Grupa Renault ogłosiła niezwykle ambitny plan na najbliższe 5 lat. W tym czasie ma pojawić się w sprzedaży aż 36 nowych modeli, z czego 16 elektrycznych. W ten sposób Francuzi chcą nie tylko obronić się przed naporem chińskich marek, ale i stać się czołową firmą motoryzacyjną w Europie.
Największą sprzedaż w Europie notuje Grupa VW, Toyota, Stellantis, a także Renault. Za ich plecami coraz głośniej czuć oddech licznych chińskich producentów. Ruch Renault ma zaszachować konkurencję. Czy jest na to szansa?
futuREady Renault Group
Renault ogłosił strategię na najbliższe lata o nazwie „futuREady”, dzięki któremu wzmocni swoją pozycję w Europie. W pięcioletnim planie powstanie 36 nowych pojazdów, z tego 22 przeznaczonych na rynek europejski. Pozostałe 14 modeli trafi na pozostałe rynki, a z 36 nowości aż 16 będzie modelami w pełni EV.
36 nowych samochodów w 5 lat to nadzwyczaj ambitny plan. W praktyce daje to 7 modeli na rok i premiery nowych modeli co niecałe 2 miesiące. Brzmi naprawdę imponująco.
Renault zmierza powoli w stronę EV, ale nie rezygnuje (przynajmniej jeszcze) z silników spalinowych. Francuzi planują sprzedaż modeli hybrydowych w Europie po 2030 roku i jednocześnie chcą zwiększyć globalną sprzedaż. W planach są 2 mln sprzedanych sztuk samochodów do końca bieżącej dekady.
Ekspansja nie tylko w Europie
Francuski koncern chce zwiększyć swój udział także na globalnych rynkach i wyraża nadzieję, że połowa sprzedaży odbędzie się poza Starym Kontynentem. Ma w tym pomóc m.in. SUV o nazwie Renault Bridger, który trafił do sprzedaży w Indiach jako konkurent dla Suzuki Jimny.
Chodzi zresztą nie tylko o samą markę Renault, ale i Dacię i Alpine, które do niego należą. No właśnie – Alpine prowadzi prace nad nową platformą RGEV medium 2.0, a samochody na niej bazujące mają zapewniać zasięg do 750 km na pełnym ładowaniu. To jeszcze nic, bo korzystając z małego silnika wspierającego akumulatory, zasięg może wynieść nawet do 1400 kilometrów.
Biorąc pod uwagę kłopoty Stellantisa (francusko-włosko-amerykański koncern powstały z fuzji PSA i FCA), Renault ma szansę stać się trzecim graczem na Starym Kontynencie. Zwłaszcza że w rodzimej Francji przebił już Stellantisa pod koniec 2025 roku.
Źródło: ArenaEV, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








