>
Kategorie: Akcesoria Testy

Beenode Smart Key Finder – sposób na zgubiony portfel, klucze lub… smartfon

Zdarzyło się Wam wyjść z domu bez telefonu? Albo zgubić portfel lub klucze? Zapobiec takim problemom ma Beenode Smart Key Finder – miniaturowy lokalizator, który przywędrował do nas z Czech.

Jeśli zdarza się Wam zapomnieć, gdzie odłożyliście telefon, portfel lub klucze, prawdopodobnie zainteresuje Was mały gadżet o wiele mówiącej nazwie „lokalizator kluczy”. W sklepach znajdziecie sporo produktów tego typu – niektóre kosztują kilka złotych, cena innych przekracza koszt telefonu z Biedronki. Ja sprawdziłem model o nazwie Smart Key Finder – poręczny drobiazg czeskiego producenta Beenode.

Urządzenie dostępne jest na stronie Beenode w cenie 25 EUR. Zamawiając większą liczbę „inteligentnych breloków” możecie zbić cenę pojedynczego gadżetu do 15 EUR. W pudełku, poza lokalizatorem jest zapasowa bateria i nieduża, trójkątna zawieszka.

Mały, plastikowy i lekki

Smart Key Finder to w założeniu prosty gadżet i na taki wygląda. Plastikowa obudowa jest ładna, nieduża (36 x 36 x 5,8 mm) i waży tylko 10 gramów. W jednym z narożników umieszczono otworek do przeciągnięcia smyczy. Do tego dochodzi pojedynczy przycisk i… tyle. Sprzęt jest dostępny w kilku kolorach: klasycznym czarnym i białym oraz pomarańczowym, seledynowym i fioletowym.

Beenode Smart Key Finder / fot. Beenode

Obudowę można łatwo rozłożyć – w środku znajdziecie płaską, wymienną baterię CR2032, która pozwala na około pół roku pracy lokalizatora. Tak przynajmniej deklaruje producent – dopiero za kilka miesięcy będę mógł ocenić ile jest prawdy w tych słowach.

Gadżet jest plastikowy, ale wygląda solidnie. Myślę, że bez szwanku przetrwa wiele lat użytkowania i niejeden przypadkowy upadek. Warto natomiast pamiętać o tym, że obudowa nie jest uszczelniana – deszcz przetrwa, ale już nurkowanie z lokalizatorem raczej odpada (trudno mi znaleźć powód, dla którego mielibyście to robić).

Bez aplikacji ani rusz

Zacznijmy od tego, że Smart Key Finder do działania potrzebuje telefonu z łącznością Bluetooth. To ważne, bo na rynku są również gadżety reagujące na gwizdniecie lub sygnał z dołączonego pilota. Tutaj żadna z tych opcji nie wchodzi w grę.

Beenode ma dwie bezpłatne aplikacje – jedną na Androida, drugą na iOS. Ja miałem okazję testować pierwszy z programów. Według strony producenta do obsłużenia lokalizatora wystarczy Android w wersji 4.4, jednak już na stronie z aplikacją znajdziemy informację, że systemy poniżej edycji 6.0.1 mogą mieć problem z poprawnym rozpoznaniem gadżetu. Warto o tym pamiętać.

fot. gsmManiaK.pl

Sam program jest bardzo prosty – działa w tle, nadgrywając niektóre ustawienia telefonu (na przykład tryb cichy). Obsługa aplikacji jest intuicyjna (zważywszy na raptem kilka opcji do wyboru nie mogło być inaczej), ale spolszczenie jest co najmniej wątpliwe. Komunikaty w naszym języku wyglądają jak tłumaczone translatorem Google, w efekcie czego dostaniemy na przykład powiadomienia w stylu „Oglądam wasze rzeczy”. Brzmi groźnie…

Jak działa Smart Key Finder?

Lokalizator komunikuje się ze smartfonem wykorzystując protokół Bluetooth Low Energy (BLE), co oznacza, że skuteczny zasięg połączenia wynosi 50 metrów. To oczywiście wartość nad wyraz optymistyczna, bo zakłada brak przeszkód po drodze. W rzeczywistości, w moim wypadku brelok przestawał być widoczny w kilkanaście sekund po opuszczeniu mieszkania.

Znajdzie zgubione klucze i zrobi selfie

Co właściwie potrafi Smart Key Finder? Zacznijmy od najważniejszego – tropienia zgubionych rzeczy. Załóżmy, że poprawnie  sparowaliście gadżet z telefonem, po czym podpięliście lokalizator do kluczy. Teraz wystarczy tylko wejść w aplikację i od razu widzicie, czy Wasza zguba jest w zasięgu telefonu, czy też nie.

W pierwszym wypadku wystarczy nacisnąć przycisk Alarm. Smart Key Finder będzie przez 20 sekund hałasował (trudno go zignorować), dzięki czemu szybko go odnajdziecie – nawet jeśli wylądował pod łóżkiem lub w innym zakamarku. Jeśli natomiast lokalizator jest poza zasięgiem, w aplikacji pokaże się mapa z naniesionym ostatnim, znanym położeniem gadżetu.

fot. gsmManiaK.pl

Jest również tryb automatycznych powiadomień, który wydaje się być najciekawszą opcją. Po 2 minutach od stracenia połączenia z brelokiem, telefon powiadomi Was o tym fakcie – to przydatne w sytuacji, kiedy na przykład wyszliście z domu bez kluczy. Niestety, 2 minuty to jedyny dostępny w aplikacji przedział czasowy i nie można go zmienić. Szkoda.

Tropić można w końcu w drugą stronę. Jeśli nie wiecie, gdzie odłożyliście smartfon, a macie pod ręką brelok, wystarczy nacisnąć i przytrzymać przycisk, aby Smart Key Finder wysłał do telefonu informację o potrzebie przejścia w tryb alarmowy. W takim wypadku to smartfon zacznie hałasować (ignorując ewentualne istniejące ustawienia głośności) do czasu, aż go nie znajdziecie.

Jest w końcu i opcja czwarta. Selfie. W zasadzie nawet nie tyle selfie, co raczej zdalne wyzwalania migawki aparatu przyciskiem breloka. Działa z małym opóźnieniem, ale czasami się przydaje w miejsce samowyzwalacza lub obsługi gestami.

Do czego można podpiąć lokalizator?

W zasadzie do wszystkiego. Można gadżet włożyć do portfela, przypiąć do kluczy, torebki, walizki, laptopa, a nawet psa. Oczywiście w większości wypadków będzie to tylko sztuka dla sztuki z uwagi na ograniczony zasięg połączenia.

fot. Beenode

Czy warto kupić Smart Key Finder?

Jeśli jesteście roztrzepani i często zdarza się Wam gubić rzeczy, warto o zakupie tego gadżetu pomyśleć. Pomijając zniechęcające spolszczenie aplikacji, sam produkt działa sprawnie. Połączenie trzyma stabilnie, a w wypadku jego braku nanosi od razu stosowną informację na mapę.

Pozostaje oczywiście kwestia ceny. 25 EUR to spory wydatek, nawet biorąc pod uwagę obecność dodatkowej baterii. Na Allegro bez trudu znajdziecie tańsze propozycje, niekiedy kosztujące połowę lub nawet 1/3 tego, co Smart Key Finder. Nie miałem okazji ich sprawdzić więc trudno mi powiedzieć, jak wypadają w porównaniu z produktem czeskiego producenta, dlatego jeśli macie już doświadczenie z podobnymi gadżetami, koniecznie zostawcie swoją opinię w komentarzach.

Szymon Marcjanek

Najnowsze artykuły

  • Artykuły
  • Pojazdy elektryczne

Nowy, ładny i tani SUV ze sporym zasięgiem melduje się na rynku. Chciałbyś go w swoim garażu?

MG 4X to nowy kompaktowy SUV należący co koncernu SAIC, właściciela marki MG. Wiem wszystko…

28 maja 2026
  • Promocje

Amazon z ważną wiadomością dla graczy. Super przygodówka wkrótce zniknie z oferty

Amazon Luna swego czasu udostępniła Fruitbus płatnikom abonamentu bez żadnych dodatkowych opłat. Niestety wszystko, co…

28 maja 2026
  • Operatorzy
  • T-Mobile

Najlepszy Samsung do 1000 zł jeszcze tańszy. Redmi wyraża zaniepokojenie

Tanie Samsungi są zazwyczaj nieopłacalne, gdyż oferują znacznie mniej niż chińska konkurencja. Jednym z wyjątków…

28 maja 2026
  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026