Chyba każdy fan motoryzacji pamięta legendarny super samochód z lat 90., a więc McLarena F1. Biorąc pod uwagę największe klasyki z segmentu GT, właśnie z nim najbardziej kojarzy mi się nowy BYD Denza Z. Co o nim wiemy?
Chiński gigant branży pojazdów elektrycznych nie ogranicza się jedynie do zwyczajnych samochodów osobowych. Jego usportowiona submarka premium Denza co jakiś czas zaskakuje nowościami jak np. modelem BYD Denza Z.
Super samochód klasy GT z Chin – BYD Denza Z
Zgodnie z dostępnymi informacjami, BYD pracuje nad 3 wariantami samochodu Denza Z. Wśród nich jest coupé ze sztywnym dachem, kabriolet oraz wyczynowy model przeznaczony na tor wyścigowy.
Teraz Chińczycy zaproponowali w mediach społecznościowych utworzenie 3 nazw dla tych modeli. Swoje zgłoszenia przyrostków w połączeniu z „Denza Z” można składać do 10 kwietnia 2026 r.
Nie muszą być one w j. chińskim, lecz także w innych językach i ich kombinacjach. Ba – możesz sam spróbować nazwać sportowe modele Denza Z! Następnie producent wybierze 30 z nich i przeprowadzi na platformie Weibo publiczne głosowanie. Przewidziano nagrody: 1 główną, 3 popularności i 6 kreatywnych.
Wielka moc super samochodów z Chin
Potwierdziły się wcześniejsze informacje na temat testów modelu BYD Denza Z i samochód klasy GT jest właśnie testowany na słynnym niemieckim torze Nürburgring. Można spodziewać się bardzo dobrych wyników, wszak moc tego samochodu przekracza 1000 KM. Wszystko wskazuje na to, że samochód otrzyma system zawieszenia DiSus-M macierzystej firmy BYD.
Przypomnę, że model Denza Z został po raz pierwszy zaprezentowany w formie prototypu na Targach Samochodowych w Szanghaju w kwietniu 2025 roku. Autorem jego projektu jest Wolfgang Egger. W wersji finalnej BYD Denza Z będzie prawdopodobnie ściśle nawiązywać do zeszłorocznego konceptu z zaokrąglonym przodem, bezramkowymi szybami czy podwójnymi światłami z tyłu.
Jak wspominałem, samochód nieco przypomina mi z przodu McLarena F1, a także Lamborghini Murcielago, ale jest od niego bardziej zaokrąglony. Możliwe, że tylny spojler trafi tylko do wyczynowej wersji Denzy Z, gdyż testowany na Nürburgringu egzemplarz jest go pozbawiony. Równie dobrze może być on możliwą opcją za dodatkową dopłatą.
Źródło: CarNewsChina, Weibo, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








