, Motorola Newsy Smartfony

Motorola One Power zachwyci czasem pracy na jednym ładowaniu

Motorola One Power_4

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Ala Alek

    Z one miałam czekać do świąt ale mój telefon isę rozwalił i już kupiłam i muszę przyznać zę zachwyca mnei wygląd, parametry i przede wszystkim jakość zdjęć i nagrań. Mega.

  • PanDzikus

    Mam go od ponad roku. Czas pracy jest kijowy. Muszę go podłączać do ładowarki średnio co 191 godzin. To, że inne telefony są jeszcze gorsze, nie znaczy, że ten jest dobry.

  • PanDzikus

    Używam Lenovo P2. Może ciebie, człowieka o małych ambicjach i niskich wymaganiach, zadowala czas pracy Lenovo P2 ale mnie nie. Muszę go ładować średnio co 191 godzin. Marzę o telefonie, którego nie będę musiał ładować przez co najmniej 1000 godzin.

  • Defqon1

    Chyba 16 godzin, to przesada. Ale pod 12 sam robiłem tyle.
    Telefon ma już rok, i już widzę że 1 godzina jest mniej. Ale i tak chyba najlepszy telefon jaki wyszedł.
    Nie wiem jak Mi Max 2, wiem, że też ma mocną baterię.
    Zastanawiam się nad kupnem Mi Max 3, myślę, że powinien być równie mocny co P2

  • PanDzikus

    Lenovo P2 ma baterię 5100 mAh i nie zachwyca czasem pracy na jednym ładowaniu więc niby jak Motorola One Power z baterią 4850 mAh miałaby zachwycić?

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Plus za brak obleśnego kółka z tyłu.

  • Piotr Zet

    I co z tego, że będzie taka bateria? To wcale nie świadczy o tym, że czas pracy na jednym ładowaniu będzie bardzo dobry.

    • Paweł K

      A coś ty taki pesymistycznie nastawiony? A może właśnie na przekór wszelkim marudom będzie bardzo dobry.

      • Piotr Zet

        A czy ja marudzę? Napisałem, że tylko to jakieś wróżenie, które wcale nie musi być prawdą.

        • Mortimer

          Nie wróżenie, ale przewidywanie oparte o wiedzę na temat zapotrzebowania na prąd urządzeń o podobnej specyfikacji. A to zasadnicza różnica.
          Pojemność akumulatora, zastosowane podzespoły oraz czysty Android gwarantują – w niewadliwych egzemplarzach – relatywnie długi czas pracy na jednym ładowaniu.

          • Piotr Zet

            O ile czegoś nie popsują w oprogramowaniu.

          • Mortimer

            Ile znasz przypadków (nie jednostkowych; chodzi o tłuczony w milionach sztuk model) pojawienia się nieusuwalnych błędów w sofcie, skutkujących błyskawicznym drenażem baterii?
            Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest oczywiście niezerowe, niemniej raczej pomijalnie małe.

          • Piotr Zet

            Bo mało to było przypadków jak telefony po aktualizacji softu drenowały baterię. Moim zdaniem nie ma co gdybać a zaczekać na fakty

          • Mortimer

            Idąc Twoim tokiem myślenia ciężko byłoby się zdecydować na kupno jakiegokolwiek telefonu, może poza używanymi, na tyle starymi, że nie są aktualizowane. Przecież zawsze – w którymś z kolejnych update’ów – może się pojawić błąd tego rodzaju i perfekcyjnie działające do niedawna urządzenie zacznie zużywać kolosalne ilości energii bez wyraźnej potrzeby, względnie wykazywać inne, niepożądane anomalie.
            W przypadku telefonów objętych jeszcze wsparciem producenta zawsze są jakieś „fakty”, nadchodzące w nie do końca określonej przyszłości (aktualizacje są nieregularne i nie zawsze pokrywają się z nowymi wersjami Androida), na które lepiej (?) zaczekać.

    • koBe

      Co jak co ale Motorola jest specem w kwestii specjalizacji tak więc nie podchodziłbym do sprawy tak pesymistycznie

      • Piotr Zet

        Co jak co każdemu zdarzają się wpadki.


reklama