, Huawei Newsy Samsung Telefony Xiaomi

Samsung na kolanach! Xiaomi nowym królem polskiego rynku smartfonów

Fot. WWE, edycja gsmManiaK

Fot. WWE, edycja gsmManiaK

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/998230333656429 mcz

    Więcej Exynosów w smartfonach, więcej niedziałających autofokusów, więcej źle wycenionych średniaków. Wtedy na pewno Samsung zostanie liderem.
    Ale najbardziej szokujące jest to że Huawei jest na 2 miejscu i jeszcze do tego ze wzrostem udziału. Nie rozumiem jak może sprzedawać się coś co nie ma aplikacji.

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/998230333656429 mcz

    Tylko że Qualcomm dawał alternatywę w postaci Snapa 808, który był trochę mniej wydajny, ale nie grzał się jak 810. A problem z Exynosami jest od S9 i jakoś Samsung nic z tym nie robi.

  • JanLodz

    Oj miałem i 805. Tak ten procesor również był lepszy niż exynos tamtych czasów. Szczególnie jego adreno

  • Kerto

    Widać nie miałeś ani jednego ani drugiego. A do tego trzeba rozsądku, żeby wiedzieć jak zachować się w kryzysie.

  • Kerto

    Widzę, że marzenia o bogactwie spędzają Ci sen z udręczonych powiek. A nie pomyślałeś, że wielu z tego forum to ludzie fascynujący się technologią i analizują parametry dla wiedzy o postępie? U Ciebie tylko kasa.

  • Kerto

    Raczej dobrze Ciebie zrozumiałem i Skodę czy Appla także traktuję także jako przykłady, które uważam, że dobrze dobrałeś do tego tematu. Nie każdy woli jeździć Mercedesem czy mieć Iphona bo nie cena świadczy o jakości. Finanse są problemem dla osób, dla których kasa jest najważniejsza a jej im brakuje. W naszym świecie najdroższy nie znaczy najlepszy. Tak myśli większość ludzi, ale tak nie jest i spece od sprzedaży dobrze to wiedzą. Najlepszy sprzęt, samochód, telefon, komputer czy inny to ten, z którego nabywca jest zadowolony a nie ten, który jest najdroższy. Tylko, żeby być zadowolonym nie można iść na łatwiznę i kupować to inni uważają za najlepsze. Trzeba trochę się natrudzić. Gdy chcę kupić ważny sprzęt zawsze wgłębiam się w parametry, opinie innych o sprzęcie i o producentach. I te poszukiwania nie raz pokazały mi, że najdroższy wcale nie oznacza najlepszy. TO właśnie najdroższe mają najwięcej wad czy niedociągnięć, które wynikają z chęci jak największego zysku na nowince jak i niedopracowania bo producent chce wprowadzić coś pierwszy – np. Galaxy Fold. I tak wychodzi, że najlepszy sprzęt to średnia półka. Sprawdzone komponenty, opracowana do perfekcji produkcja, realna cena. Mercedes i podobne jemu marki dawno przestały być najlepsze, podobnie jak i Iphone czy wiele innych znanych marek.

  • gregol

    Już niedługo, bo Xiaomi drożeje.
    Nowe flagowce już nie są tanie i okazyjne.

  • mat

    co ty bredzisz, jak mozna porownywac telefon z samochodem. Mi wystarczy dobry telefon do rozmow, przegladania internetu czy zdjec i moze byc to huawei czy xiaomi, ale nie widze sensu przeplacac za cos co ma takie same parametry a kosztuje 2 razy tyle. A co do samochodu to tam widze roznice w jezdzie czy wygladzie, a przy telefonie niestety nie.

  • Cwirr

    Autor chyba nie rozumie pojecia na kolanach. Taka metafora w przypadku tego zestawienia moze byc uzyta w odniesieniu do Motoroli, ew Apple. Samsung zostal pokonany

  • Mateusz Laszczka

    Kolejny z argumentami „nie masz Iphona to jesteś biedny”. Biedny jest twój poziom umysłowy.
    Osobiście przy aktualnej wycenie urządzeń, nie dałbym za telefon więcej niż 1000 zł. Za to kupując coś za 1000 zł chcę mieć jak najlepszą jakość. Jak dla mnie kupowanie droższego telefonu mija się z celem, bo za 2-3 lata te flagowe modele warte na premierę kilka tysięcy zł, będą co najwyżej na poziomie średniaków, a pewnie i część funkcji będą miały gorszą(bo nawet średniakom dają co kilka lat funkcje, których dawniej nie miały nawet topowe telefony).
    Szczególnie, że flagowce poza trochę lepszymi fotkami, czy szybkością w benchmarkach, nie są o wiele lepsze od średniaków. W codziennym użytku bym wręcz powiedział, że ciężko dostrzec różnice, jeśli ktoś nie siedzi w temacie.
    Aha, i Iphone to nie jest wyznacznik statusu. Można je kupić tanio. Tylko za określoną kwotę konkurencja zawsze będzie lepsza. Telefony bardziej podlegają modzie, która panuje w danym kraju. Firma jest z USA, więc to logiczne, że Amerykanie chętniej kupują rodzime produkty.

    • Kerto

      A do tego USA to taki kraj, w którym poziom wiedzy większości ludzi jest tak denny, że nie są w stanie pojąć, że oprócz Ogryzka są inne firmy. Dla nich telefon to Apple. Pyta mnie znajomy Amerykanin: jakiego masz Appla? Mówię, że Lenovo. A co to takiego? Pytam, to nie słyszałeś, że są inne firmy? On na to, że nie bo nie miał czasu. Codziennie pracował po 10,12 godzin bez urlopów. Szedł do operatora i brał z abonamentem, bo nie słyszał, że można w wolnej sprzedaży. Może to nie jest reguła, bo słabo znam USA. Ale jak oglądam ich filmy to nie dziwię się, że Ogryzki są kupowane tam najchętniej.

  • bobok

    Detronizacja Samsunga zbliżała się nieuchronnie już od ponad roku. Jak w 2019 Trump im trochę „pomógł” hamując Huawei, tak w tym po prostu już się nie dało lecieć na ich modelu biznesowym i mieć miejsce lidera.
    Jak telefony robią dobre i w zasadzie nie można się do nich przyczepić, to polityka cenowa jest fatalna – niby kreują się na premium i liczą sporo wyżej niż konkurencja… tylko w zasadzie za co? Ekran OLED, to ok, ale reszta to nic wartego uwagi.
    Nie licząc serii „S” mamy plastikowe obudowy i średnie parametry, do tego aparaty też zaczynają odstawać od konkurentów – nie ma tutaj żadnego premium za które można by wołać dodatkowe pieniądze i ludzie zwyczajnie to widzą.

  • Kerto

    Iphony to telefony dla dwóch grup ludzi. Jedni świadomi, którym zależy np. na wygodzie synchronizacji między telefonem, komputerem czy tabletem a drudzy to zupełne barany widzące jedynie lans w logu jabłka. Jak widzisz to nie Dacia rządzi polskim rynkiem samochodów, tylko właśnie Skoda, która po komunie miała opinię bardzo kiepskiej firmy. Mnie cieszy sukces Xiaomi, bo świadczy raczej o tym, że ludzie świadomie kupują telefony a nie jak jak plebs w USA czy zachodniej Europie, bo im powiedzieli, że Ogryzek jest najlepszy. U nas najgorszy plebs to celebra i to właśnie mnie cieszy.

    • bobok

      Cała prawda. Jak na mnie to tak z 30% użytkowników drogich telefonów to typowi lansiarze, z czego spora część to właśnie plebs czy wszelkiej maści patole, którzy ostatni grosz wydadzą byleby się tylko pokazać na dzielni…
      Druga sprawa – Xiaomi to właśnie taka Skoda – niby bez szału, ale w swojej cenie po prostu rozstawia większość konkurentów po kątach.

      • Kerto

        Producenci i sprzedawcy lubią lansiarzy. Na nich najlepiej zarabiają. Po kilku miesiącach taki stwierdza, że koleś ma lepszy fonik bo coś tam i sprzedaje ze stratą, żeby kupić nowy, lepszy od kolesia. I potem znowu to samo. A biznes się kręci.

  • Mr Vain

    Tym bardziej wybrakowane modele za 6k (vide Exynos) z przeroznymi bolaczkami (beta testy / eksperymenty na klientach).

  • Kerto

    Czy sukces Xiaomi to tylko wynik biedy Polaków? Chyba nie. Xiaomi zastosowało typowy model biznesu. Nieznana firma jak może zaistnieć na zapchanym rynku? Tylko niską ceną i wysoką jakością. Ten model sprawdza się jak do tej pory zawsze. W jaki sposób wypłynął Play. Przecież identycznie. Tylko, że problem robi się później. Przykład Play czy Samsunga pokazuje, że z niskich cen idą w wysokie a jakość spada. Jeśli Xiaomi się nie pogubi, tak jak to widać teraz w np. Play, to ma szansę utrzymać się na pierwszym miejscu. Dzisiaj widziałem reklamę w TV. Plus reklamował abonament na internet 25zł za chyba 50GB i w tym samym bloku Play abonament za 50zł. Do tego zgłaszanie reklamacji tylko przez infolinię. No i mamy przyczyny ucieczek. Do mnie dzwonią sprzedawcy Play, gdyż zamknięty okres umowy skończył mi się 2 lata temu. Proponują za 50 zł netto zmianę na lepszy. Tylko, że ja teraz płacę 25 zł brutto. Więc jeśli zmienię to nie na Play. Jeśli seria Mi będzie droga a Redmi tania i w jakości jak do tej pory to Xiaomi utrzyma się na wysokim miejscu.

  • Rafał S.

    Racja. Polaków po prostu nie stać na coś lepszego. Więc to żaden powód do dumy ani dla Xiaomi, ani innych chińskich klonów. Kto normalny, gdyby go było stać,wolałby Dacię od Mercedesa.

  • JanLodz

    Gadasz głupoty. You don’t know nothing

  • JanLodz

    Jak Samsung ma iść do góry skoro wciska nam drugiej kategorii Exynosy. Takim podejściem to dużo nie ugrają a i to, że coraz więcej konsumentów jest konsumentami świadomymi Samsungowi nie pomaga

    • galakty

      Do tej pory nie było afer z Exynosem.

      • bobok

        Już w zeszłym roku ludzie narzekali, że działa wyraźnie krócej na baterii i robi minimalnie gorze foty.
        W tym roku jest dramat, od fatalnego czasu na baterii, przez słabsze foty po throttling i temperatury porównywalne z wyżyłowanymi kartami graficznymi na PC.
        Jak sam mam zeszłorocznego Exynosa i w zasadzie nie narzekam, tak mimo wszystko tegoroczny model w porównaniu do Snapdragona 865 wypada po prostu żałośnie słabo.

        • galakty

          Narzekali, ale nie było takiej dramy że wszystkie portale technologiczne o tym pisały. Ostatnim razem taka afera była przy baterii Note 7.

          • bobok

            Przy baterii Note 7 to była gruba afera, o której wspominali nawet w Radiu czy TV… także tego.
            Nowy Exynos to afera w światku fanów technologii i na większości Europejskich portali tematycznych poruszali fakt, że ten procesor to lipa.
            W USA olali temat, bo dostali Snapdragona i mają to gdzieś, ale w Europie ludzie mają mocny (i słuszny) ból 4 liter.

          • Mr Vain

            No i bardzo dobrze, ze zrobil sie szum, calkowicie zasluzenie, inaczej nic sie nie zmieni, a tak moze mgmt w Samsungu pomysli dwa razy i dadza w EU w koncu wybor (wersja ze Snapkiem w obecnej cenie, a np. Exynos o kilka stow taniej – w sensie jak ktos jest gotow na kompromisy przy mniejszej cenie).

          • JanLodz

            Nikt nie pomyśli dwa razy w Samsungu. Oni mają tą w d… co my sobie za petycje podpisujemy

  • disqus_Es9KFv9kXV

    Stać, tylko w Polsce naród mądrzejszy aby nie przepłacać za logo…

    • galakty

      Hahahahahah. Tak tak, dlatego Ci mądrzejsi biorą flagowe Samsungi/Jabłka na raty albo w abonamencie. W sumie to znam garstkę osób które faktycznie stać na takie telefony i kupują za gotówkę, spora większość ledwo je spłaca.

  • beaviss

    To było kwestią czasu

  • Mistrzu

    I właśnie dlatego Samsung wyceni Note’a 20 na ponad 1500$.
    Na spadek zainteresowania najlepsze jest podniesienie cen do 7000zł za smartfon xD
    Mój Note8 to ostatni flagowiec którego kupiłem. Nie tylko Samsung oszalał, Apple, Xiaomi z Mi10 i reszta tez odlecieli. Te ceny są już chore, smartfony wyprzedziły cenami laptopy dwukrotnie(!). To tak jakby krzesła były dwa razy droższe od stołów (u tego samego producenta)^^

    • JanLodz

      A ten laptop za połowę ceny iPhona ma w procesorze 10 miliardów tranzystorów? A czy ma aparat fotograficzny jakości porządnego kompaktu? I tak dalej, i tak dalej

      • Kerto

        A czy smartfon ma monitor 15,6″, albo 16 czy 32 GB RAM? Jest w stanie wyświetlić grę na drugim monitorze np. 24″ w rozdzielczości FHD? To pokazuje, że każdy z tych komputerków do czego innego służy a z cenami to fakt. Chciwe Apple pojechało z nimi i się okazało, że wyznawcy nawet z tego się cieszą. Jak zapłacą 7k to czują się bardziej wyróżnieni. I wcale im nie przeszkadza, że żeby móc korzystać z telefonu jak większość ludzi to muszą go zaopatrzyć w szereg dodatków: bezprzewodowe słuchawki, drugi telefon, żeby mieć osobno prywatny numer, większy pakiet szybkiego netu bo w tym cudzie nie ma karty mikroSD. Itd. Cena to tylko kwestia urobienia ludzi do pewnego poziomu głupoty. Udało się Apple, więc tym torem poszli i i inni.

    • JanLodz

      Laptop z przeciętnie dobrym ekranem kosztuje więcej niż topowy smartfon. A miałem w życiu na własność pewnie więcej laptopów niż Ty smartfonów. You don’t know nothing

      • galakty

        Naucz się angielskiego i nie kalecz tekstu z GoT XD

        • JanLodz

          To jest tekst z „gerrara here” xD ps. A moj angielski jest na tyle dobry, że wystarczył na bycie kierownikiem w angielskim magazynie 😉

        • JanLodz

          „Give me a favour please, GERRARA here” xD

  • 0w

    Jeśli na starcie A40 kosztował 1300 zł gdzie powinien 900… ot cała tajemnica spadku Samsunga. Podobnie A51, A71…. za dużo wycenione.

    • bobok

      Taka prawda. Jakby A40 wystartował za 800-900zł to byłby hit, wiele osób chętnie wybrałoby go zamiast Redmi 8T bo jest kompaktowy.
      No ale jak Xiaomi za 800zł oferuje minimalnie lepsze parametry to większość ludzi przeboleje jego rozmiar i wybierze to co sporo tańsze.

  • CriterS

    „Marek Kujda z IDC ujawnił, że w sporej mierze za problemy Samsunga w Polsce odpowiada koronawirus.” – dziwna teza. Z obu wykresów wynika, że tendencja spadkowa u Samsunga trwa od co najmniej dwóch kwartałów (2019Q4, 2020Q1). Koronawirus nie jest obecny w Polsce tak długo, straty rozpoczęły się wcześniej. Wg. mnie spadki u Samsunga są spowodowane podbijaniem zaporowych cen flagowców, pchaniem na nasz rynek Exynosów oraz nieciekawą ofertą średniaków.

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Dlatego użyłem zwrotu ,,w sporej mierze” i dalej kontynuowałem temat, nie ograniczając się tylko do wirusa, ale do wysokich cen smartfonów Galaxy 😉

    • bobok

      Koronawirus dobija Samsunga, a pomaga Xiaomi… Taaa.
      Prawda jest taka, że koronawirus ma niewielki wpływ na rynek – spadki są podyktowane tylko i wyłącznie dużymi cenami połączonymi z minimalnymi zmianami w stosunku do poprzednich modeli.

  • Jakub R.

    Xiaomi zaraz ustąpi miejsce Realme, więc niech robią pamiątkowe zdjęcie tym swoim Mi 10 Pro

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Jesteście tak pewni sukcesu Realme, że aż się zastanawiam, czy jest on możliwy na aż taką skalę 😉
      Jasne, seria Mi 10 jest droga, ale reszta smartfonów Xiaomi kosztuje praktycznie tyle samo, co odpowiedniki od Realme, więc nic nie jest przesądzone 🙂

      • Robert

        Nim ludzie się do realme przekonają, miną kolejne 2 lata. Tak samo było z Xiaomi.

        • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

          Gdyby nie obecna sytuacja, w której ludzie potrzebują tanich smartfonów o dobrej na papierze specyfikacji, to pewnie trwałoby to jeszcze dłużej; w końcu Xiaomi miało spore grono fanów w Polsce na parę lat przed trafieniem do oficjalnej dystrybucji, czym Realme nie może się pochwalić 🙂
          Co nie zmienia faktu, że powodzenia życzę tej marce, bo każda konkurencja jest dobra

          • Robert

            Trochę to jednak trwało. Sam kupiłem pierwsze Xiaomi na początku 2016 i choć nie byłem jakimś mega prekursorem, bo wielu miało je dużo wcześniej, to i tak praktycznie nikt z otoczenia nie wiedział, co to ja mam i że to może być tak fajne w takiej cenie. Z radością kupiłem, po roku z radością sprzedałem i wszyscy byli zadowoleni :).

          • bobok

            Dokładnie. Jest sporo tanich chińczyków, nawet dużo tańszych niż Xiaomi, ale nie wychodzą ze swojej niszy bo po prostu są gorszymi produktami.
            Parametry to jedno, ale wykonanie, awaryjność, słabsze wyświetlacze czy aparaty to już inna para kaloszy.
            Xiaomi wybyło się tym, że mimo wszystko jest mało awaryjne i dobrze zrobione – po prostu dostajemy uczciwy produkt w uczciwej cenie.

      • Misiek M

        oj chyba ta strona na której się Pan udziela sama nakręca jakie to realme nie jest super a teraz pan piszesz „jesteście tak pewni …”. Nie wydaje mi się żeby był możliwy ale nie znam się

    • Misiek M

      nic takiego nie będzie

  • Matteos

    Może teraz jest królem, natomiast zza rogu pojawia się kolejny rywal – Realme. Także Xiaomi długo nie pośpi spokojnie.

    • Parrot Max

      Realmie czyli podmarka podmarki podmarki. Nawet nie wiadomo czy to będzie dobrze działać.

  • Michal Fox,Blacha

    Trzymam kciuki za Huawei za darmo Automapa i pierwsze apki bankowe może w przyszłym roku wymienie moją p30 na p50 jak dalej będą uzupełniać sklep i nie podniosą cen.

    • Mr Vain

      Moj ojciec niechcacy to kupil, ale na szczescie mogl oddac na zwrot 14 dniowy. Tam nawet appki do YouTube czy Netflix nie ma, trzeba przez strone ogladac 😉 Poki co zart i te drobne latki w niczym nie pomoga, moze za 2 lata bedzie to cos w kregu zainteresowania typowego Kowalskiego, obecnie to strzal w stope.

      • Robert

        Jeśli banki wydadzą na HMS swoje aplikacje, to dalej będzie już z górki.


reklama