Ładowanie samochodów elektrycznych staje się coraz szybsze, a niektórzy producenci oferują naprawdę turbo szybką technologię. Miesiąc temu swoje przełomowe rozwiązanie przedstawił BYD, ale teraz Geely chwali się jeszcze szybszym standardem ładowania EV.
Różnice na korzyść chińskiego Geely liczy się w sekundach. W każdym razie zarówno on, jak i jego wielki rywal BYD, zagwarantują naładowania baterii EV do pełna w mniej niż 10 minut.
Ultra szybkie ładowanie Geely w mniej niż 9 minut
Jeszcze niedawno tak szybkie ładowanie samochodów elektrycznych było czystym sci-fi. W pierwszej połowie 2026 roku jest to już jednak coś namacalnego.
Jak donosi serwis CarNewsChina, Lynk & Co 10 firmy Geely osiągnął jeszcze szybsze ładowanie. Od poziomu 10 do 70% trwa ono tylko 4 minuty i 22 sekundy, od 10 do 80% 5 minut i 32 sekundy, a od 10 do 97% – 8 minut i 42 s. To jeszcze szybciej niż ładowanie Blade Battery 2.0 koncernu BYD (10-70% w 5 minut i 10-97% w „aż” 9 minut).
Geely, a dokładnie jego Lynk & Co 10, wyprzedza BYD-a o całe 18 sekund. Największy producent samochodów EV mógł się cieszyć najszybszą technologią ładowania przez zaledwie jeden miesiąc.
BYD Flash Charging 2.0 / fot. CarNewsChina
Co jeszcze można poprawić w EV?
Chińskie marki samochodowe można lubić lub też nie, ale nie sposób odmówić im innowacyjności. Co chwila prezentowane są nowe modele i kolejne generacje, poza tym mowa nie o paru firmach, lecz o kilkunastu, a może i kilkudziesięciu markach samochodowych z Chin.
Geely jest jedną z największych z nich. Tak szybkie ładowanie w mniej niż 9 minut było możliwe dzięki zastosowaniu baterii Energee Golden Brick 900 V. Maksymalna moc ładowania podczas testów osiągnęła 1100 kW.
Szybkie – czy nawet bardzo szybkie – ładowanie to jeszcze nic, gdy nie ma na rynku odpowiedniej sieci infrastruktury. Wie o tym doskonale BYD, który stawia swoje stacje szybkiego ładowania, ale wie o tym także Geely. Pod koniec lutego 2026 r. w 215 chińskich miastach było dostępnych już 10 212 punktów ładowania firmy Geely, w tym m.in. 1216 stacji 800 V.
Teraz pozostaje już „tylko” poprawić zasięg EV, zmniejszyć ryzyko pożarów i obniżyć cenę, a EV w końcu mogą stać się atrakcyjne dla przeciętnego zjadacza.
Źródło: CarNewsChina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







