Nio ES9, największy chiński SUV o napędzie elektrycznym, został przyłapany na ulicach tuż przed swoją premierą. Co wiemy o tym wielkim samochodzie rodzinnym?
Wielkie gabaryty, ogromna masa własna, a do tego bardzo duża moc – tak w skrócie można scharakteryzować model Nio ES9. To nowy flagowy SUV tego chińskiego producenta samochodów.
Jeden z największych SUV-ów EV na świecie
Nio ES9 jest nie tylko największym elektrycznym SUV-em z Chin, ale też jednym z największych na całym świecie. Ustępuje tylko o zaledwie 17 mm Cadillacowi Escalade, który jest największym pojazdem EV tego typu, ale jednocześnie ma od niego o 17,9 cm dłuższy rozstaw osi.
Chiński SUV jest naprawdę gigantyczny: ma 5,365 m długości, 2,029 m szerokości i 1,870 m wysokości. Masa ważna wynosi aż 2915 kilogramów, a więc niemal 3 tony. Nie mogło być inaczej i Nio musiał zadbać o odpowiednio mocny silnik.
A raczej silniki, gdyż Nio ES9 oferuje dwusilnikowy napęd EV na wszystkie koła. Przedni motor generuje moc 180 kW, tylny zaś 340 kW, co sumarycznie daje nam 520 kW (~707 KM). Moment obrotowy wynosi 700 Nm. Wielki SUV jest w stanie rozpędzić się do maksymalnej prędkości rzędu 220 km/h.
Nadchodzi nie tylko Nio ES9
Nadchodzący Nio ES9 został wyposażony w baterię 102 kWh, a maksymalny zasięg EV wynosi od 580 do 620 kilometrów. Pojazd będzie dostępny w konfiguracji dla 6 oraz dla 7 osób.
Serwis CarNewsChina przewiduje, że ceny luksusowego Chińczyka zaczną się od ok. 500 000 chińskich juanów, a więc od ~267 000 zł według dzisiejszego kursu walut. Wiemy też, że nie będzie to jedyna nowość producenta, gdyż już końcem kwietnia br. Nio ma zaprezentować crossovera Onvo L80. Na 2026 rok planowane są także face liftingi istniejących już modeli jak ES7 czy Onvo L90, które zostaną wyposażone w najnowszą technologię.
Nio to coraz mocniej rozwijający się producent samochodów z Państwa Środka, który osiągnął rentowność w IV kwartale 2025 r., głównie za sprawą bardzo dobrej sprzedaży modelu ES8. Jak będzie sprzedawał się Nio ES9? Dowiemy się tego już wkrótce.
Źródło: CarNewsChina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








