iPhone 17 / fot. Konrad Bartnik dla gsmManiaK.pl
Od wielu lat flagowe Samsungi to najwięksi i bezpośredni konkurenci dla amerykańskiego iPhone’a. Za niedługo nastąpi premiera nowej serii Galaxy S26 i może to być dobry moment na zakup najnowszego modelu iPhone 17.
Smartfony z serii iPhone 17 zadebiutowały we wrześniu tego roku, są już z nami od przeszło 3 miesięcy. Z kolei za kilka tygodni – w styczniu lub w lutym 2026 r. – zadebiutują flagowce z rodziny Galaxy S26. Możliwe, że w nowym roku kupisz nie Samsunga, a iPhone’a. Dlaczego?
Gdy debiutuje nowy iPhone, Samsung jest już na rynku ponad pół roku i może być na przegranej pozycji. Wszystko zmienia się w I kwartale kolejnego roku, kiedy debiutują nowe Samsungi. Często oferują one lepszą specyfikację, na którą fani Apple’a muszą czekać aż do września. I tak co roku – przez kilka miesięcy iPhone może mieć (teoretycznie) pewną przewagę, a następnie Galaxy S.
Nie chodzi mi jednak o porównywanie możliwości tych smartfonów. Sprawdziłem telefony z serii iPhone 17 i – niestety – cały czas trzymają ceny, które zaczynają się od 3999 złotych w przypadku podstawowego modelu iPhone 17 256 GB. Smartfon ten kosztował tyle samo w dniu premiery 3 miesiące temu.
Możesz za to liczyć na dość niewielkie (ok. -300-500 złotych) obniżki cen modeli iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max. Zwykle im droższy model – a także wariant GB – tym nieco większe upusty.
Znacznie większe wahania ma całkowicie nowy iPhone Air, który może jednak cierpieć na podobną przypadłość, co Samsung Galaxy S25 Edge oraz Motorola Edge 70. Mówiąc w skrócie, rynek weryfikuje jego wysoką pierwotną cenę. Z drugiej strony zdarza się, że (np. w Orange) ceny iPhone’ów są nawet wyższe niż w dniu ich premiery.
Orange oferuje najnowsze iPhone’y nie tylko w abonamencie, ale bez umowy. Możesz wybrać płatność jednorazową lub na 36 rat 0%. Wszystko fajnie, ale… iPhone 17 256 GB jest tu o niemal 300 zł droższy niż podczas debiutu. Jego ceny zaczynają się od 4275 złotych.
Skoro o sieciach GSM mowa, to nie liczyłbym na świąteczne promocje operatorów w kontekście iPhone’a 17. Również rabaty na Black Friday sprzed miesiąca zwykle obejmowały starsze generacje smartfonów z iOS. W takim razie kiedy można liczyć na jakieś większe rabaty iPhone’a 17?
Apple raczej rzadko oferuje różnego rodzaju promocje i wyprzedaże, zwłaszcza nowych modeli iPhone’a. Skoro na Black Friday i na Święta nie ma większych przecen, to może sytuacja zmieni się po premierze Galaxy S26 Series. Jeżeli ceny Samsungów będą konkurencyjne, Apple być może nieco skoryguje swoje cenniki. Słowo „może” jest tu jednak kluczowe.
Źródło: Ceneo.pl, Orange Polska, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
O telefonie autorstwa OpenAI, czyli twórców ChataGPT, mówi się już od dawna. Teraz znany z…
realme Watch S5 zadebiutował oficjalnie w Polsce i już możesz go kupić. Cenę ustalono na…
realme 16T nareszcie debiutuje oficjalnie w niskiej cenie, a ja zastanawiam się, czy to przypadkiem…
Serwis CarNewsChina opisuje dość niecodzienny - i raczej mało przyjemny - incydent z udziałem Denza…
Xiaomi 17 Max zadebiutował oficjalnie i moim zdaniem to najfajniejszy telefon tego producenta od dawna.…
Czy kilkumiesięczny smartfon ze średniej półki może stanieć o ponad 1/5? Przypadek atrakcyjnego Redmi Note…