O tym, że Samsunga Galaxy S27 otrzyma nowy design, mówiło się już od dawna. Dopóki jednak nie zobaczyłem potwierdzenia z bazy WIPO, podchodziłem do tego nieco sceptycznie. Teraz mamy już twarde dowody na to, że Galaxy S27, S27+, S27 Pro i S27 Ultra otrzymają poziomy układ aparatów. Do tego pojawią się większe baterie, ale mam obawy co do innych podzespołów.
- Design Samsunga Galaxy S27 został potwierdzony w bazie WIPO.
- Główną zmianą jest pozioma belka na aparaty, a zmiana jest spowodowana ułożeniem podzespołów wewnątrz obudowy.
- Dzięki temu Galaxy S27 otrzymają większe baterie.
Jakiś czas temu pisałem o tym, że Samsung Galaxy S27 doczeka się poważnych zmian w designie. Teraz pojawiły się na to dowody z jednej z certyfikacji. Możemy już na 99% uznać, że flagowe Samsungi będą wyposażone w poziomą wyspę aparatów. Wszystko przez zmiany wewnątrz obudowy.
Samsung Galaxy S27 potwierdza design w bazie WIPO
Z informacji, do których dotarł serwis SammyGuru, design Samsunga Galaxy S27 jest w zasadzie potwierdzony. Takie szkice pojawiły się w bazie WIPO i przesądzają o wyglądzie nowej generacji telefonów Samsunga.
Najważniejszą zmianą jest układ obiektywów aparatu, który przypomina kultowy zestaw z Galaxy S10. I to jest zmiana na plus, bez dwóch zdań. Nareszcie położony na stole Galaxy nie będzie kołysać się na boki przy pisaniu.
Zmiany wewnątrz prowadzą do większych baterii
Nie jest to jednak (tylko) zachcianka projektantów, a zmiana podyktowana układem podzespołów wewnątrz obudowy. To samo zrobiło Apple przy okazji ostatniej generacji, gdzie cała płyta główna znajduje się w „garbie”. Dzięki temu cała dolna część smartfona jest przeznaczona na baterię. I tu dochodzimy do największej roszady w wyposażeniu flagowych Samsungów.
W branży coraz głośniej mówi się o tym, że Samsung uwierzył w krzem i węgiel. Oznacza to, że krzemowo-węglowe ogniwa nareszcie zaczną trafiać do ich telefonów. Czy to przełoży się na baterie po 7000 mAh? Na pewno nie w tej generacji, ale nawet te dodatkowe 10% pozwoli dogonić Apple i ich iPhone’a 18 Pro Max, a przecież o to głównie chodzi koreańskiemu producentowi.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







