, Newsy OnePlus Smartfony

OnePlus 7 bez oficjalnego certyfikatu wodoszczelności. OnePlus: to się nie opłaca

Fot. OnePlus

Fot. OnePlus

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • bobok

    3700 za wersję z 6GB RAM, która w zupełności wystarczy do normalnego użytkowania dosłownie każdemu.
    Owszem trochę drożej, niż OnePlus, ale mimo wszystko aparat jest lepszy, ma bezprzewodowe ładowanie (+ładowanie zwrotne) plus potwierdzony certyfikat wodoszczelności i kilka innych pierdół.
    Samsung fakt faktem wygląda póki co najbardziej kompletnie (choć itak są braki w stosunku do S9).
    Co do OnePlus – to taki super mocny średniak który cenowo powinien konkurować z Mi9 – a mierzy się z najlepszymi i realnie ma w tym pojedynku marne szanse.

    • Lolek

      8gb kosztuje 4300 nie mów co starczy tylko jak jest, ładowanie bezprzewodowe I zwrotne jest tyle potrzebne co sanki wiosna, mi starczy kabelek, aparat jest przereklamowany jedynie zoom jest dobry, wideo badziew, one plus7pro lepszy Soft, wodoszczelny tyle że bez certyfikatu, lepszy wyświetlacz, głośniki stereo, to huawei robi w balona z cena A nie one plus za 3000zl. Ale jaka to rozmowa jak Ty jesteś zafascynowany tylko Samsungiem I Huaweiem, mam s8+ I nie sądzę że w dobrych warunkach z automatu Huawei zrobi ładniejsze zdjęcie, powtarzam raz jeszcze one plus robi tylko flagowce a nie sredniaki, może ich mniej ludzi kupuję, ale każdy kto ma jest zapewne zadowolony. Każdy smarphone ma swojego kupca, ktoś chce huaweia proszę bardzo, ale nie mów przez swój pryzmat że op nie jest wart tych pieniędzy, bo jak mam być szczery I racjonalny to tylko mi9 jest tego warto co oferuje, na pewno nie szajsung I hujajej za 4300 to żywcem nas obiedzieraja że skory. Stać mnie na każdy z tych fonow, ale trzeba trochę głowa myśleć A nie tylko marką.

  • Wiktor Grotek

    Problemem nowego OP7 nie jest brak certyfikatu tylko cena. Trzeba sobie odpowiedzieć czy jesteśmy w stanie kupić telefon o zbliżonych parametrach taniej.

  • xaliemorph

    Czyli pierwsze serie które m.in. pójdą do testerów i recenzentów będą miały uszczelnienia ale całe dziesiątki tysięcy następnych egzemplarzy nie będą ich miały z racji oszczędności.

  • Paweł Z

    Certyfikacja IP w Polsce nie powinna przekroczyć 30 000 zł, w Chinach pewnie to też nie będzie więcej jak 10 000 $. Wychodzi z tego, że zamierzają sprzedać jakieś 330 telefonów, skoro tak drogo ich wychodzi certyfikacja w przeliczeniu na sztukę. IP67 posiadają telefony kosztujące 150 zł, IP68 mają myPhony, Cuboty i Ulefony po 600 zł, nawet LG Q7 za 650 zł posiada taki certyfikat.

    • Lolek

      Ta posiada nawet militarny I czolgiem można po nim jeździć A szczególnie ich polityka sprzedawania smarphonow bije na łeb wszystkich razem z Sony, Szkoda że jeszcze tam elfów nie było.

      • Paweł Z

        Tyle tylko, że są różne standardy militarne. Q7 ma podstawowy MIL-STD 810G, który zakłada np. zrzucenie urządzenia z wysokości 1,2m na beton, po którym urządzenie ma działać. Większość telefonów pewnie by bez problemu ten standard zaliczyło. LG postanowiło jednak zapłacić i certyfikować urządzenie, żeby to lepiej wyglądało w reklamach.

  • Qqryq

    Ja tam rzadko się kąpie z telefonem

  • Alek Koczy

    Od jakiegos czasu OP na wy…ne na zdanie klientow dzieki ktorym stal sie znany i tyle w temacie. Kasa rzadzi!

  • Sielski

    Pal licho wodoszczelnosc… ważne będzie UFS 3.0 !!!

  • Konrad Uroda-Darłak

    Trochę taka gadka szmatka. Certyfikat to tylko papier, można zapewnić wodoszczelność i bez niego. Gdyby tylko chcieli 🙂

  • BartFish

    Spoko 🙂 Ja w tym roku chce sobie kupić nowy telefon. Chcę przeznaczyć ok 4k. Wydając tyle chce mieć flagowca pełną gębą. Niestety brak telefonu który posiada wszystko na tę chwilę co oferuje technologia. Brak mini jacka, brak IP68, brak ładowania bezprzewodowego, słabe zdjęcia w nocy, brak tego, brak owego. Najbliżej ideału jest S10+, ale jakość zdjęć w nocy mnie nie przekonuje. Tym sposobem pozostaje przy moim S7 edge. NAjgorsze jest to, że producenci będą szli tam, gdzie ja nie chce iść. Wysuwane przednie aparaty, brak mini jacka, brak wodoszczelności. Quo vadis?

    • DM

      Najblizej to chyba Pixel 3. 😛

  • Cwirr

    Psy szczekaja, karawana jedzie dalej. I tak rozejda sie w moment i bedzie hit, jak wszystkie poprzednie

  • bobok

    Kolejne tłumaczenie się z braków w OnePlus.
    Najpierw bezprzewodowe ładowanie -wg producenta nie jest wystarczająco szybkie – co z tego, może niektórym wystarczy wolne, byleby dało się z tego korzystać jak u konkurencji?
    Później brak gniazda mini-jack – „zrobiliśmy to po to, by dzięki nam rozwinął się rynek słuychawek bezprzewodowych”…
    Następnie kolorowe smartwony sprzedają się gorzej (bo praktycznie nie mamy ich w ofercie XD), to nie będziemy ich wypuszczać (no i dalej czarne będzie sprzedawać się lepiej).
    Teraz że certyfikat wodoszczelności za drogi, to nie będziemy go dawać, ale mówimy że telefon jest wodoszczelny, JEDNOCZEŚNIE dając w gwarancji zapis, że nie może mieć kontaktu z wodą.
    Nie wiem sam co powiedzieć, bo dla mnie włądze tej firmy żyją w jakimś swoim uniwersum, gdzie nawet najbardziej bzdurne tłumaczenie powinno wywołać poklask klientów.

    To nie Apple i konkurencja w postaci Huawei/Samsunga/Xiaomi ma telefony albo lepsze, albo tańsze i nikt nie będzie dawał za OnePlusa tyle kasy jak ma za to lepszy telefon typu P30 Pro czy S10…

    • Lolek

      S10 jest najbardz kompletny reszta smarphonow to kompromis, one plus nie ma czego się wstydzić względem p30pro który ratuje się tylko aparatem, 4300zl to ja nie wiem czy to tanio względem s10+.

      • DM

        Główny apatat w P30 pro, wcale nie jest lepszy od konkurencji. Jedynie zoom robi roznice.

  • Rafa

    Myślicie, że będzie wersja McLaren?

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/998230333656429 mcz

    Skoro według producenta nie opłaca się dodawać wodoszczelności to według klientów nie opłaca się kupować OnePlus 7.

  • Ju4as

    Lepiej mieć certyfikat, ale trudno się nie zgodzić że i tak telefon nie powinnien być zanurzeny w wodzie. Fajna opcja i tyle. Takie niby poczucie bezpieczeństwa.

  • El Norte

    Do autora: co ty gościu za brednie ludziom wciskasz? W gwarancji Samsunga napisane jest wyraźnie, iż nie udzielają żadnej gwarancji na opiewana przez ciebie „wodoodoporność”. Mój Szajsung S9 miał kontakt 30 sekundowy , wodą i zmienił się w cegłe. 6 miesiecy walki z Samsungiem i okazało się… że Samsung dba o cb abyś kupił. Potem udowodnią Ci że maja cb w DUPIE!!! A wodoodporność to tylko chwyt marketingowy abyś kupił te marke a nie inną. W warunkach gwarancji jest taki punkt gdzie samsung wszystko odwołuje!!!

    • de_ent

      mnie wymienili zalany s7 na gwarancji

  • Alik

    ” Jeśli to wynik wady fabrycznej, to użytkownik powinien otrzymać nowy sprzęt – a przynajmniej tak mówi teoria.”- to zdanie jest kompletnie bez sensu. Jeśli smartfon ma wadę fabryczną, to czy ma IP68 czy nie, wada podlega reklamacji. Lepiej popatrzeć na praktykę producentów niż teorię, skoro gwarancja na zalanie nie obowiązuje bez względu czy ma się certyfikat czy nie. Ja ze swojej strony mogę dodać, że zalałem OP3t. Padł przez to głośnik do rozmów, ale OP wymienił go bez gadania w ramach gwarancji. Ciekawe jak jest z gwiazdami typu Samsung czy Huawei? Bronią się, że mimo certyfikatu, zalania nie podlegają gwarancji czy oddają kasę/naprawiają? Ktoś coś wie w temacie?

    • de_ent

      mnie wymienili s7 po zalaniu

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi 🙂
      Miałem na myśli wadę sprawiającą, że wodoszczelny smartfon nie jest wodoszczelny, typu źle zamontowana uszczelka.

      • Alik

        Jeżeli One Plus źle zamontuje uszczelkę, to też uzna reklamację 😉. Do tego nie jest potrzebna wodoszczelność skoro to wada fabryczna.

        • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

          To zależy 🙂
          Skoro nie ma formalnej wodoszczelności to zawsze można się nie przyznawać do obecności żadnej uszczelki albo powiedzieć, że nie ma ona znaczenia, skoro oficjalnej odporności na zalanie i tak nie ma.

          • Alik

            Zawsze można się nie przyznać do źle zamontowanej uszczelki😉. Można też powiedzieć, że mimo wodoszczelności przecież na zalanie gwarancji nie ma😎.
            PS. Znasz jakiś przypadek, żeby producent powiedział: „tak to nasza wina, źle zmontowaliśmy smartfona”? Czy może znasz tylko takie: „smartfon zalany, awaria wystąpiła z winy użytkownika”. To co próbujesz nam wmówić to czysta teoria, nie mającą żadnego poparcia w rzeczywistości.

  • Rafa

    Po co wam ta wodoodporność? W zmywarce myjecie swoje smartfony czy kąpiecie sie z nimi w wannie? Wystarczy odporność na deszcz, co ma już każdy flagowiec

    • DarekPL

      Koleżanka się kąpała w wannie i jej wpadł do wody. Niestety tel. nie przeżył.

      • Rafa

        Nie potrafi się kąpać bez telefonu?

      • galakty

        To nie wina telefonu, tylko inteligencji 🙂

        • Łukasz Florkowski

          To wina wanny!

        • DarekPL

          Telefon nie był wodoodporny więc 50/50

      • Andy

        Co, nagie selfi się zachciało albo sexow na kamerce to karma przyszła XD?

      • stasiu2330 PL

        A fajna koleżanka? 😀 Nikt normalny nie bierze w ręce telefonu podczas kąpieli.

    • indlvarn

      Wodoodporność może przydać się jak smartfon przypadkiem wpadnie do wody, to wtedy jest większa szansa że to przeżyje. Droższe smartfony jednak powinny to mieć, bo jak się więcej płaci, to więcej też wymaga. Tak jak Mi9 nie ma, tylko ono kosztuje 1900 zł, a nie 2500 zł czy nawet 3000 zł jak Oneplus.

      • Szajbus


        Mi 9 ma jakąś wodoodporność, dopiero po zanurzeniu na 1,5 m zaczął nabierać wody 🙂

        • indlvarn

          Tak czytałem, w opiniach że koleś zapomniał wyjąć mi 9 ze spodni, go uprał w pralce i nic się nie stało. Ale lepiej tego nie próbować samemu.

          • Szajbus

            Wiadoma sprawa, ale zawsze lepsza taka wodoszczelność niż żadna.

          • de_ent

            to legenda niestety

    • Darnok

      Ja uzywam do robienia zdjęć pod woda.

  • stark2991

    Czy smartfon jest wodoszczelny czy nie, to i tak powinno się go trzymać z daleka od wody.

    • Mirek

      Czy podczas mgły ,również nie używasz telefonu ?

      • galakty

        Mgła nie zaszkodzi nawet telefonowi bez certyfikatu.

        • de_ent

          jak zobaczysz mgłę w Inverness to zmienisz zdanie

          • galakty

            Nie zobaczę 🙂

      • stark2991

        Porównujesz wiatr do huraganu.

    • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/100006610392704/ Krzysiek Driver

      „z daleka od wody”, ja poltorej godziny plywalem w „basenach” ze smartfonem, krecilem filmiki metr pod woda i nic sie nie stalo, mam na dowod filmy 😛 jak jest ip68 to nic sie nie stanie, nawet do poltora metra pod woda.

      • stark2991

        O wow, naprawdę? Powiedz to tym, co pływali i im telefony z IP68 zdechły.

        • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/100006610392704/ Krzysiek Driver

          chyba w morzu. Na basenie nic sie nie stanie, skakalem z nim do wody, nie tylko plywalem. Takze jak widzisz sa telefony firm ktore ludzie uwarzaja za kiepskie, a jednak potrafia.

  • Mirek

    No i zaczyna się chińskie mataczenie,aby ceny produkcji obniżyć.

  • TheDon Kichot

    Po prostu nie chcą/potrafią tego zrobić. Jeśli nie ma oficjalnego certyfikatu to nie ma żadnego dowodu.
    Wymyślają jakieś głupie powody. Tak samo jak usunięcie mini-jacka, bo dzięki temu można dać większą baterię.

    • Lolek

      Tak nie potrafią tego zrobić magia, każdy wie że certyfikat kosztuje a nie że nie potrafią. Jacek to co innego z tym to lecą w ciula.

  • Alex

    Kurde a myślałem że może w końcu uda mi się kupić one plus 7. No ale jeśli brak wodoodporności to dziękuję. Dla mnie to bardzo ważna cecha. Jeśli telefon tego nie ma to nie powinien kosztować więcej niż 2500.

  • indlvarn

    Miałoby to sens, gdyby smartfony Oneplusa były tanie jak Xiaomi, a wiadomo, że nie będą. Oneplus straci na tym marketingowo, bo od flagowców, które nie są tanie, oczekuje się więcej.

    Co do certyfikatów wodoodporności, jeżeli taki smartfon zostanie uszkodzony przez wodę, gwarancja tego nie obejmuje. Więc jedynie jest mniejsza szansa jego zalania i nigdy bym nie ryzykował zanurzania żadnego smartfona w wodzie.

    • de_ent

      mnie wymienili zalany s7 bez problemu więc powtarzasz zasłyszane bzdury… żal.pl

      • Jakub

        S7 ma certyfikat o wodoodporności

  • jotek44

    Dla mnie osobiście wodoszczelność smartfona nie ma znaczenia. Po prostu chronię urządzenie przed wodą, nie rozmawiam na ulicy w czasie opadów atmosferycznych i tyle.
    W OnePlus 7 cenniejszą zaletą jest ekran nie skalany wycięciami czy łezkami.

    • variete

      ekran nie skalany wycięciami

      Piszemy „nieskalany” – to jest jedno słowo!

      • beaviss

        A kogo to obchodzi

        • StopCham

          POLAKÓW!

    • Pifko

      Wiekszosc telefonow bez problemu wytrzyma rozmowe na normalnym deszczu (nie mowie o burzy stulecia). Wiele telefonow mialem,w tym sliderow i uzywalem ich wlasnie tak. Oczywiscie do wody nigdy ich celowo nie wrzucalem.

      Mojego OP3 zalalem kiedys calkowicie sokiem mandarynkowym.

      Wytarlem i dziala do dzisiaj. Przy budowie obecnych smartfonowpodczas przypadkowego zalania – nie bardzo ma gdzie tak naprawdę wpłynąć do srodka woda.

  • Andrzej

    Wodoszczelność była fajna w Sony w pierwszych Setkach, gdy można było robić zdjęcia pod wodą. Później sony się z tego wycofało (gwarancja tego nie obejmowała) więc w takim wypadku certyfikat to papierek do d..y.

    • Piotr Zet

      Że co? Co to są za bzdury? Gwarancja nigdy nie obejmowała zalania wodą.

      • stark2991

        Zdaje się, że obejmowała w pierwszych Zetkach. Ty, taki ekspert od Sony i nie wiesz?

        • DarekPL

          W pierwszych zetkach obejmowała ale później się z tego po cichu wycofali.

          • Piotr Zet

            Kompletna bzdura. Gwarancja zawsze była taka sama. Tzn nie obejmowała zalania ale w tym wypadku gdzie klapki nie były zamknięte. Jeśli telefon był nieszczelny a do zalania doszło telefon był normalnie wymieniany na gwarancji bez ponoszenia kosztów.

        • Piotr Zet

          No jak widać ty pojęcie nie masz albo czytać nie umiesz. Gwarancja zawsze była taka sama tzn zalanie było nieobejmowane ale jeśli teleon był nieszczelny wtedy gwarancja była uznawana. uploads.disquscdn.com/image…ddef8b.png

          • stark2991

            Do jakiego urządzenia była dołączona ta karta gwarancyjna?
            I jak zinterpretujesz drugą kropkę, gdzie jest wskazane, że gwarancja nie obejmuje uszkodzeń cieczą, ale powstałych po przekroczeniu warunków normy IP, czyli np. zanurzeniu głębszym niż 1.5m.

          • Piotr Zet

            Do Xperii Z czyli pierwszego modelu. Interpretacja jest taka jak napisałem. Czyli poniżej tego zwiększa się ciśnienie czyli woda pomimo szczelnego telefonu może się dostać do telefonu i to wyjdzie w trakcie testu szczelności. Swoją drogą to było porównanie kiedyś i Xperia wytrzymała w wodzie najdłużej. Test był bodajże z jakimś Galaxy i innym modelem.

        • Andy

          Obejmowala jak pasek lakmusowy nie był czerwony

    • Janush

      Mam XZ i jak jest zabrudzona to normalnie ją myję, zanurzam w wodzie, trochę obmyc ręką i wytrzeć.

    • Andy

      Setkach Mówisz, bo dwusetki już ujowe były XD? ZZZZZZ

  • ZIĘCIU

    Po premierze pewnie szybko ktoś tą wodoszczelność przetestuje… Poprzednie modele też rzekomo miały uszczelnione złącza/obudowę, co ostatecznie po testach okazało się nieprawdą. Jak to ma być flagowiec, to powinien takie rzeczy mieć w standardzie, a z każdym kolejnym przeciekiem okazuje się coraz bardziej wybrakowany.

    • stark2991

      Jaką nieprawdą? Testy pokazały, że uszczelnienia w środku są, niemal takie same jak w smartfonach z certyfikatem. Podejrzewam, że ostatnie modele przeszłyby certyfikację, gdyby tylko OP chciał ją wykonać.

      • Szajbus

        Dopiero od 6T mają dobre uszczelnienia, OP6 przepuszczał na suwaku od wyciszenia telefonu. youtu.be/JAx10G7zVaE?t=109

        • stark2991

          Głównie 6T miałem na myśli, 6 też ma uszczelki, ale jak widać jest za słabo zabezpieczona

      • ZIĘCIU

        Z wodoszczelnych smartfonów po włożeniu do wody nie wydostają się bąble powietrza, więc wodoszczelność oneplusów wiesz gdzie możesz sobie wsadzić…

        • stark2991

          Dlatego nie mają certyfikatu 🙂

  • sakul

    dla mnie to ma sens i jest bardzo istotne wiec Panowie z oneplusa jestescie w bledzie

    • Alik

      One Plusy od 5 są wodoodporne, nie mają tylko certyfikatu.

      • ZIĘCIU

        no raczej nie

    • Pifko

      Ale nalezy docenic to, ze op jest szczery. Po prostu mowi jak jest i tyle.


reklama