vivo S50 / fot. producenta
Okazuje się, że nadchodzący vivo S60 zadebiutuje z rozczarowującym układem. Wyniki Geekbench jasno sugerują, że układ z tegorocznego telefonu będzie taki sam jak w poprzedniku. Finalnie, na jaki układ możemy liczyć?
Już za kilka dni zadebiutuje vivo S60 i wiemy, czego można się po nim spodziewać. Mimo że urządzenia z serii vivo z reguły wydają się imponujące, to niestety vivo S60 zapowiada się dość mało znacząco. Co ciekawe, vivo S60 przypomina trochę sytuację między Pixelami 9a i 10a.
vivo S60 wykorzystuje Snapdragona 8s Gen 3, tak samo jak poprzedni model. Sam układ nie jest zły i jest kierowany do urządzeń ze średniej półki. Niestety, mimo całkiem przyzwoitych wyników, omawiany vivo wydaje się — uwaga — rozczarowaniem.
Według Geekbench w teście jednordzeniowym układ osiągnął 1960 punktów, natomiast w teście wielordzeniowym uzyskał 5194 punkty. W przypadku taktowania procesor w szczycie możliwości rdzenia ultra wydajnego osiąga 3,0 GHz, co jest dobrym wynikiem.
Niestety, tutaj pozytywne wieści się kończą. Dla porównania przedstawię specyfikację vivo S50 — możemy spodziewać się ekranu OLED o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 1,5K, a ponadto odświeżania 120 Hz.
Jeżeli chodzi o fotografię, możemy liczyć na potrójny aparat, z czego jednostka główna zaoferuje rozdzielczość 50 MP — zresztą podobnie jak teleobiektyw. Ponadto możemy spodziewać się sensora Sony IMX882.
Jeżeli chodzi o pamięć RAM, producent oferuje maksymalnie 16 GB oraz 512 GB pamięci na dane. Teraz robi się ciekawie, ponieważ dotąd jest to również specyfikacja vivo S60. Jedyną cechą, która różni te dwa modele, jest bateria.
Oczekuje się baterii o pojemności 7200 mAh i, dla porównania, model S50 oferuje akumulator 6500 mAh. Chociaż moc ładowania jest całkiem przyzwoita, ponieważ wynosi 90 W, to również pozostaje taka sama jak w poprzednim modelu.
Mimo że telefon zapowiada się po prostu dobrze, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest dokładnie tak jak w przypadku urządzeń od Google’a — dokładniej chodzi o modele Pixel 9a i 10a. Nie mniej premiera — o dziwo — odgrzewanego kotleta odbędzie się 29 maja w chinach. Muszę dodać, że nie przypuszczałbym, że miano ogrzewanego kotleta wykorzystam w innym przypadku niż Samsung, czy Pixel. Zresztą Paweł doskonale to opisał tutaj.
Źródło: geekbench.com, via gizmochina.com, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Chciałbym, by każdy telefon Motorola był tak opłacalny jak Motorola Edge 60 Pro w najnowszej…
Samsung Galaxy S25 FE debiutował na rynku we wrześniu 2025 roku jako ostatni przedstawiciel serii…
Nowe przecieki ujawniły kolejne informacje o OnePlus 16. Flagowiec z ogromną baterię otrzyma piekielnie szybki…
Forza Italia! Tak mógłbym określić to, co dzieje się wokół legendarnej, lecz już niestety nieco…
Nowy iPhone Fold może się opóźnić i wszystko wskazuje na to, że producent ma małe…
Samsung Galaxy S25 Edge to telefon, który od dnia premiery staniał aż o 46%. Dziś…