Świat staje na głowie. Jaguar nie produkuje samochodów, a za luksusowy segment F+ biorą się już nie tylko Chińczycy, ale i… Wietnamczycy. Właśnie powołano do życia markę Lac Hong, która ma być azjatycką konkurencją dla słynnego Rolls-Royce’a.
Lac Hong to nowa marka należąca do wietnamskiego producenta pojazdów elektrycznych VinFast. Włodarze tego koncernu mają nadzieję, że nawiąże ona rywalizację z legendarnymi producentami samochodów luksusowych z Europy.
Lac Hong, czyli Rolls-Royce z Wietnamu
Zobaczcie sami na zdjęcia luksusowej limuzyny Lac Hong 900S oraz SUV-a 800S. To poziom (przynajmniej „na papierze”) Rolls-Royce’a, Bentleya, Maybacha, może też amerykańskiego Lincolna. Można się śmiać, ale ten producent z Dalekiego Wschodu robi coś, czego my nie jesteśmy w stanie zrobić od dekad: wyprodukować własny samochód.
Lac Hong 900S i 800S to flagowe modele marki. Pierwszy z nich to klasyczny i bardzo elegancki sedan, ale oba mają napęd EV z trzema silnikami i napędem na wszystkie koła. Łączna moc to 460 kW, a więc około 615 koni mechanicznych.
VinFast zastosował w nich aktywny system zawieszenia, który ma niwelować przechyły w zakrętach i sprawić wrażenie, że samochód „płynie” po drodze. Trochę przychodzi mi na myśl dawne rozwiązanie z Citroenów i luksusowych Mercedesów.
Styl na zewnątrz, luksus w środku
Mimo napędu elektrycznego Lac Hong nie zrywa z tradycją, co oznacza obecność wielkiej atrapy chłodnicy z pionowym ożebrowaniem, oczywiście w chromie. Na masce króluje statuetka, która jest swoistym symbolem segmentu samochodów luksusowych.
Kabiny modeli Lac Hong 800S i 900S zostały wypełnione drogimi materiałami z górnej półki. Fotele są obszyte miękką skórą, a deska rozdzielcza jest wykończona eleganckim drewnie. Jakby tego było mało, VinFast zadbał o pozłacane akcenty w całym wnętrzu.
Niesamowita wygoda czeka pasażerów na tylnych siedzeniach. Fotele zostały zaprojektowane tak, aby równomiernie rozkładać ciężar ciała, a w znakomicie wyciszonej kabinie będzie można oglądać filmy. Nie mogło być inaczej i elektryczne drzwi otwierają się i zamykają samodzielnie. A to tylko niektóre „bajery” w tych luksusowych wozach.
Nie znamy jeszcze żadnych szczegółów na temat ładowania i zasięgu tych luksusowych samochodów elektrycznych z dalekiej Azji. Wiemy natomiast, że VinFast planuje rozpocząć ich produkcję w 2027 roku. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy już za kilkanaście miesięcy.
Źródło: ArenaEV, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









