iPhone 18 Pro Max dostanie największą baterię w historii Apple. Mamy na to twarde dowody w postaci zdjęć z koreańskiego źródła. Wersja eSIM otrzyma ogniwo o pojemności aż 5567 mAh, a wariant dostępny w Polsce 5391 mAh. Postęp w stosunku do poprzednika będzie więc więcej niż zauważalny.
- W sieci przed premierą pojawiły się pojemności baterii iPhone 18 Pro Max.
- Wariant eSIM ma 5567 mAh, a ten w Polsce otrzyma ogniwo 5391 mAh.
- Problemem będzie cena, która według przecieków ma wynieść aż 8700 złotych.
Nigdy nie rozumiałem zachwytów moich kolegów nad baterią w iPhone 17 Pro Max. Miałem okazję go testować i owszem, przy doomscrollu i godzinach na socjalach faktycznie było dobrze. Niestety, telefon kompletnie nie radził sobie ze zużyciem energii w grach. Następca ma szansę to poprawić, bo iPhone 18 Pro Max ma największą baterię w historii Apple.
iPhone 18 Pro Max z baterią o pojemności aż 5567 mAh (5391 mAh w Polsce)
Jak donosi koreańskie źródło Naver, iPhone 18 Pro Max zadebiutuje z największą baterią w historii tego producenta. Wersja tylko z eSIM (najprawdopodobniej dostępna głównie w Chinach) ma dostać ogniwo 5567 mAh. To prawie 10% więcej niż przed rokiem, a Apple nie zaliczyło takiego skoku jeszcze nigdy. Polska wersja też będzie niczego sobie, notując 5391 mAh.
Również iPhone 18 Pro nie zostanie potraktowany po macoszemu, choć tu zyski nie będą aż tak widoczne. Bateria w wersji wyłącznie z eSIM ma pojemność 4288 mAh, podczas gry model dostępny w Polsce dostanie akumalator o pojemności 4056 mAh. To raptem 2% różnicy, ale jest jeszcze jedna kwestia, która po prostu musi przełożyć się na czas pracy.
Flagowce z Androidem mają problem, ale mają też krzem i węgiel
Chodzi mi mianowicie o procesor. Wyprodukowany w 2 nm litografii układ będzie mieć przewagę praktycznie nad każdym flagowcem z Androidem w Polsce. Dlaczego? Ponieważ mówi się, że tylko topowe wersje Ultra w tym roku mają pracować na SD8EliteGen6Pro (błagam, skróćcie tę nazwę). Reszta „flagowców” ma dostać SD8EliteGen6 w starszym procesie litograficznym.
Z kolei Android może skontrować Apple krzemowo-węglową technologią. Co prawda nie wykluczam, że ogniwo w iPhone 18 Pro Max jest wykonane właśnie w tej technologii, ale pojemnoscią daleko mu do behemotów z bateriami po 9000 mAh.
Jest jednak jeden szkopuł – iPhone 18 Pro Max będzie drogi jak diabli. Jeżeli doniesienia z łańcucha dostaw się potwierdzą, to polska cena może wynieść nawet 8700 złotych. To kosmiczna podwyżka o kilkadziesiąt procent.
iPhone 18 za 5500 złotych, iPhone 18 Pro za 8500 złotych. Ziszcza się apokalipsa
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







