Źródło: yousafbhutta z Pixabay
Masz dość reklam na YouTube? Szykuj się na ich podwójną porcję – teraz Google dołoży je też wtedy, gdy pauzujesz wideo. Firma już chwali się sukcesami, jakie przynosi im to rozwiązanie.
Reklamy na YouTube bywają irytujące – ten stan rzeczy tylko pogarsza się wraz z biegiem lat, bo Google stara się przecież dostarczyć nam ich coraz więcej, najróżniejszymi sposobami.
Jednocześnie walczy z blokerami reklam, w tym najpopularniejszym AdBlockiem, z których chętnie korzystało wielu użytkowników platformy. Ostatnio zablokował nawet możliwość oglądania materiałów bez reklam w aplikacjach firm trzecich:
Okazuje się, że w niedługim czasie reklam może jeszcze przybyć nam na platformie i niestety nie umknie to naszej uwadze. W rozmowie Alphabet dotyczącej wyników finansowych Google, Philipp Schindler, starszy wiceprezes i dyrektor ds. biznesowych w Google pochwalił się, że najnowszy eksperyment reklamowy okazał się dla firmy sporym sukcesem.
Ten zakłada oczywiście wprowadzenie jeszcze większej porcji reklam – tym razem w nowym miejscu.
fot. youtube premium
W pierwszym kwartale zaobserwowaliśmy duże zainteresowanie wprowadzeniem pilotażowego wyświetlania reklam po zapauzowaniu wideo na telewizorach Smart TV – nowego, niezakłócającego formatu reklam, który pojawia się, gdy użytkownicy wstrzymują swoje treści organiczne
– zauważył Philipp Schindler.
Wszystko wskazuje więc na to, że Google przygotowuje nas do nowego formatu reklam, który niebawem może pojawić się u wszystkich użytkowników YouTube.
Schindler stwierdził także, że reklamy w YouTube pojawiające się po zapauzowaniu materiału, „przynoszą dobre wyniki w zakresie rozwoju marki” i „uzyskują od reklamodawców wyższe ceny”.
Nie wiadomo jednak dokładnie, jak miałyby one działać – na przykład, czy byłoby możliwe w jakikolwiek sposób ich pominięcie, czy też pojawią się tylko na telewizorach, czy we wszystkich wariantach platformy – w wersji desktopowej i aplikacji mobilnej.
Takie działanie Google wcale nie dziwi. Już dawno przyzwyczaił nas, że wciśnie reklamy, gdzie tylko się da. Jeśli chcemy się ich pozbyć, możemy zainwestować w subskrypcję Premium, której koszt w naszym kraju to 25,99 złotych miesięcznie.
Możemy zdecydować się też na wariant rodzinny za 46,99 złotych. Opcja student jest najkorzystniejsza – płacimy 14,99 złotych miesięcznie.
https://www.gsmmaniak.pl/1486973/falszywe-wiadomosci-zglosisz-na-whatsapp-cert-polska/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Warto zajrzeć na stronę internetową PKO BP. Znalazły się tam ważne informacje na temat logowania…
Google Pixel 11 ma być pierwszym telefonem na świecie, który zaoferuje użytkownikom procesor wykonany w…
Jeden z najlepszych aparatów w smartfonie, godny nawet legendarnych modeli Huawei. To tego specyfikacja z…
Casio G-Shock GA2100 w nowej edycji wygląda jak wizja przyszłości z czasów lat 50'. Zegarek…
Decarnation to niepozorny, a jednocześnie przyzwoity klon Silent Hill. Produkcja trafiła na ofertę specjalną na…
Możemy spodziewać się dwóch kolejnych ciekawych urządzeń producenta. Mowa o dwóch smartfonach, z których każdy…