Samsung długo wspiera swoje telefony, ale sporo modeli Galaxy nie dostanie Androida 17 z One UI 9.0. Wśród nich są smartfony bardzo popularne, także w Polsce: Samsung Galaxy S22, Samsung Galaxy S21 FE czy Samsung Galaxy A53 5G. Jeśli masz któryś z tych modeli i brak Androida 17 to motywacja do zmiany, to mam kilka propozycji na Twój nowy telefon.
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Tym razem możemy tak powiedzieć o wsparciu aktualizacyjnym dla wybranych telefonów Samsung. Producent ten należy do rynkowej ekstraklasy jeśli chodzi o wsparcie, ale nawet on nie aktualizuje wszystkich swoich telefonów w nieskończoność.
Które smartfony Samsung nie dostaną Androida 17 z One UI 9.0? Na co je wymienić w 2026 roku, jeśli koniec wsparcia to motywacja do kupienia nowego telefonu?
Samsung Galaxy S22 bez Androida 17. Co w zamian?
Wsparcie aktualizacyjne stracą przede wszystkim Samsung Galaxy S22, Samsung Galaxy S22+ i Samsung Galaxy S22 Ultra. One nie załapały się na wydłużone, aż 7-letnie aktualizacje, które zadebiutowały razem z serią S24.
Osoby zmieniające Galaxy S22+ lub Galaxy S22 Ultra, niekoniecznie chcące trzymać się marki Samsung, mają na rynku nieograniczony wybór. Konkurentów na rynku jest wielu (choć jeden opuści wkrótce Europę), więc można przebierać między telefonami.
Trochę gorzej mają osoby przyzwyczajone do niewymagających gabarytów Galaxy S22. Na szczęście zawsze można wybrać nowszego Samsunga Galaxy S25, który w promocji kosztuje 2499 złotych. W przeciwieństwie do swojego następcy, ma Snapdragona. Jeśli Exynos nie przeszkadza, to za ok. 3000 zł da się upolować Galaxy S26.
Konkurencja także ma wiele dobrego do zaoferowania. Jednym z oczywistych kandydatów jest Xiaomi 17. Flagowiec Xiaomi nie jest aż tak mały jak S22, ale ciągle dużo mniejszy niż przeciętny telefon w tych czasach. O tym, że ma świetną specyfikację, chyba nie muszę mówić.
Wśród małych smartfonów wyróżnia się także Apple iPhone 16. Od Samsunga Galaxy S22 jest on tylko o 1,6 mm wyższy, o 1 mm szerszy i o 0,2 mm grubszy. Moim zdaniem jest to różnica trudna do zauważenia w codziennym użytkowaniu. Co ciekawe, nie zauważysz też większej różnicy w czasie ładowania, gdyż oba modele ładują się podobnie wolno.
Samsung Galaxy S21 FE bez Androida 17. Na co go wymienić?
Kolejnym popularnym modelem, który nie może liczyć na Androida 17, jest Samsung Galaxy S21 FE. To chyba ostatni FE od Samsunga, który się czymś wyróżniał. Każdy jego kolejny następca to jedna wielka powtórka z minimalnymi zmianami. Model z 2022 roku był gabarytowo średni, więc to już od Ciebie zależy, czy chcesz się tego trzymać przy wyborze swojego nowego telefonu.
W swoim najlepszym czasie Samsung Galaxy S21 FE był dostępny w sklepach za ok. 2000 złotych. Poza marką, wyróżniał go przede wszystkim procesor ex-flagowej klasy. Teraz fajną opcją na jego następcę jest POCO F8 Pro za mniej niż 2200 złotych. Też ma podzespoły z wysokiej półki (Qualcomm Snapdragon 8 Elite), a przy tym jest podobny gabarytowo do S21 FE.
Samsung Galaxy A53 5G bez Androida 17. Najlepszym następcą są następcy
Jeśli w 2026 roku Twoim telefonem jest Samsung Galaxy A53 5G, to i Ty musisz pogodzić się z brakiem aktualizacji dla swojego urządzenia. W sytuacji, w której ogólnie podoba Ci się filozofia stojąca za tym modelem, to nie musisz szukać dla niego zastępstwa zbyt daleko.
Oczywistą opcją są Samsung Galaxy A56 5G lub Samsung Galaxy A57 5G. Ten pierwszy z kodem WAKACJE1 jest do zgarnięcia za 1299 złotych w NEONET. Drugi jest tylko trochę droższy u importerów (od 1319 złotych), ale w oficjalnej polskiej dystrybucji jest już wyceniony na 1999 zł.
Jeśli w grę nie wchodzi dla Ciebie europejska dystrybucja (choćby ze względów gwarancyjnych), to ja nie widzę żadnego sensownego powodu, by dopłacać ok. 700 złotych do nowszego modelu. Różnice w ich specyfikacji nie są tak znaczące jak różnice w aktualnych cenach.
Te telefony Samsung dostaną Androida 17
Na sam koniec przypominam, że na łamach gsmManiaKa znajdziesz artykuł ze wszystkim telefonami Samsung, które DOSTANĄ Androida 17:
Lista WSZYSTKICH modeli Samsunga z dostępem do Androida 17. Jest tego sporo
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.









