, Promocje

Xiaomi Mi 8 w genialnej promocji. Cena jest rewelacyjna – nawet POCO F1 jest droższy!

Fot. Xiaomi

Fot. Xiaomi


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Lokson200

    Płacą wam za ten entuzjazm?

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Setki, tysiące, miliony DOLARÓW 😉

  • Misha

    Dj ma tu bana. Juz nic nie pisze 🙂

  • pilon2

    Czy oprogramowanie tego telefonu nie różni się niczym od tego oferowanego w Polsce? Jak wygląda sprawa z ewentualną gwarancją?

    • seyter

      Hey oprogramowanie nic sie nie rozni jesli masz wersje global , bez globala masz bez sklepu google,co do gwarancji 100% pewnosci nie mam ,alle w globalu masz chyba u nas czy tam w innym kraju gdzie mieszkasz

    • cukru

      Jak niżej napisałem kupuj tylko i wyłącznie model wyraźnie oznaczony jako globalna wersja, nie żadne international.
      Gwarancja w Chinach.

  • cukru

    Polecam dwa razy się zastanowić przed kupnem telefonu z tej promocji. Jeśli kupujecie Xiaomi z Chin, to tylko z takich ofert, gdzie wyraźnie napisane jest, że oferowana jest GLOBALNA wersja telefonu, nie samego systemu.

  • Miastowy

    Cena regularna na portalach w wersji global bez szukania z wysyłka to 1255 zł wiec co jest droższe a co tańsze ?? Druga sprawa to jest TOP nowość i nie zdziwię się jak zleci do lekko ponad tysia powiedzmy 1080 zł dla mnie to szok za tak dobry fon ale czekam na więcej 🙂

    • Miastowy

      Chodziło mi o pocophona F1 oczywiście względem MI8

  • Michał

    A może Staszek założy w końcu konto na disqus? Będzie można go zablokować i nie trzeba będzie czytać jego wypocin.

    • Staszek

      Czytanie wymaga wysiłku nikt Ci nie nakazuje czytać, możesz sobie oglądać obrazki.

  • Mirek

    Zakupy w polskich sklepach są bezpieczniejsze(oczywiście w tych znanych),no i zawsze można reklamować .

  • Staszek

    Xiaomi jest na rynku (naszym) od niecałych dwóch lat, aż strach pomyśleć ile zawojują za kolejne dwa lata.
    Xiaomi stanie się rozpoznawalna i szanowana marką? Takie LG,Samsung także kiedyś u nas zaczynali jako producenci podróbki (w czasach VHS LG to był Goldstar, a Samsung słynął z wysokiej awaryjności wszystkiego co wyprodukował).

    Może jesteśmy świadkami narodziny marki, która za x lat będzie stawiana obok Philipsa, Sony, Panasonica itd.
    Żeby to osiągnąć, Xiaomi musi agresywnie wchodzić w rynek i przede wszystkim produkować nieawaryjny sprzęt, żeby użytkownicy widzieli, że ich produkty są porządne, a nie tania chińszczyzna

    Sam testuje Xiaomi i póki co jestem pozytywnie zaskoczony. Oby tak dalej, bo stara gwardia (Samsung, Sony, Apple) więcej szkodzi (podnosi ceny) niż się przysługuje branży (brak innowacji).

    Cieszę się, że Chińczycy kopia w d… tych, co wyszło z założenia, że teraz można dymac ludzi na kasę zamiast oferować dobre produkty w przystępnej cenie.

    USA już się chroni przed chińczykami, ale w d.. miejmy USA i jak Polska stańmy się przyjacielski Chin, bo to oni będą gospodarka nr 1 na świecie i w odróżnieniu od USA, oni doceniają tych, którzy są dla nich przyjacielscy.
    Przy USA Polska doszła do poziomu montowni Amazona i stoimy w miejscu, przy Chińczykach utyjemy i się rozwiniemy bo oni potrzebują podbić rynek Europy.

    Nie jestem fanbojem Xiaomi, ich Redmi 3 wkurzało mnie mocno (ale budżetowy telefon, mój błąd że nie kupiłem lepszego no Galaxy S5), ale dziś Xiaomi jest daleko bardziej atrakcyjne i rozwinięte niż było dwa lata temu.
    Widać to najlepiej po aparatach. Dwa lata temu lepiej było zrobić zdjęcie ziemniakiem, kamieniem czy nawet ogórkiem kiszonym niż telefonem Xiaomi, dziś mam Note 5 robię zdjęcie i mogę je porównywać ze starszym Galaxy S.
    Xiaomi montuje optykę Sony, a to już najwyższą półka, w starych Redmi był szajs od Samsunga dlatego była bieda.

    Reasumując jak widzicie Staszek nie tylko narzeka, umie także chwalić jeśli coś jest uczciwe, dobre i godne pochwały.
    A okradanie na wysokich marżach, starzenie produktu, dymanie klientów, psucie środowiska tandetnymi produktami będę zawsze krytykować, bo ziemia to nasze wspólne dobro i nie ma miejsca na produkowanie śmieci, a ludzkość to jedna wspólnota i nie ma akceptacji na działania przeciwko człowiekowi czyli robienie czegoś dla 1% bogaczy kosztem 99 % ludzi.

    Staszek dziś chwali Xiaomi za ich osiągnięcia w tak krótkim czasie, ale jeśli Xiaomi pójdzie droga dziadostwa jakie odstawia Apple i Samsung to będę pierwszy, który ich publicznie skrytykuje.
    Póki co, Xiaomi to wybawca rynku smartfonów, wybawca od sztucznej drożyzny i duopolu Samsung i Apple.

    • kemp

      Wszystko fajnie i zrozumiale, ale dlaczego Staszek pisze o sobie trzeciej osobie? 😛

      • Fene LaVega

        Staszek jest jak The Rock 😂 (dla obeznanych)

        • Michał

          Bardziej jak rak.

    • Misha

      Staszek jest trolem, pisał wcześniej, że tel bez możliwości wymiany baterii to elektrosmiec. I nawet mi nie odpowiadaj na to.

      Piszesz, że tel za 1000 jest wystarczajacy dla każdego. Widać, że nie masz pojęcia o tym jak dzialaja rynki i prawa popytu i podaży. Kilka przykładów poniżej.

      Zenek kupuje w markecie bułki kajzerki po 19 groszy i nie widzi sensu w zakupie bułki za 1.19. Zwyczajnie go nie stać na takie bułki. Za 19 groszy dostaje okrągłą bułkę pszenna z chrupiące skórka. W jego mniemaniu nie ma sensu dopłacać do droższej bo jest tylko trochę lepsza a cena kilka razy wyższa. Jego domowy budżet nie uciagnie bułek po 1.19. Nie stać go na te bułki i tyle. Z kolei pan dyrektor ma w dupie ile kosztuje bułka i kupuje taką jaką lubi bez względu na cenę. Koszt bułek jest tak znikomy w jego budżecie ze mu to zwisa i powiewa ile kosztuje bułka.

      Idąc dalej, po co kupować zegarek za 500 000 pln skoro za 150 tez odmierza czas. Może się trochę spóźnia lub spieszy ale przecież można co tydzień ustawić i gra. Też ma pasek, jest okrągły i ma wskazowki.

      Po co ktoś produkuje samochody za 500 000 i więcej skoro taki fiat Punto ma wszystko co potrzeba. 4 koła, kierownicę, drzwi i klime (to już dla wymagających użytkowników)

      Takie przykłady można podawać w nieskończoność. Ty Staszek jesteś po prostu ograniczony, nie stać cię na drogie produkty i próbujesz innym wmówić, że tańsze jest ok. Gdyby nie ci co kupują te drogie rzeczy to nie miałbyś gdzie pracować. Bo to przeważnie oni dają miejsca pracy. Czy to, ze zarabiają tyle co zarabiają jest ok, to temat na inną dyskusję, ale taki jest świat go nie zmienisz. Dobra luksusowe zawsze będą miały nabywców.

      Wiele z tych osób ma świadomość, że kupując drogi produkt przeplaca ale się z tym godzą, bo chcą mieć coś wyjątkowego i juz.

      Tak więc skończ Staszku pierdolic głupoty, bo się bardzo osmieszasz

      • Staszek

        I dalej uważam, że urządzenie elektryczne zasilane prądem uniemożliwiające samodzielnej wymiany źródła zasilania to elektrosmiec.

        Problemem jest to, że nie ma już nowych smartfonów z co najmniej średniej półki bez wymiennej baterii.
        Rozwalanie obudowy czy wzywanie serwisu to nie oznacza wymiennej baterii.
        Lekarz chirurg też może Cię rozciąć , operować i zmienić organy, a nie oznacza to, że musisz się rozpruwac, żeby jedzenie dostarczyć.

        To jest polityka okradania Klienta z jego podstawowych praw i tego się czepiam i czepiać będę, bo to generuje zanieczyszczanie planety, drenowanie kieszeni konsumentów i niebezpieczeństwo, bo nie możesz wyjść baterii, która spuchnie i może Ci taki telefon wybuchnąć lub się uszkodzić.
        To, że Ty nie masz żadnych wymagań i lubisz płacić coraz więcej i mieć coraz mniej (w tym praw) to Twoja sprawa, ale normalne to nigdy nie będzie.

        • Misha

          Przecież pisałem żebyś mi na ten temat nie odpowiadał. Nie umiesz czytać czy głupi jesteś?

          Sam kupiłeś tel bez samodzielnej możliwości wymiany baterii. Cofam moje pytanie, już wiem, jesteś głupi

          • schabu

            Możesz podać powód dla którego Ci się wydaje że możesz ograniczać jego prawo do wypowiedzi?

          • Misha

            Bo nie interesuje mnie jego zdanie w temacie telefonów i ich baterii. Raz pisze, że nigdy nie kupi tel bez samodzielnej możliwości wymiany baterii a za kilka tygodni taki wlasnie kupuje. Zwykły troll i nic więcej

        • Tomasz

          Planety i naszej cywilizacji juz nie uratujesz, ale masz racje. Tacy jak misha postawili za cel osmieszac samych siebie. Sa w tym mistrzami.

      • cyc997

        Nie do końca masz rację.
        O ile wartość pieniądza jest subiektywna i tu masz 100% racji, o tyle ceny nie można podnosić w nieskończoność. Mówi się, że coś jest warte tyle, ile ludzie są skłonni za to zapłacić, jednak to bardzo duże uproszczenie.
        Stać mnie żeby teraz wstać i iść do sklepu po nowego iPhone x i wracając kupic sobie na kolacje bułki z chilijskiej mąki, pozyskiwanej z orkiszu uprawianego na szczytach górskich, za 6.66 za sztukę I mój budżet zbytnio tego nie odczuje. Jednak tego nie robię i mogę się z Tobą założyć że 9/10 (zawsze znajdzie się jakiś ekscentryk) zamożnych ludzi, losowych, takich „pierwszych z brzegu” również tego nie zrobi. Podnosząc nieustannie ceny, w końcu przekroczymy próg po którym sprzęt jest po prostu za drogi dla każdego. Jego cena jest nie adekwatna do „rangi”. Tak jak zauważyłeś np zegarki potrafią kosztować zawrotne sumy, telefony nigdy nie osiągną takich cen. Wiesz dlaczego? Bo telefon to przedmiot użytkowy, narzędzie. Najzwyczajniej szybko zużywa się, często niszczy, szybko się też starzeje i jest masowka. Zegarek to natomiast już bardziej biżuteria, nie starzeje się, jest wykonany z materiałów szlachetnych, te najdroższe są limitowane. I telefony zbliżają się bardzo szybko do tego progu, ludzie już powoli patrzą na ceny i mówią „przegieli” I to niezależnie od zasobności portfela.

        • Misha

          Też trochę mylisz pojęcia. To że coś możesz kupić nie znaczy, że Cię na to stać. Pani kasjerka z marketu zawsze ma w portfelu te 6.66 na ekstrawagancka bułkę lecz raczej nigdy jej nie kupi.

      • pilon2

        „Idąc dalej, po co kupować zegarek za 500 000 pln skoro za 150 tez odmierza czas. Może się trochę spóźnia lub spieszy ale przecież można co tydzień ustawić i gra.”

        Akurat tutaj paradoks jest taki że zegarek za 150 może być dokładniejszy od takiego za 10 tysięcy i więcej 😉

    • Fircyk w zalotach

      Philips to najgorszy syf.

    • Lokson200

      Przestań wyrzygiwać ten słaby szeptany, widać jak na dłoni że ci za to płacą

  • indlvarn

    Niekoniecznie jest tańszy. Poco można kupić za niecałe 300 euro.

    • Guest

      Gdzie ???

      • Tomasz Sochacki

        Xiaomi to bardzo dobre telefony sam urzywam ich produktów od ładnych paru lat. Tel jest stabilny aparat rewelacyjny bateria super wyswietlacz spoko. Nie widzę sensu wydawać ok 5000 złych na tel od i coś tam bo nie warto i tyle.

    • http://www.techmaniak.pl Damian Kucharski

      Gdzie takie cuda? Nic lepszego od ok. 1400 złotych nie widziałem…


reklama