ING zmienia sposób działania części przelewów. Wszystko za sprawą nowej funkcji, która ma zwiększyć bezpieczeństwo pieniędzy klientów. Na bazie informacji podanych przez bank, wyjaśniamy, co warto wiedzieć.
Przelewy wrażliwe mogą być częściej wykorzystywane w próbach oszustw niż zwykłe, bezpieczniejsze przelewy. ING świadome jest ryzyka i chcąc je zminimalizować, wprowadziło ważne zmiany w płatnościach walutowych i ekspresowych.
Na bazie informacji podanych przez bank, zebraliśmy najważniejsze z nich, by wytłumaczyć, z czym wiążą się zmiany oraz jak dokładnie nowa funkcja działa w praktyce.
ING odpala petardę dla klientów
Fot. ING
Nowe rozwiązanie zakłada, że przelewy walutowe i ekspresowe nie będą już dostępne domyślnie. Użytkownik sam zdecyduje, kiedy chce z nich skorzystać, włączając lub wyłączając tę opcję w ustawieniach Mojego ING.
Po aktywowaniu przelewów rozpoczyna się dwugodzinny okres ochronny. W tym czasie bank może poprosić o dodatkowe potwierdzenie transakcji, a w wybranych przypadkach odmówić jej realizacji do momentu zakończenia ochrony.
Bank sprawdzi również historię korzystania z takich przelewów. Jeśli w ciągu ostatnich 90 dni z konta wykonano przelew walutowy lub ekspresowy, funkcja pozostanie aktywna. W przeciwnym razie zostanie wyłączona i będzie wymagała ponownego włączenia.
Po aktywacji przelewy wrażliwe pozostaną dostępne przez kolejne 90 dni. Użytkownik może jednak w dowolnym momencie wyłączyć tę funkcję wcześniej bez konieczności czekania na upływ tego okresu.
Jak zarządzać przelewami wrażliwymi?
Fot. ING
Aktywnością przelewów wrażliwych można zarządzać bezpośrednio w aplikacji Moje ING. Odpowiednie ustawienia znajdują się w sekcji Bezpieczeństwo w profilu użytkownika lub w zakładce Przelewy.
ING pozwala nie tylko włączyć przelewy walutowe i ekspresowe, ale także przedłużyć ich dostępność lub wyłączyć je w dowolnym momencie. Co ważne, dezaktywacja funkcji nie wymaga dodatkowej autoryzacji.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






