze też wykonać screeny wiadomości, zapisać linki i numery telefonów. Informacje te mogą później okazać się kluczowe przy zgłoszeniu oszustwa.
Źródło: Alior Bank
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






