>
Kategorie: Android Gry i aplikacje iOS Testy

Hellraid: The Escape – recenzja gry

Nudzą Was gry typu escape the room, które wyglądają prawie tak samo i nie dają właściwie żadnej swobody gry poza poruszaniem się po statycznych planszach 2D? Jeśli chcecie dać jeszcze temu gatunkowi szansę, to ciekawą propozycję ma dla Was oddział słynnego polskiego studia, jakim jest Techland. Przygotujcie się na dużą dawkę zagadek, swobodę działania, a wszystko to w mrocznej, średniowiecznej oprawie. Oto Hellraid: The Escape.

Grę testowałem na tablecie MODECOM FreeTAB 9000 IPS IC, wyposażonym w procesor Intel Atom z technologią Hyper-Threading, 8.9-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1900 x 1200 pikseli i 2 GB RAM. Test tabletu przeczytacie na tabletManiaKu.

Skrótem, czyli wideorecenzja Hellraid: The Escape

Mroki średniowiecza

Czarny mag imieniem Crell uwięził duszę głównego bohatera w lochu strzeżonym przez przeróżne kreatury. Cel jest tylko jeden – zadać jak najwięcej bólu uwięzionemu. W tym celu wykorzystuje projekcje narzędzi tortur, by dusza przeżywała na nowo ziemski ból. Bohaterowi nasuwa się jednak mnóstwo pytań. Dlaczego tu jestem? Kim jestem, dlaczego nie pamiętam swojego imienia? Jak się tutaj znalazłem? Kim jest tajemnicza dusza, która prowadzi nas za pomocą listów? Na te pytania spróbujemy znaleźć odpowiedzi przechodząc Hellraid.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Dzień świstaka

 Hellraid to gra wrocławskiego Techlandu, która na PS4 i Xboxa One ukaże się wiosną przyszłego roku. Pierwotnie miał być to tylko mod do Dead Island, ale pomysł na tyle spodobał się twórcom, że postanowili zrobić z niej pełnoprawny tytuł. Zapowiada się nieźle, ale tymczasem otrzymaliśmy przedsmak w postaci gry Hellraid: The Escape – gry typu escape the room umiejscowionej w tym samym uniwersum.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

W typowych escape the room mamy parę plansz 2D, porozrzucane tam przedmioty, które prowadzą do różnych zagadek. Problem w tym, że twórcy takich gier często idą na łatwiznę i po jednym udanym tytule wydają kilka jego klonów, które może i mają inną fabułe i lokacje, ale bardzo dużo elementów jest podobnych. Na dłuższą metę może to jednak nudzić.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

W Hellraid: The Escape tego problemu nie mamy. To pierwsza gra tego typu, jaka wyszła spod palców Shortbreak Studios więc nie ma mowy o klonowaniu uprzednio udanego pomysłu. Co więcej, oparta jest o silnik Unreal, przez co mamy tu do czynienia z trójwymiarowym światem, po którym możemy poruszać się jak w dowolnej grze FPP.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Zagadki, jakie tu na nas czekają opierają się często na fizyce. Daje to wrażenie interakcji z bardziej realnym światem, niż tylko dotykanie konkretnych punktów, które zwracają jakąś akcję. By otworzyć drzwi musimy więc przeciągnąc łańcuch; możemy też rzucać konkretnymi przedmiotami, rozbijać je itd.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Na poziomach czekają na nas też przeróżne kreatury. W walce nie mamy z nimi żadnych szans, co nie znaczy jednak, że nie mamy szans w ogóle. Możemy, a nawet musimy, starać się je przechytrzyć w inny sposób. W jednej sytuacji znajdujemy więc na przykład małe kamienie. Potwora nimi nie zabijemy, ale możemy z ukrycia rzucać w pobliską dźwignię – ta uruchamia pułapkę i potwór przestaje być naszym problemem.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Jeśli tylko coś pójdzie nie tak i zginiemy, zostajemy przeniesieni z powrotem do trumny, w której zaczynamy poziom. Wszystko, co do tej pory zrobiliśmy i znaleźliśmy pozostaje na swoim miejscu, musimy jednak przejść jeszcze raz przez poziom. Tym razem pułapka przestaje jednak już być dla nas groźna – znajduje się w niej nasze poprzednie ciało.

Grafika i dźwięk

Hellraid: The Escape opiera się o silnik Unreal, dzięki czemu jakość grafiki zbliżona jest do tej, jaką znaliśmy z konsol poprzedniej generacji. Są cienie, shadery, dynamiczne oświetlenie, a wszystko składa się na klimatyczny obraz średniowiecznych lochów usianych narzędziami tortur.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Dźwiękowo również się nie zawiedziemy. Słychać wszystko to, czego nie chcielibyśmy słyszeć w średniowieczu – pogłos lochów, kapiącą wodę, gdzieniegdzie pisk szczurów, szczęk zardzewiałych mechanizmów, odgłosy łańcuchów i tak dalej. Muzyka również budzi grozę i wypełniona jest instrumentami, które również wybrzmiewały w tamtych czasach.

Podsumowanie, ocena i opinia

Hellraid: The Escape to produkcja na wysokim poziomie, która daje nam przedsmak tego, czego będziemy mogli doświadczyć w przyszłym roku na konsolach. Jest klimat, tajemnicza oprawa, intrygująca fabuła, niezła grafika i dźwięk – a więc właściwie wszystko czego potrzeba do stworzenia hitu. Do tego jest tutaj fizyka, która pozwala na większą dowolność gry – możemy próbować wykonywać te same czynności na kilka sposobów, przez co mamy wrażenie większej kontroli  i poczucie zespolenia ze światem gry.

Hellraid: The Escape / fot. appManiaK.pl

Jeśli chcielibyście więc spróbować Hellraid: The Escape lub nie możecie doczekać się konsolowej wersji – grę pobierzecie na Androida i iOS za około 10 złotych.

Ocena końcowa testu [1-10]: 9.0

ZALETY
  • Dobra grafika;
  • Fizyka;
  • Swoboda działania;
  • Klimat.
WADY
  • Czasem zmusza do częstych powtórek.

 

 

Mateusz Raczyński

Najnowsze artykuły

  • Artykuł sponsorowany

Smartfony w pracy – jak Samsung Galaxy S26 wspiera produktywność?

Dzień pracy rzadko wygląda dziś tak samo od rana do wieczora. Część spraw załatwia się…

27 maja 2026
  • iQOO
  • Newsy
  • Telefony

Aż 8500 mAh i ekran 165 Hz w tanim flagowcu? Nowy iQOO może mocno namieszać na rynku

iQOO przygotowuje nowe smartfony z najwyższej półki. Przecieki ujawniły szczegóły dotyczące iQOO 16 oraz modelu…

27 maja 2026
  • Honor
  • Newsy
  • Telefony

To właśnie dlatego ludzie kochają Honora — producent niczym Agent 47 zabija po cichu

Wszystko wskazuje na to, że Honor powoli zdobywa szczyt popularności w Europie. Za sprawą statystyk…

27 maja 2026
  • Artykuły
  • Na luzie

Gdzie się podziały tamte Motorole? Najnowsze są cholernie drogie i mało opłacalne

Motorole są ładne, nieźle wyposażone i tanie. A raczej były tanie, tj. dobrze wycenione w…

27 maja 2026
  • Promocje

Ex-flagowy Samsung w tak dobrej cenie?! Nie dowierzam, ale gorąco polecam ten zakup

Samsung Galaxy S25 Ultra doczekał się tak dobrej promocji w Polsce, że z miejsca stał…

27 maja 2026
  • Newsy
  • Telefony

Telefon Trumpa nie uczyni Ameryki wielką, a wręcz przeciwnie. Oto jego wydajność i specyfikacja

Jakiś czas temu w końcu dostaliśmy informację o tym, że Trump Mobile T1 istnieje i…

27 maja 2026