, Newsy Smartfony Xiaomi

A jednak: Xiaomi podniesie ceny smartfonów! Koniec z flagowcami w cenach średniaków?

Fot. Xiaomi

Fot. Xiaomi

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Misha

    www.gsmmaniak.pl/87870…by-xiaomi/

    7 miesięcy temu juz o tym pisalem:)

  • luki pt

    W dupach im się od dobrobytu poprzewracało XD

  • Direct

    Nie bez powodu oddzielili Redmi od Xiaomi. Ma to sens.

  • Leonard Paszkowski

    Ktoś wie gdzie można zakupić model Xiaomi Mi 9? Wiem, że kilka dni temu był news o Amazonie, ale tam jest dostępna tylko wersja 6 / 64 GB oraz jeden wariant kolorystyczny. Czy jest już większy wybór?

  • el.gps.it el.gps

    Brakuje czego? Pozaginanych wyswietlaczy z bezsensowną rozdzialka i technologiami z telewizorow? Wodoszczelnosci? Kiedy to Ci sie przydało w prakryce?

    • Direct

      Zagięty ekran i to jeszcze 4K to może dla większości rzeczywiście przesada, ale wodoszczelność to konkretna zaleta.

      • Mortimer

        Pytanie, czy warta 2k PLN dopłaty.
        To oczywiście nie jest pytanie z gatunku tych, na które istnieje jedna, obiektywnie najlepsza odpowiedź. Dla jednego będzie warte, dla drugiego – nie.

        Ja się zaliczam do tej drugiej grupy, bazując na własnych doświadczeniach. Mojego starego Redmi nie raz używałem w deszczu. Do dziś mi służy, nawet mu ekran nigdy nie zaparował. Wiem, że to dowód anegdotyczny, ale własne doświadczenie kształtuje moje przyszłe decyzje zakupowe.

        PS> Gdybym miał do wyboru za identyczne lub niewiele większe pieniądze telefon z certyfikatem IP, to zapewne bym się na taki właśnie zdecydował. Ale przy istotnej różnicy w cenie dwóch zbliżonych parametrami urządzeń, odmiennych zasadniczo jedynie tym, że ten droższy ma certyfikat IP, a ten tańszy nie, brak IP nie będzie dla mnie deal-breakerem. Może gdybym – nie wiem – pracował na świeżym powietrzu w warunkach częstych opadów czy ogromnej wilgotności powietrza, to kwestia ta miałaby większe znaczenie. Ale że żyję w dużym mieście i większość czasu spędzam pod dachem (a podczas opadów – jeśli bezwzględnie nie muszę – nie wyściubiam nosa na zewnątrz, a jeśli już, to trzymam telefon w kieszeni). Stąd wodoszczelność ma dla mnie znaczenie pomijalne przy wyborze.

  • pilon2

    Jakoś pół roku temu szef Xiaomi mówił że nie będzie podwyżek 😂

    No cóż. Od kiedy Redmi stało się osobną marką, było wiadome że tak to będzoe wyglądać.

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Mówił o marży 🙂
      Podniesie się cena, podniosą się wydatki producenta i marża może się zgadzać.

      • kemp

        Zapewne tak. Znacznie zwiększą np. wydatki na marketing i przy tej samej marży cena powędruje w górę.

  • Dzony

    A wczoraj pisałem że za 5 lat ta tandetat będzie w cenie Samsunga xD i prawda tu chodzi o kasę i teraz dopiero mi się obudobu że sporo traci na 9? LOL

    • indlvarn

      Nie będą w cenie Samsungów, bo jeszcze Xiaomi nie ma takiej pozycji na rynku, ale zamiast 2x tańsze, będą o kilkaset złotych tańsze i to wystarczy jak flagowce Mi nie będą okrojone.

      • Dzony

        W Sumie masz racje, Samsung to topowa marka i gigant wiec i drogi, moze za kilka lat Xiaomi bedzie kosztować po 5tyś a Samsung wtedy po 7 🙂

  • Grzegorz Grabowski

    Wszystko po kosztach 😂😂😂 i pchanie tanich bebechów 🤣🤣🤣🤣jednym słowem okrojone.

    • indlvarn

      Inne firmy jak Samsung i Apple też pchają tanie bebechy tylko je inaczej wyceniają w finalnym produkcie. Xiaomi przyjęło dobrą taktykę, jak flagowce Mi nie będą wybrakowane jak to było dotychczas i będą trochę tańsze od konkurencji, to im się to opłaci.

    • tom

      Co ty bredzisz ….

    • Mortimer

      Jeżeli AMOLEDowe ekrany i Snapy 855 z modemami 5G, to „tanie bebechy”, to aż strach pomyśleć co jesteś skłonny uznać za „średnie bebechy”, o „drogich bebechach” już nawet nie wspominając… ;-P

  • Mortimer

    To chyba było nieuniknione.
    Bądź, co bądź to biznes. A w biznesie chodzi o to, by zarabiać.

    Jak – patrząc z punktu widzenia tzw. Zachodu – Xiaomi było marką egzotyczną, musiało walczyć o klienta ceną. Jak zaistniało na rynku i przekonało do siebie nabywców, może zacząć zarabiać. Tym bardziej, że zasiedziała konkurencja tworzy Xiaomi warunki do tego, coraz bardziej windując ceny debiutujących telefonów. Przestrzeń rynkowa, w której można zaoferować produkt cenowo konkurencyjny robi się w ten sposób większa. I dlaczego Xiaomi miałoby sprzedawać urządzenie X za kwotę Y, skoro przy cenie 1,2*Y nadal będzie znacznie tańsze od produktów innych, bardziej „szacownych” firm, przy porównywalnej jakości produktu?

    To analogiczny ruch, jak na rynku moto – tam Koreańczycy przez wiele lat sprzedawali swoje Kie i Hyundai’e za pieniądze mniejsze, niż europejscy rywale. Po latach, kiedy klienci przestali się bać koreańskich wynalazków, ceny wzrosły i są porównywalne do cen Fordów czy innych Opli.


reklama