>
Kategorie: Ninkear Testy

Jest mały, tani i ma APU Ryzen 7. TEST mini PC Ninkear M8

Tanie komputery mini PC podbijają Europę. Jednym z najnowszych w tym segmencie jest chiński Ninkear M8 z procesorem AMD Ryzen 7 8745HS, kosztujący w promocji nieco ponad 1800 zł. Sprawdzam, czy warto skorzystać z tej oferty.

Ninkear nie jest w Polsce jeszcze tak popularny, jak choćby Chuwi, ale powoli zaczyna zaznaczać swoją obecność nad Wisłą, oferując sprzęt tani, ale nieźle wyspecyfikowany, czego dobrym przykładem był testowany przez nas rok temu laptop Ninkear A16 Pro.

Ninkear M8 to sprzęt analogicznie zaprojektowany – ma być tanio, ale jednocześnie bez kompromisów w najważniejszej kwestii, czyli wydajności. Czy chińskiemu producentowi udało się dowieźć tę obietnicę? Czas to sprawdzić.

Ninkear M8 – cena i specyfikacja

Testowanego mini PC bez problemu znajdziesz na Allegro, ale dostępne tam oferty nie są specjalnie korzystne, bo za sprzęt musisz zapłacić minimum 2100 zł.

Lepiej udać się na zakupy do popularnego sklepu Banggood, gdzie Ninkear M8 zwykle bywa w dobrych promocjach – w aktualnej komputer kupisz już za 1639,40 zł (z kuponem BG0d4dda), a do tego masz darmową wysyłkę z magazynu europejskiego, co oznacza brak konieczności ponoszenia dodatkowych opłat.

 

Tak prezentuje się specyfikacja Ninkear M8:

  • Procesor: AMD Ryzen 7 8745HS (3,8 GHz, 8 rdzeni, TDP 35W);
  • Grafika: AMD Radeon 780M;
  • Pamięć: 32 GB DDR5 (2400 MHz);
  • Dysk: SSD 1 TB;
  • Porty: 3 x USB 3.0, 1 x USB 2.0, 1 x USB-C (z funkcją przesyłu obrazu 4K@60), 1 x HDMI (4K@60), 1 x DP (8K@60), 1 x audio (combo mikrofon/słuchawki), 2 x Ethernet 2,5G;
  • Bezprzewodowa łączność: WiFi 6E MediaTek MT7922 + Bluetooth 5.2;
  • Wymiary: 130 x 128 x 52 mm;
  • Waga: 0,5 kg.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Warto też podkreślić, że na dysku Ninkear M8 jest już preinstalowany system Windows 11 Pro, ale jak to zwykle bywa w komputerach od mniejszych, chińskich marek, oprogramowanie nie pochodzi z polskiej dystrybucji.

To znaczy, że pierwszą konfigurację trzeba przeprowadzić w języku angielskim (polski można doinstalować dopiero w kolejnym kroku), a system nie zawiera wszystkich standardowych aplikacji typowych dla polskiej dystrybucji (można je jednak samodzielnie zainstalować).

Ma to swoje zalety (instalujesz tylko to, co jest Ci potrzebne), ale dla większości użytkowników będzie wadą, bo wydłuża proces przygotowania komputera do pracy. Patrząc jednak przez pryzmat ceny Ninkear M8, obecność Windows 11 Pro jest zdecydowanie sporym plusem.

Mały, dobrze zrobiony i ma sporo portów

Pod względem designu Ninkear M8 to mini PC jakich wiele. Obudowa jest nieduża (130 x 128 x 52 mm) i bez wzorniczych udziwnień. Kratki wentylacyjne są na bokach, z tyłu i na spodzie, co oczywiście nie dziwi, bo przy Ryzenie 7 (nawet w słabszej wersji 8745HS na chiński rynek) jest sporo ciepła do odprowadzenia.

Na plus wypada zdecydowanie jakość użytych materiałów i wykończenie. Większą część obudowy (w tym boki) tworzy stop aluminium, z tworzywa wykonano tylko pokrywę i spód. Wszystkie elementy są dobrze spasowane.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Kolorystyka jest stonowana, a jedyny wyróżniający się akcent kolorystyczny to logo producenta na obudowie i pomarańczowy włącznik na froncie.

Dobrze pomyślany jest dobór portów. Pod tym względem Ninkear M8 bije na głowę niejedną droższą maszynę.

Zacznijmy od USB, bo tych złącz mamy w sumie pięć. Trzy z nich to porty w standardzie 3.0 (dwa na froncie, jeden z tyłu), jeden 2.0 (z tyłu) oraz na froncie jeden w formacie USB-C 3.2 z obsługą funkcji przesyłania obrazu w rozdzielczości 4K przy 60 Hz.

Ten ostatni to zdecydowanie ponadstandardowy ficzer w tym przedziale cenowym. Podobnie zresztą, jak aż dwa złącza Ethernet 2,5G umieszczone z tyłu obudowy.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Monitory podpiąć można nie tylko przez USB-C, ale także przez umieszczone z tyłu złącza wideo: HDMI (rozdzielczość 4K przy 60 Hz) oraz DP (rozdzielczość 8K przy 60 Hz). W sumie Ninkear M8 może więc obsłużyć nawet trzy wyświetlacze (przy założeniu, że ograniczymy się do 4K).

Całość uzupełnia jack audio (combo mikrofon/słuchawki) oraz dedykowany port ładowarki, do której podpinamy zasilacz 120W.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Dolną osłonę obudowy można łatwo zdemontować – wystarczy odkręcić cztery śrubki: żadna nie jest zamaskowana czy zaklejona. Po zdjęciu spodu uzyskamy dostęp do większości komponentów, wliczając w to dysk SSD M.2 oraz pamięć RAM (dwie kości).

Procesor razem z aktywnym układem chłodzenia (pojedynczy wentylator) znajduje się w górnej części obudowy, więc żeby uzyskać dostęp do tej sekcji, należy najpierw odkręcić i zdemontować całą płytę główną (uważając przy tym na moduł WiFi).

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Sam APU jest oczywiście przylutowany na stałe, więc jego potencjalna wymiana będzie wymagała fachowej wiedzy i odpowiednich narzędzi.

Ryzen 7 8745HS daje sporo mocy, ale…

Sercem Ninkear M8 jest procesor Ryzen 7 8745HS, a więc układ nieco egzotyczny z punktu widzenia polskiego użytkownika. To model z rodziny Hawk Point, kierowany w zasadzie tylko na rynek chiński – na architekturze Zen 4, ale pozbawiony NPU. Ma 8 rdzeni i w teorii rozpędza się do 4,9 GHz.

W praktyce tak wysokie wartości zegarów są widoczne tylko przy bardzo krótkich skokach. Już po kilku minutach obciążenia temperatura procesora rośnie do aż 96 stopni C, a system zaczyna zwalniać, aby nie doprowadzić do przegrzania.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

To oznacza, że przy standardowych zadaniach realnie liczyć możesz na podstawowe 3,8 GHz, a w bardziej wymagających zadaniach trwających dłużej niż kilka minut, na 30-50% tej wartości. Brzmi nieciekawie, ale warto mieć w pamięci o jakiej klasie i cenie urządzenia tu mówimy.

Co ważne, ta mniejsza, rzeczywista moc nie przekłada się na gorszy komfort użytkowania komputera. Stabilność stoi na dobrym poziomie, a zapotrzebowanie na moc obliczeniową w standardowych zadaniach (praca z dokumentami, przeglądarką, amatorska obróbka zdjęć, a nawet praca ze slicerami 3D) nie przekracza tego, co realnie M8 dowozi.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Nie można też nic zarzucić pozostałym podzespołom. Pamięć RAM na kościach DDR5 (2400 MHz) także pracuje stabilnie i jest jej sporo, bo aż 32 GB. Do tego dochodzi dysk SSD o pojemności 1 TB, i co warto podkreślić jest to już model z interfejsem NVMe. To wszystko dostajesz za nieco ponad 1800 zł.

Skoro jest Ryzen 7 8745HS, to musi być i Radeon 780M. To prosta, ale fajna integra, która przy graniu w rozdzielczości Full HD i na niskich ustawieniach daje sporo radości – nawet tak wymagające tytuły, jak Cyberpunk 2077 odpalisz przy stabilnych 33 kl/s, a w wypadku strategii czy gier wyścigowych będzie nawet lepiej.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Sporą zaletą Ninkear M8 jest też fakt, że to cichy komputer. Nie jest pasywnie chłodzony (na szczęście), więc bywa słyszalny, ale nawet przy dużym obciążeniu poziom hałasu nie przekracza 37 dB, co oznacza, że szum praktycznie ginie w tłumie innych dźwięków obecnych w domu czy biurze.

Obudowa nie nagrzewa się ponadprzeciętnie, osiągając w górnej części maksymalnie 45 stopni C. Trzeba natomiast uważać, aby nie zastawić tylnego kanału wentylacyjnego – to główny sposób odprowadzania ciepła z procesora, więc temperatura wyrzucanego tam powietrza to nawet 75 stopni C.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Na koniec też coś, co wielu osobom przypadnie do gustu. Ninkear M8 to energooszczędny mini PC – TDP procesora to raptem 35W, a cała platforma maksymalnie pociągnie mniej niż 80W. Warto to docenić.

Czy warto kupić Ninkear M8?

Ninkear M8 to nieduży, dobrze zrobiony i nieźle wyposażony mini PC, który robi dokładnie to, do czego został zaprojektowany.

Ninkear po raz kolejny pokazuje, że w temacie tanich komputerów ma sporo do powiedzenia. Testowany mini PC ma w zasadzie tylko jedną wadę – nie wykorzystuje w pełni sporych pokładów mocy drzemiących w układzie Ryzen 7 8745HS.

Ninkear M8 / fot. S. Marcjanek, gsmManiaK.pl

Z drugiej strony, to komputer kierowany do osób szukających maszyny o podstawowym profilu, która poradzi sobie z pakietem biurowym, przeglądarką czy amatorską obróbką zdjęć, a przy okazji pozwoli od czasu do czasu pograć w Full HD, a w takich scenariuszach nawet mocno temperowany APU radzi sobie wystarczająco dobrze.

Warto natomiast pamiętać, że Ninkear M8 zbudowany jest na platformie, z której korzysta (i pewnie będzie jeszcze nieraz korzystać) wielu innych chińskich producentów.

Bliźniaczą konstrukcją jest choćby ALLIWAWA H90 Pro czy CHUWI AuBox, w sprzedaży są również oparte na układzie Ryzen 7 8845HS mini PC pokroju AOOSTAR GEM12 Pro MAX albo bazujący na Intelu fikuśny ALLIWAWA GH9.

Na dzisiaj jednak to właśnie Ninkear M8 jest najtańszy, a do tego naprawdę dobrze zrobiony – i to warto docenić, dlatego sprzęt dostaje od nas wyróżnienie „Dobry zakup”.

Ocena końcowa testu [1-10]: 7.5

ZALETY
  • Kompaktowe wymiary;
  • Dobrze zrobiony;
  • Cichy układ chłodzenia;
  • Łatwy dostęp do podzespołów;
  • Wydajność dobrze dobrana pod typowe domowe i biurowe zastosowania;
  • Dobry zestaw portów (w tym portów wideo);
  • Niski pobór energii;
  • Windows 11 Pro w standardzie.
WADY
  • Wydajność niższa niż wskazują to podzespoły;
  • Windows 11 Pro dla polskiego użytkownika wymaga dodatkowego kroku podczas instalacji.

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Szymon Marcjanek

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Amazon z ważną wiadomością dla graczy. Super przygodówka wkrótce zniknie z oferty

Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…

28 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Najlepszy Samsung do 1000 zł jeszcze tańszy. Redmi wyraża zaniepokojenie

Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…

28 maja 2026
  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026