, Apple Newsy Smartfony

iPhone za 5 tysięcy złotych (i więcej) ma służyć każdemu? Tego chce Apple

Fot. Apple

Fot. Apple

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:
  • Staszek

    Mnie to nie szokuje, bo zawsze uważałem, że używanie Apple i BMW to stan umysłu.
    Przy Apple to choćbyś tam wsadził łajno krowie i opakował z logo zgnilca, to fani się rzucą i dadzą każde pieniądze, bo to jest masowa choroba psychiczna.

    Podobnie z BMW, kupują je ludzie, którzy mają konkretną przyczynę, potrzebę i niespełnienie i …. większość z nich ginie lub ma wypadki.
    To auto dla tych, którzy lubia w komforcie przycisnąć, jak nie mają skilla i doświadczenia to się zabijają albo kogoś.

    Srajfon i 10 tys zł może kosztować (i mieć 2GB ramu w środku) a fani się rzucą na to, bo dla nich to wstyd nie pokazać sie że srajfonem, bo uważają, że jego posiadanie to jakieś spełnienie życiowe, bo są ludźmi płytkimi, którzy ulegają sile marek (nieodporny na reklamę).
    Ale bogatymi, bo biedny nie da 5 tys za takie padło.

    Mnie boli tylko, że cała reszta (Samsung, Huawei) zazdroszczą golenia frayerow i sami chcieliby tak kosić kasę prawie za nic. Podnoszą ceny, wprowadzają starzenie produktu, skracają czas życia telefonu zabudowując i klejąc baterie i kopiują jakieś Notche (dzięki Bogu przeczekam ta mode na telefonie bez Notcha, wolę symetrię i ramki niż jakaś wielka wyspę na ekranie).

    Tyle, w newsach o Apple nie będę się udzielac, bo kupują to fanatycy, a z fanatykiem racjonalnie nie porozmawiasz, o ile sam nie zechce się z fanatyzmu wyleczyć.

    Ale Apple jest zarazą, gdyż ich antykonsumęckie rozwiązania szkodzą całej branży.
    To Apple jako pierwszy zabudował baterie i skrócił jej czas życia do czasu końca gwarancji (iPod), to Apple kastruje telefon z potrzebnych łącz i wyjść, to Apple wprowadza Notcha i wymyśla design antypatyczny.
    To Apple podnosi ceny i ma rekordy zysków od swoich naćpanych (umysłowo) fanów, a reszta zazdrości i kopiuje że szkoda dla całej branży.

    Efekt? Staszek, Fan Samsungów Galaxy siedzi teraz na Xiaomi Redmi Note 5 i ubolewa jak ten telefon utylitarne i cenowo poleciał na pysk.
    Szkoda, ale liczę na renesans smartfonów kiedy wszystkie te ćpuny i szpanerzy wreszcie się obudzą i zobaczą, że dzisiejsza branża po prostu ich dyma.

    Jak jak rozpadło się ZSRR, kiedy wódki zabrakło i rosyjskie społeczeństwo wytrzeźwiało i zorientowało się, że już Cara nie ma.
    Teraz mają -Putina.

    • hef

      Kolego, z pozoru masz rację, ale w praktyce są zwykłe wywody biednego człowieka i nic więcej. Biedni ludzie siłą rzeczy liczą kasę zanim wydadzą, szukają tańszych ofert w sieci, śmieją się z bogatych że za coś przepłacili, na wszelkie sposoby dyskredytują produkty na których ich nie stać, tak jak ty to właśnie robisz. Bogaci zazwyczaj myślą inaczej, dlatego są bogaci… Dam ci prosty przykład – często w sieci są dyskusje o tym czy lepiej zapłacić za windowsa czy zainstalować darmowego linuksa. Sęk w tym, że w tym przypadku nie cena a konkretne oczekiwania i konkretne cechy obu systemów powinny decydować o tym jaki system wybrać. A dlaczego nie cena? Bo darmowe wcale nie jest za darmo… Generalnie można przyjąć, że większość użytkowników w tym kraju przynajmniej w stopniu podstawowym umie korzystać z windowsa więc kupując nowy komputer ponoszą jedynie koszt zakupu licencji, czyli kwotę rzędu 300zł. Oczywiście mogą kupić komputer bez systemu i zainstalować linuksa za 0zł.. Tyle, że jeśli nie znają tego systemu to spędzą w pierwszych miesiącach kilkadziesiąt czy kilkaset godzin na forach szukając różnych rozwiązań ich problemów itp. Gdyby ten czas przeznaczyli na zarabianie na tym na czym się znają to zarobiliby na windowsa i zostałoby im kilka tysięcy. Jak widać koszty jakie się ponosi przy tego typu wyborach to nie tylko bezpośrednia cena danego produktu ale również to co z tym się wiąże w przyszłości. Żeby sprawa była jasna, nie oceniam który system jest lepszy, nie o to mi chodzi. Chodzi o sposób myślenia. Bogaty wie, że kupując telefon w jednym z popularnych dużych marketów przepłaca, ale zakłada, że nie straci czasu na szukanie w sieci tanich ofert, weryfikowanie opinii o sklepie czy nie będzie później tracił czasu na reklamacje bo kupił o jakiegoś ściemniacza z allegro telefon z Chin, a gościa już nie ma…Reasumując, wie, że w pierwszym momencie przepłaci ale w czasie który by przeznaczył na późniejsze boje ze sprzedawcą zarobi więcej niż to wszystko jest warte. Ja zarabiam dużo, więc kupując telefon nie zastanawiam się czy to jest okazja, jaki jest stosunek jakości do ceny, gdzie mogę kupić taniej, po prostu kupuję co mi się podoba. Jak mi się znudzi, nawet najdroższy model to dam dziecku, kupie inny. Zarabiam na czym innym niż szukanie okazji. Oczywiście, nie jestem miliarderem, więc kupując dom sprawa wygląda już inaczej, tutaj muszę się zastanowić, przeliczyć, sprawdzić… Gdybym był miliarderem, nie interesowałoby mnie czy zakup danego domu to okazja, tylko czy spełnia inne moje kryteria. Jeśli chodzi o BMW to jest dobra firma produkująca dobre auta, tak jak audi czy mercedes. Ja wolę audi, ale mój znajomy jeździł większością aut dostępnych na rynku i woli BMW bo mu bardziej pasuje i tyle… To, że jest banda fanatycznych idiotów kupujących i tuningujących 20 letnie wraki a potem nie stosuje się do zasad ruchu drogowego i powoduje wypadki nie świadczy źle o marce, tylko źle o idiotach którzy to robią. Generalnie w tym wszystkim nie ma co dorabiać żadnej ideologii, nie ma sensu gagać o tym kto jest głupi, a kto mądry. Po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tyle. Życzę Ci, żebyś miał tyle kasy, żebyś nie musiał myśleć jak myślisz, tylko kupował co Ci się podoba, a wolny czas tracił na inne rozważania.

      • umpa

        „Ja zarabiam dużo, więc kupując telefon nie zastanawiam się czy to jest okazja, jaki jest stosunek jakości do ceny, gdzie mogę kupić taniej, po prostu kupuję co mi się podoba.”

        – oj zdziwiłbyś się jak bogaci liczą każde pieniądze, a im bogatszy tym bardziej potrafi liczyć pieniądze i szukać okazji, więc…

        biedny, czy bogaty jak interesuje się danym tematem to zazwyczaj określi swoje wymagania i kupi je za określoną kwotę – bogactwo nie ma tu nic do rzeczy. Snob kupi telefon najdroższy nie zastanawiając się nad „okazją”, tylko po to, żeby się „pochwalić”. Problem w tym, że bardzo często nawet nie potrafi obsłużyć swojej zabawki, nie wspominając, że parametrów technicznych i możliwości nie jest w stanie porównać. Nie jest to zabawne, lecz bardzo często żałosne. Obrażony niczym niedojrzałe dziecko stara się zwyzywać innych od biedaków…

        O sprzęcie Apple jedyne co można przeczytać konstruktywnego, że nadaje się do pracy z grafiką (bo ponoć potrafi być wydajniejszy i jego używanie rzeczywiście ma sens – dzięki niemu kasa będzie większa) i być może do pracy z dźwiękiem (aczkolwiek, często bardzo dobry sprzęt do pracy z dźwiękiem ma tylko stery pod windowsa/linuksa). Cała reszta to być może przyzwyczajenie (brak czasu, aby ogarnąć inną platformę) albo… krojenie frajerów

        Jeśli ktoś kupuje sprzęt Apple, żeby się „chwalić”, a nie zna ułomności iOS’a to jest zwyczajnym frajerem, który dał się zrobić 🙂

        A jak ktoś kupuje sprzęt świadomie, zna jego zalety i wady, to nie gada bzdur o bogactwie.

  • Tadeusz

    tylko w Polsce oraz na Ukrainie- telefon , marka jest niby wyznacznikiem pozycji społecznej lub tego czy bogaty czy biedny … bogaci ludzie na zachodzie lub w usa , maja czesto proste tanie telefony bo takie lubią takie im sa wygodne , milionerzy maja 5,6 letnie proste zwykle telefony, nikt nie kupuje tam telefonu dla szpanu , kazdy taki posiada jaki lubi… tylko w polsce zaraz nie ma nowego iphona bo go nie stac.. gorszego kretynizmu nie słyszale, milionerzy czesto maja zwykle proste telefony bo takie lubie i gdzies maja nowe modele dla szpanu , tak samo samochod w usa, we Francji, Beligii ,Niemczech to przyrząd do jazdy nikt nie patrzy tam kto czym jedzi tak samo nie ocenia sie ludzi jaki maja telefon , moze byc multi milionej i niec prosty galaxy j telefon czy jakis xiaomi bo taki lubi i mu starcza

    • Lukasz Pn

      Jeszcze na Litwie, Łotwie i Indiach i zapewne w jeszcze kilku krajach.

  • Qba

    Ma rację bo 7 tys zł to tygodniowe zarobki przeciętnego Japończyka

    • Maniek

      I 20 letnie kogoś z Bangladeszu tylko co z tego?

  • Grzmotoruchacz2000

    iPhone to drogi telefon dla mas. Z resztą to samo mówi CEO, tylko ładniejszymi słowami

  • myiphonemov

    Przecież nikt na siłe nikomu nie każe kupować iPhona, chcesz mieć, stać cię kupiujesz. Nie chcesz, nie stać, nie kupujesz. To chyba proste dość jest.

    • tola

      Dla normalnych ludzi to proste. Biedny mają inaczej, oni zamiast pomyśleć dlaczego nie mają kasy, wolą tracić czas na szukanie powodów które usprawiedliwią ich nieudolność. Podsumowując bogaty kupuje co mu się podoba. Biedny jak go na coś nie stać, to nie powie, ze jest biedny, tylko, że bogaty jest głupi skoro kupuje drogie rzeczy. Bogaty kupi w normalnym, autoryzowanym sklepie, ,,Janusze” kupią od innego ,,Janusza” przerabiany, odnawiany złom z Chin z niewiadomego pochodzenia i myślą, że zrobili super interes bo zaoszczędzili 500 zł. Bogaty po 2 latach da dzicku telefon i kupi nowy. Janusz cały czas będzie tracił kasę w serwisach i po roku kupi kolejny złom od innego Janusza. Sprawdza się tutaj stare przysłowie – czemuś biedny? Boś głupi.

      • jorn8005

        Pierdoły wypisujesz aż głową boli…
        Nikomu w portfel nie zagladam, jednak jako byly uzytkownik iphona 7 stwierdzam iz ten telefon zdecydowanie nie jest wart tej kasy 🙂 ale, jak to w życiu bywa każdy musi sie o tym przekonać….najlepiej wtedy boli, i uczy zdroworozsadkowego myślenia

  • myiphonemov

    manager to dostaje telefon służbowy. A co dostanie to już kwestia tego czego firma oczekuje. Ale w kwestii ekosystemu to raczej nie będzie android.

  • Luk Knysza

    Po co nam samochody i domy ???? Kupujmy iphon apple:D iphon w hipotekę, bo nie tylko trzyma cene ale będzie drożeć. iphon1 1 mln dol .nie ma sprawy 😀

  • umpa

    Ale w czym najlepsze? w notchu nieudolnie skopiowanym od essentiala czy w wycietym minijack’u, dzieki czemu nie podepniesz swoich najdroższych customów (słuchawek dokanałowych na wymiar/zamówienie), których cena niejednokrotnie jest wyższa niż kilka iPhonów razem wziętych?

    • myiphonemov

      Naprawdę podpinasz debilnie drogie słuchawki i słuchasz muzyki w stratnej kompresji. Brawo Ty!


reklama