Na stronie Erste pojawił się materiał poświęcony malware, czyli złośliwemu oprogramowaniu. Jego skutki mogą być katastrofalne, gdyż w założeniu ma ono prowadzić do kradzieży danych i pieniędzy. Bank wyjaśnia, jakie sygnały mogą świadczyć o infekcji urządzenia i jak się chronić przed samym zagrożeniem.
- Erste wyjaśnia zagrożenie związane z malware.
- Bank zdradza, na jakie sygnały warto zwrócić uwagę, by rozpoznać, że urządzenie zostało zainfekowane.
- Erste zdradza także, jak bezpiecznie korzystać z urządzeń i internetu.
- Ci, którzy nie dostosują się do zasad, narażą się na najgorsze.
O bezpiecznym bankowaniu myśleć powinni wszyscy klienci banków, niestety tak się nie dzieje. Większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń, nie potrafią też odpowiednio reagować na czerwone flagi.
Erste jest tego świadome i regularnie na stronie internetowej publikuje segmenty poświęcone konkretnym metodom oszustów. Jednym z nich jest niezwykle groźny malware.
Erste o popularnych objawach malware
Fot. Erste Bank
Warto wiedzieć, że malware może trafić na urządzenie na kilka sposobów – np. po kliknięciu podejrzanego linku, pobraniu załącznika lub zainstalowaniu programu z nieznanego źródła. Najgorsze jest to, że złośliwe oprogramowanie nie zawsze od razu daje o sobie znać. Łatwo przez to przegapić moment zainfekowania urządzenia.
Jak rozpoznać, że coś jest nie tak? Erste wskazuje na kilka elementów charakterystycznych. Należą do nich spowolniona praca komputera, częste zawieszanie się systemu, nadmiar reklam czy nagłe zmiany ustawień przeglądarki. To samo tyczy się niespodziewanego spadku ilości wolnego miejsca na dysku.
Bank radzi, by nie klikać w podejrzane linki i załączniki otrzymane w e-mailach, SMS-ach czy mediach społecznościowych. Programy należy pobierać wyłącznie z legalnych źródeł, a aplikacje mobilne – z oficjalnych sklepów.
Regularne aktualizacje oprogramowania oraz korzystanie z programów antywirusowych również robi robotę.
Ponadto warto tworzyć kopie zapasowe danych, ponieważ usunięcie złośliwego oprogramowania najczęściej kończy się wyczyszczeniem urządzenia.
W jaki sposób można się uchronić przed najgorszym?
Fot. Erste Bank
Ostrożne przeglądanie internetu to nie wszystko. Ważne jest odpowiednie zabezpieczenie urządzenia. Erste zaleca stosowanie blokady ekranu, np. za pomocą PIN-u, hasła lub odcisku palca. Kolejną sprawą jest zastosowanie silnego, unikalnego hasła do kont.
Najlepiej korzystać ze sprawdzonych sieci Wi-Fi i nie zostawiać urządzeń bez nadzoru. Dodatkową warstwę ochrony są filtry antyspamowe, które pomagają wykrywać potencjalne zagrożenia.
Źródło: Erste
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






