mBank ostrzega przed pułapką, na którą mogą natknąć się osoby sprzedające przedmioty przez internet. Oszuści podszywają się pod kupujących i próbują wyłudzić dane do bankowości oraz pieniądze. Bank w najnowszym komunikacie na stronie internetowej zdradził, jak nie dać się naciągnąć.
- mBank wydał nowy pilny komunikat na stronie internetowej.
- Ostrzeżenie dotyczy sprzedaży przedmiotów na portalach ogłoszeniowych i serwisach sprzedażowych.
- Oszuści nie śpią i próbują wyłudzić od sprzedających dane, a nawet pieniądze.
- mBank przypomina o podstawowej liście zasad bezpieczeństwa.
Dużo osób sprzedaje przedmioty na portalach ogłoszeniowych lub w serwisach sprzedażowych. Z myślą o tej grupie klientów mBank udostępnił nowy komunikat na stronie internetowej. Dotyczy on rzecz jasna oszustów i zdradza, jak należy zachować się podczas kontaktu z kupującymi.
mBank z nowym pilnym ostrzeżeniem
Fot. mBank
Kto śledzi GSMmaniaka regularnie ten wie, że schemat działania oszustów na wielu płaszczyznach, niezależnie od metody, zazwyczaj jest podobny. Najpierw informują sprzedającego, że zapłacili już za przedmiot, a następnie wysyłają link do rzekomego potwierdzenia transakcji.
W rzeczywistości prowadzi on do fałszywej witryny, gdzie trzeba wpisać dane logowania do bankowości, dane karty płatniczej lub kod BLIK. Wszystko to rzekomo ma przyspieszyć proces otrzymania środków. W rzeczywistości prowadzi jednak do utraty pieniędzy.
Oszuści mogą poprosić o adres e-mail lub numer telefonu, aby przesłać fałszywe potwierdzenie zakupu albo skontaktować się ze sprzedającym, podszywając się pod pracownika banku, firmy kurierskiej lub portalu sprzedażowego.
To jednak nie wszystko. Zdarzają się też telefony, w których przestępcy pod fałszywą tożsamością oferują pomoc w odebraniu płatności, weryfikacji konta czy zmianie limitów transakcji. W rzeczywistości chcą nakłonić sprzedających do zatwierdzenia operacji, w wyniku czego ofiara straci pieniądze.
Niewiele potrzeba, by uniknąć najgorszego
mBank przypomina, że otrzymanie pieniędzy za sprzedany przedmiot nie wymaga autoryzowania przelewu, płacenia kartą ani podawania kodu BLIK. Każda prośba o wykonanie takich czynności powinna wzbudzić podejrzenia.
Bank zaleca, by nie logować się do bankowości przez linki otrzymane od kupujących ani nie podawać na takich stronach danych logowania czy informacji o karcie płatniczej. Nie należy również zatwierdzać transakcji, których się nie zleca, ani udostępniać kodów BLIK.
Źródło: mBank
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






