Kilka dni temu informowałem Was, że Sony szuka oszczędności i porzuca rozwój Xperia Home na rzecz czystego Androida. Okazuje się, że prawda tkwi po środku.
Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że Sony rzeczywiście porzuca rozwój nakładki systemowej znanej z rodziny smartfonów Sony Xperia. Nowych funkcji nie ujrzymy a producent będzie wydawać aktualizacje, które będą miały za zadanie wyeliminowanie ewentualnych problemów.
W poprzednim artykule napisałem, iż moim zdaniem japoński gigant postawi na czystą wersję systemu. Byłoby to logiczne posunięciem. Sony na pewno zaoszczędziłoby trochę pieniędzy, a i aktualizacje na obecne i przyszłe modele z rodziny Xperia byłyby znacznie szybsze. Taką strategię stosuje między innymi Nokia i jak widać po sprzedaży, idzie jej całkiem dobrze. Myślałem, że japoński producent smartfonów również pójdzie tą drogą. Myliłem się.
Obecnie wiemy tylko tyle, że Sony szykuje coś większego. Nie wiemy, jaki wygląd zaoferuje nowy launcher oraz jak długo Japończycy pracują nad nakładką. Nie wiemy też jakie funkcje firma planuje wprowadzić wraz z premierą nowego projektu.
Wszystkiego dowiemy się niebawem. Raczej nie liczyłbym na to, iż gigant zdecyduje się wprowadzić nową wersję launchera na jesieni tego roku podczas prezentacji następcy Xperii XZ2. Myślę, iż Sony zaczeka z premierą do targów CES lub MWC i dopiero wtedy wraz z nowym smartfonem zaprezentuje światu najnowszą nakładkę.
Gdy dowiedziałem się, iż Japończycy nie planują wydawać nowych modeli opartych o czysty system Android pozbawiony wszelkiego bloatwaru to poczułem się rozczarowany. Nie rozumiem tej decyzji. Xperia Home i owszem, nie zmienia się za bardzo od lat ale czy należy ją kompletnie porzucać, by rozpocząć pracę nad kolejną wersją? Moim zdaniem nie jest to sensowne rozwiązanie. Nie jest to też wyjście, które pozwoliłoby firmie zaoszczędzić firmie trochę grosza.
Jestem ciekaw, co tym razem Japończycy nam zaserwują. Czy będzie warto czekać na nową nakładkę? Czy jesteście zawiedzeni podobnie jak ja? Dajcie znać, co na ten temat sądzicie.
Przy okazji polecam Wam lekturę naszej recenzji Sony Xperia XZ2 Compact – sprawdźcie, jak w naszym teście wypadł najnowszy „maluch” Japończyków.
TEST | Sony Xperia XZ2 Compact. Maluszek, w którym można się zakochać
Żródło: PhoneArena
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
O telefonie autorstwa OpenAI, czyli twórców ChataGPT, mówi się już od dawna. Teraz znany z…
realme Watch S5 zadebiutował oficjalnie w Polsce i już możesz go kupić. Cenę ustalono na…
realme 16T nareszcie debiutuje oficjalnie w niskiej cenie, a ja zastanawiam się, czy to przypadkiem…
Serwis CarNewsChina opisuje dość niecodzienny - i raczej mało przyjemny - incydent z udziałem Denza…
Xiaomi 17 Max zadebiutował oficjalnie i moim zdaniem to najfajniejszy telefon tego producenta od dawna.…
Czy kilkumiesięczny smartfon ze średniej półki może stanieć o ponad 1/5? Przypadek atrakcyjnego Redmi Note…