Samsung Galaxy S27 Ultra zapowiada się najlepiej ze wszystkich telefonów Samsunga w 2027 roku. Jako jedyny przyniesie faktycznie zmiany w specyfikacji, wliczając w to cieńsze ramki dookoła wyświetlacza. Jest jednak problem – zostanie to okupione większą wyspą aparatów.
- Samsung Galaxy S27 Ultra pojawił się w kolejnym przecieku, tym razem chodzi o design.
- Smartfon otrzyma ramki dookoła wyświetlacza oraz większą wyspę aparatów.
- Jako następca najlepiej sprzedającego się telefonu 2026 roku jako jedyny dostanie procesor Snapdragon.
W sieci pojawiły się kolejne doniesienia na temat specyfikacji Samsunga Galaxy S27 Ultra. Następca najlepiej sprzedającego się smartfona z Androidem 2026 roku dostanie cieńsze ramki, większą wyspę aparatów i jako jedyny zadebiutuje ze Snapdragonem. Coś mi się wydaje, że znowu będzie najpopularniejszy.
Samsung Galaxy S27 Ultra ma cieńsze ramki dookoła wyświetlacza
Na początek co nieco na temat designu. Jest spora szansa na to, że Samsung Galaxy S27 Ultra będzie minimalnie węższy, niższy oraz cieńszy od poprzednia – i to pomimo większej baterii. Takie efekt uzyskać udało się przy pomocy cieńszych ramek dookoła ekranu, które teraz będą miały 1,28 mm.
Galaxy S27 Ultra
bezel 1.28mm Camera bump 4.69mm— Ice Universe (@UniverseIce) October 15, 2026
Pomimo tego, że wyświetlacze Samsunga są najlepsze na rynku, to jednak ramki do najcieńszych wcale nie należą. Jeżeli informacji podaje przez IceUniverse na Twitterze się potwierdzą, to Samsung będzie w tyle za Xiaomi i Oppo.
Obie chińskie marki zeszły już z grubością bezela poniżej 1 mm. Jasne, że po kilku godzinach użytkowania można się do tego przyzwyczaić, ale chodzi raczej o zasadę. To kolejny element wyposażenia telefonów, który Samsung mógłby zrobić lepiej, ale celowo tego nie robi.
Niestety powiększy się wyspa aparatów
Nie ma też róży bez kolców, a Samsung nie robi niczego bez kompromisów. Ze względu na cieńszą obudowę wyspa aparató będzie jeszcze mocniej wystawać ponad obudowę – teraz już o 4,69 mm. To znowu nie jest kolosalna różnica, ale tym razem zmieni się cały design, bo ponad obrys korpusu będzie teraz wystawać cały moduł.
Samsung Galaxy S27 Ultra / fot. AndroidHeadlines x @OnLeaks
Tak naprawdę problemem Samsunga przy nadchodzącej premierze nie będzie wcale jego grubość czy ramki, ale cena. Nie widzę scenariusza, w którym miałby kosztować mniej niż 6999 złotych na start. Do tego możesz zapomnieć o promocjach na start czy podwójnej ilości pamięci w cenie podstawki. Te czasy szybko nie wrócą.
Wszystkie poprzednie doniesienia na temat pozostałych modeli z rodziny Samsung Galaxy S27 znajdziesz zebrane w poniższym materiale.
Specyfikacja wszystkich Samsungów Galaxy S27. Chyba kupię sobie tego Pro
Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






