Samsung Galaxy S27 według najnowszych doniesień ma zadebiutować jeszcze w styczniu 2027 roku. Producent nadal nie jest pewien co do wyboru pomiędzy LPDDR5 i LPDDR6 oraz możliwością przejścia na UFS 5.0. Przy obecnych kosztach pamięci poskutkuje to kolejnymi wzrostami cen. Do tego Samsung ograniczy produkcję o 30%.
- Premiera Samsunga Galaxy S27 ma odbyć się w styczniu 2027 roku, czyli o miesiąc wcześniej niż rok temu.
- Producent zakończył wybieranie podzespołów dla nowych flagowców, ale nadal niepotwierdzono LPDRR6 oraz UFS 5.0.
- Cena wzrośnie, a liczba wyprodukowanych smartfonów będzie niższa o 30%.
Nie ma praktycznie dnia, w którym w sieci nie pojawiałyby się nowe przecieki na temat Samsunga Galaxy S27. Tym razem chodzi o datę premiery, standardy pamięci, ceny oraz wielkość produkcji. Wiemy już w zasadzie wszystko.
Samsung Galaxy S27 zadebiutuje już w styczniu, ale niełatwo będzie go kupić
Według informacji dostarczony przez użytkownika yeux1122 w koreańskim serwisie Naver premiera Samsunga Galaxy S27 ma odbyć się nieco wcześniej od poprzednika. Jeżeli nie pamiętasz, to ostatnio chodziło 25 lutego, a w 2027 roku mówi się nawet o styczniu.
Samsung Galaxy S27 Ultra / fot. via gizmochina.com
Problem w tym, że Samsung zamierza ograniczyć produkcję o 30% względem Galaxy S26. Chodzi o prognozy wielkości sprzedaży, która ze względu na ceny na pewno będzie niższa niż rok temu. Widać to zresztą po 20% spadku na całym rynku telefonów.
Co ze specyfikacją? Większa bateria, gorący Snapdragon i warianty pamięci
Do tego to samo źródło donosi, że wybór konkretnych podzespołów do każdej z wersji Galaxy S27 został już zakończony. Wiemy więc, że tylko Ultra dostanie Snapdragona 8 Elite Extreme Gen 6, co kompletnie przekreśla dla mnie sens istnienia wariantu Pro. Exynos 2700 zabije jego zalety.
W tym roku procesory we flagowcach to w ogóle wybór pomiędzy kiłą i cholerą. Exynos 2700 będzie kiepski, bo Samsung nie przejmuje się przejściem na inny proces produkcji, a ten od TSMC jest po prostu obiektywnie lepszy. Snapdragon ma z kolei problemy z przegrzewaniem, czemu Qualcomm zdążył już kilkukrotnie zaprzeczyć. A to najlepszy dowód na to, że problem istnieje.
Jest też kwestia pamięci. Pomijając kosmiczne ceny tych podzespołów w każdym wariancie, Samsung ma też podobno przejść na standardy LPDRR6 oraz UFS 5.0. Oznaczałoby to, że w momencie premiery Samsung Galaxy S27 Ultra miałby najszybszą pamięć na rynku.
Jeżeli jesteś zainteresowany poznaniem całej specyfikacji Samsunga Galaxy S27 na długo przed premierą, to zapraszam do poniższego materiału.
Specyfikacja wszystkich Samsungów Galaxy S27. Chyba kupię sobie tego Pro
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






