Sprzedaż chińskich smartfonów Ultra nie wygląda zbyt dobrze w porównaniu do iPhone 17. Telefony Apple sprzedają się 175 razy lepiej od dowolnego ultraflagowca i nie ma znaczenia, czy chodzi o Xiaomi, Oppo, vivo czy iQOO. I jak się tu dziwić, że topowe modele z Androidem najczęście pozostają ekskluzywne dla chińskiego rynku? Przy takiej popularności po prostu nie opłaca się promować ich poza rodzimymi stronami.
- iPhone 17 jako rodzina w samych Chinach sprzedała się ponad 35 milionów razy.
- To 160 razy lepiej od dowolnego modelu Ultra chińskich producentów.
- Z tego powodu najlepsze flagowce z Androidem rzadko wychodzą poza Chiny.
Możemy płakać nad tym, że najlepsze telefony każdej marki są słabo dostępne w Polsce – choć akurat w tym roku to nieprawda, bo każdy z producentów dowiózł. Coś mi się jednak wydaje, że to nie będzie standardem, skoro nawet w Chinach topowe modele Ultra sprzedają się tak słabo w porównaniu do telefonów Apple. Skala tej dominacji aż boli.
Sprzedaż chińskich smartfonów Ultra w porównaniu do iPhone 17 to przepaść
Ktoś może powiedzieć, że porównywanie całej rodziny iPhone 17 do modeli Ultra nie ma sensu, bo dzieli je przepaść cenowa. Tu w grę wchodzi jednak specyfika chińskiego rynku, gdzie telefony Apple są bardzo drogie, a telefony z Androidem – wcale nie. Do tego dochodzą dopłaty od chińskiego rządu na zakup rodzimych telefonów. W efekcie takie zestawienie po prostu broni się od strony statystycznej.
Na początek kilka danych na temat Androida. Najlepiej sprzedającym się topowym modelem jest Xiaomi 17 Ultra. Drugi jest iQOO 15 Ultra z podobnym wynikiem, vivo X300 Ultra jest trzeci z podobnym, a Oppo jest znacznie z tyłu. Pierwsza trójka znalazła na siebie ponad 200 tysięcy chętnych, a Oppo – 126 tysięcy. I teraz dochodzimy do wyniku Apple.
Cała rodzina iPhone 17 sprzedała się w Chinach w… 35 milionach 385 tysiącach egzemplarzy. Zrobiłem te skomplikowane obliczenia za Ciebie i wyszło mi, że to 160 razy lepszy wynik od Xiaomi. Czy mnie to dziwi? Ani trochę. Czy jest to smutne z punktu widzenia fana technologii? Oczywiście.
Na koniec jeszcze słowo dla tych, którzy w porównaniu będą szukać Samsunga. Nie ma go tutaj, ponieważ w Chinach jest producentem tak marginalnym, że w ogóle się nie załapał. Nie zdziwię się też, jeżeli na przestrzeni najbliższych miesięcy po prostu wyjdą z tego rynku – w końcu już zrobili to z AGD.
Źródło: IceUniverse, RD Observations, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







