Do sprzedaży w Polsce trafił najnowszy Samsung Galaxy A27 5G. Myślę, że bez większego problemu zanotuje świetną sprzedaż. Czy dlatego, że charakteryzuje się epickim stosunkiem jakości do ceny? Nie, dlatego, że ma Samsung w nazwie. Na szczęście za podobne pieniądze da się kupić lepszy model od tego samego producenta.
Samsung już od lat jest największym sprzedawcą telefonów w Polsce. Teraz już niewiele musi robić, by utrzymać ten status. Wielu Polaków kupuje telefony Samsung, bo to telefony Samsung. iPhone’y, bo są iPhone’ami. Chciałbym napisać i tak dalej, ale inne marki raczej nie mają aż tak wielu oddanych użytkowników.
Ja nie mam absolutnie żadnego problemu z tym, że dobrze sprzedają się Samsungi, które na to zasługują. Modele Ultra są drogie, ale przynajmniej wypasione pod wieloma względami. Gdy inne Galaxy S są objęte jakąś fajną promocją, to także je polecę. Jednak takie smartfony jak najnowszy Samsung Galaxy A27 5G sprawiają, że coś w mojej duszy ManiaKa umiera.
Samsung Galaxy A27 5G w Polsce. Cenę ujawnił Media Expert
W informacji prasowej informującej o premierze Samsunga Galaxy A27 5G nie podana została jego polska cena. Ja jednak, wykorzystując moje wieloletnie doświadczenie, poszukałem go w polskich sklepach. Z marszu namierzyłem gagatka w Media Expert, gdzie kosztuje:
Co myślisz o takich cenach? Ja mam jednoznaczną opinię, którą chętnie Ci przedstawię.
Dlaczego to nie jest dobry wybór w tej cenie?
Jest kilka rzeczy w specyfikacji Samsunga Galaxy A27 5G, które kompletnie kłócą mi się z jego polską ceną. Główną jest, bez zaskoczenia, procesor. Qualcomm Snapdragon 6 Gen 3 był sensownym wyborem rok temu, ale teraz za ok. 1500 zł da się dostać coś znacznie mocniejszego. Już nawet wysłużony, oklepany i wykorzystywany na potęgę (głównie przez Motorolę) MediaTek Dimensity 7300 jest trochę lepszy.
A do tego:
- 6 GB RAM w telefonie w podstawie za te pieniądze? Serio?
- bateria 5000 mAh jest obecnie przeciętna, a ładowanie 25W archaicznie wolne,
- żaden aparat szału nie robi; główny ma przynajmniej OIS,
- brak Wi-Fi 6? tylko Bluetooth 5.1? Serio?
- 200 gramów wagi specjalnie mi nie przeszkadza, ale nie wiem, co może tutaj aż tyle ważyć.
Całościowo Samsung Galaxy A27 5G miałby sens za jakiś 1000 złotych. Gdybym miał więc sobie kupić jakiegoś Samsunga za podobne pieniądze, to bez wahania skierowałbym swój wzrok w stronę innego modelu.
Inny Samsung jest dużo lepszym zakupem
A jest nim Samsung Galaxy A57 5G. W oficjalnej polskiej dystrybucji da się go obecnie kupić od 1899 złotych, a korzystając z usług innych sprzedawców nawet za wyraźnie mniej niż 1500 złotych. Różnica cenowa w porównaniu tylko autoryzowanych kanałów sprzedaży jest w pełni uzasadniona i warto ją pokryć.
Dlaczego? Bo Samsung Galaxy A57 5G to dużo lepszy telefon niż Samsung Galaxy A27 5G. Ma ku temu następujące argumenty:
- 8 GB RAM w podstawowej wersji,
- w pełni wodoszczelną obudowę (IP68), a nie tylko odporną na zachlapania (IP64),
- lepszy ekran Super AMOLED+ z pełnym układem subpikseli, a więc lepszą ostrością wyświetlanego obrazu,
- ma procesor szybszy o nawet 60%,
- wspiera szybsze ładowanie 45W,
- ma dużo większy sensor w aparacie głównym i wyższą rozdzielczość w ultraszerokokątnym,
- ma wyraźnie nowocześniejsze zaplecze łączności,
- mimo ekranu o identycznej przekątnej, ma węższe ramki, więc jest niższy i węższy, a przy okazji także cieńszy i lżejszy.
To nawet nie jest starcie Larry Holmes kontra Randall „Tex” Cobb. To Mike Tyson kontra Michael Spinks. Wybór Samsunga Galaxy A57 5G ponad Samsunga Galaxy A27 5G z dopłatą 369,01 zł (porównanie wersji bazowych) to będzie jedna z najlepszych decyzji zakupowych Twojego życia i najprawdopodobniej najlepiej dopłacone 369,01 zł w historii.
Przyznam szczerze, że sam nie jestem jakimś specjalnym fanem Samsunga Galaxy A57 5G. Ale coraz bardziej go doceniam. Nie tylko dlatego, że mocno staniał. Także dlatego, że dostałem dowód na to, że może być jeszcze gorzej.
Na sam koniec chcę się podzielić małym przemyśleniem. Jestem gotów zaryzykować stwierdzenie, że gdyby Huawei lata temu nie podpadł USA, to dzisiejsze Samsungi byłyby znacznie lepsze. Ktoś realnie zagroziłby sprzedaży telefonów Galaxy i Samsung musiałby się więcej starać. Apple takim nakręcaczem nie jest, bo samo drepta w miejscu i korzysta z przywiązania klientów, podobnie jak Samsung.
Jeszcze jedno. Samsung ma swoje za uszami, ale w poniższym artykule dowiesz się, za co najbardziej szanuję tego producenta:
Samsung pozamiatał! Ta decyzja udowodniła, że należy do ekstraklasy w świecie telefonów
Źródło: Media Expert, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









